RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Wicerzecznik PiS: My domagamy się jednego

Radosław Fogiel: Domagamy się respektowania zasady równoprawnego traktowania państw członkowskich (fot. PAP/Piotr Polak)
Radosław Fogiel: Domagamy się respektowania zasady równoprawnego traktowania państw członkowskich (fot. PAP/Piotr Polak)

– Wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego w Parlamencie Europejskim to część większej ofensywy nakierowanej na to, żeby wykazać maksimum dobrej woli w kontaktach z naszymi partnerami unijnymi – powiedział wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. – My domagamy się jednego: żeby respektować zasadę równoprawnego traktowania państw członkowskich. I z pewnością o tym również będzie mówił premier na posiedzeniu Rady – dodał polityk.

Beata Szydło w PE: Taka jest decyzja i wola Polaków [WIDEO]

– Nie wypchniecie Polski z Unii Europejskiej. Taka jest decyzja i wola Polaków. Czas skończyć z kłamstwami i nieprawdziwymi tezami, które można...

zobacz więcej

Wtorkowa debata w Parlamencie Europejskim, w której wzięła udział także szefowa KE Ursula von der Leyen, miała związek z wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny 7 października wyroku w sprawie wyższości Konstytucji RP nad prawem unijnym. TK po rozpoznaniu wniosku premiera, uznał, że przepisy europejskie w zakresie, w jakim organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę, są niezgodne z Konstytucją RP. W debacie wziął udział premier Mateusz Morawiecki. Po wystąpieniach europosłów premier poinformował o planach likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

– Dzisiejsze wystąpienie premiera Morawieckiego na forum Parlamentu Europejskiego to część większej ofensywy nakierowanej na to, żeby wykazać maksimum dobrej woli w kontaktach z naszymi partnerami unijnymi – powiedział Fogiel w telewizji „Republika”. Przypomniał też o liście szefa polskiego rządu do premierów i prezydentów państw UE z zapewnieniem, że Polska pozostaje lojalnym członkiem Unii Europejskiej.

Przeczytaj także: Europoseł z Francji: Postępowanie instytucji UE wobec Polski przypomina proces stalinowski

Jak zauważył Fogiel, „jedyne, co zakwestionował Trybunał Konstytucyjny, to rozszerzające interpretacje Trybunału Sprawiedliwości UE - zakusy na to, żeby w sposób niedemokratyczny, bez zgody wszystkich państw członkowskich rozszerzać kompetencje UE w sposób, który nie został przewidziany w traktatach”.

Według polityka PiS „dzisiaj Polska jest traktowana przez liberalnolewicową większość w Parlamencie Europejskim jak chłopiec do bicia”. Jego zdaniem, „takie precedensy mogą posłużyć do ataku na dowolny kraj”.

Fogiel ocenił, że UE to organizacja o ambicjach politycznych, „przestrzeń, w której odbywają się gry interesów”, a „pod płaszczykiem ataków na Polskę” kryją się interesy innych krajów członkowskich.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

– Polska walczy o swoje interesy, inne kraje walczą o swoje. My domagamy się jednego: żeby respektować zasadę równoprawnego traktowania państw członkowskich. I z pewnością o tym również będzie mówił premier na posiedzeniu Rady – dodał polityk PiS.

Przeczytaj też: „Już się przyzwyczailiśmy do presji Brukseli. Budapeszt i Warszawa wytrwają”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej