RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„PE atakuje nie tylko Polskę, ale też von der Leyen. Chcą ją odwołać”

Ursula von der Leuen (fot. EU Commission / Pool/Anadolu Agency via Getty Images)
Ursula von der Leuen (fot. EU Commission / Pool/Anadolu Agency via Getty Images)

Ursula von der Leyen ma taki problem, że PE chce ją odwołać, zmienić komisję. W związku z tym ona poszła wczoraj opowiedzieć to, co PE chciał usłyszeć, natomiast w roboczych dyskusjach ta dyskusja będzie zupełnie inna – powiedział Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Zaskakujące doniesienia. „W Platformie może wrócić ta pokusa”

Donald Tusk ma bardzo liczny elektorat negatywny, liczniejszy niż jakikolwiek inny polityk opozycji – ocenił politolog, prof. Rafał Chwedoruk. Jego...

zobacz więcej

We wtorek w Parlamencie Europejskim zorganizowano debatę po wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego ws. nadrzędności konstytucji nad prawem unijnym. Wziął w niej udział premier Mateusz Morawiecki oraz grupa polskich europosłów.

Na zakończenie debaty szefowa KE Ursula von der Leyen zwróciła się do szefa polskiego rządu z zaleceniami, które brzmią następująco: „Odtworzyć niezależność wymiaru sprawiedliwości, zlikwidować Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego i przywrócić do pracy zwolnionych bezprawnie sędziów. Proszę to uczynić”.

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda komentując wtorkową debatę na antenie Polsat News stwierdził, że „to, że nas się atakuje w Parlamencie Europejskim, to pewnego rodzaju standard, praktyka” .

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
– Europejskiemu mainstreamowi nie podoba się rząd w Polsce, nie podoba się rząd na Węgrzech, nie podobało mu się kilka innych rządów w Europie. Tam jest tendencja lewicowa, nastawienie bardzo liberalne i rzeczywiście to nie jest trend, w który my się wpisujemy, ale to nie znaczy, że nie możemy tam pójść i powiedzieć, co myślimy – ocenił.

Premier: Środki z UE nie mogą zależeć od urzędniczych kaprysów

Polska domaga się sprawiedliwych zasad dla wszystkich w UE; przede wszystkim domagamy się uruchomienia środków unijnych, one nie mogą zależeć od...

zobacz więcej

Jak dodał, przed Mateuszem Morawieckim nie było polityka, „który pojechałby do Brukseli i powiedział na forum, w jakim kierunku idzie Unia Europejska”. – Początek debaty to wielki sukces tej sytuacji – wskazał.

Buda o von der Leyen


Buda odnosił się też do słów przewodniczącej KE. – Trzeba zrozumieć, gdzie byliśmy wczoraj. Byliśmy w PE, skrajnie negatywnie nastawionym i atakującym nie tylko Polskę, ale przewodniczącą Ursulę von der Leyen. Ona ma taki problem, że PE chce ją odwołać, zmienić komisję. W związku z tym ona poszła wczoraj opowiedzieć to, co PE chciał usłyszeć.Natomiast w roboczych dyskusjach ta dyskusja będzie zupełnie inna – komentował

Dodał, że w tym kontekście Mateusz Morawiecki „miał ten komfort, że mógł powiedzieć dokładnie to, co myśli, jakie jest nasze stanowisko”. – Von der Leyen miała o wiele trudniejszą sytuację – zaznaczył. Buda pytany, czy po debacie jesteśmy bliżej otrzymania pieniędzy z KPO, wskazał, że Ursula von der Leyen „wymieniła narzędzia, które potencjalnie mogą być zastosowane wobec Polski. Żaden z nich nie dotyczył blokowania KPO”.

– Kiedy tylko ta dyskusja przycichnie, kiedy tylko będzie klimat do tego, KPO będzie zatwierdzone, bo wszyscy wiedzą, że musi być zatwierdzone – podkreślał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej