RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Afera mobbingowa w stołecznym ratuszu. Nowe doniesienia

Nieprawidłowości w ratuszu Trzaskowskiego? (fot. Forum/Andrzej Hulimka)
Nieprawidłowości w ratuszu Trzaskowskiego? (fot. Forum/Andrzej Hulimka)

W urzędach podległych stołecznemu ratuszowi pracownicy już od dawna zgłaszają przypadki mobbingu. Nie tak dawno media donosiły, że przełożeni mieli na podstawie „wymiaru biustu” oceniać, czy urzędniczki faktycznie karmią dzieci piersią. „Ostatnie tygodnie to kolejne takie przypadki. Urząd Miasta twierdzi, że dąży do ich wyeliminowania. Skala wskazuje, że niezbyt skutecznie” – alarmuje serwis salon24.

Trzaskowski nie może znaleźć zastępcy. Spór polityka z Platformą

Mija półtora miesiąca, odkąd zwolniło się stanowisko wiceprezydenta Warszawy, ale Rafał Trzaskowski nadal nie może znaleźć następcy. Nie brak...

zobacz więcej

Dziennikarze Salonu24 przypominają o sprawie, o której głośno było kilka tygodni temu. Warszawski ratusz miał ukrywać informacje o jednym z podlegających mu naczelników, którego podwładni oskarżali o wulgarne i agresywne zachowanie, a nawet o mobbing.

Serwis dotarł też do interpelacji, skargi i maila radnych PO, którzy stanęli w obronie urzędniczki i wstrzymali jej dymisję.

„Przez wiele lat byłem radnym dzielnicy, wielokrotnie w tym czasie słyszałem o niestosownym zachowaniu pani naczelnik. Początkowo było mi trudno uwierzyć, iż pani naczelniczka w/w wydziału (architektury i budownictwa-red.) może używać słów powszechnie uznanych za wulgarne i że może w jakikolwiek sposób mobbingować pracowników” – pisał w interpelacji Patryk Górski z PiS.

Górski powołał się na niepodpisaną nazwiskiem skargę, w której czytamy, że kobieta miała być mobbingowana, poniżana, w jej kierunku miały padać wyzwiska.

Afera mobbingowa u Trzaskowskiego? „Oceniali nam wymiary biustu”

– Niemożliwe, że z tak małym biustem karmi pani dziecko – miała usłyszeć podczas jednego z zebrań urzędniczka Centrum Obsługi Podatnika...

zobacz więcej

„To rzeczy, o których cały urząd huczy od dawna, a jednak osoba, która to wszystko powoduje, jest nie do ruszenia. Nie wiem, czy ma jakiś układ, czy może haki na swoich szefów, ale wiem, że mimo licznych skarg na nią nic się w jej sprawie nie dzieje” – napisał.

Na interpelację radnego odpowiedział ratusz, który przekonuje, że do urzędników dotarły tylko anonimowe sygnały „dotyczące występowania zachowań niepożądanych w Urzędzie Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy”.

„W zaistniałej sytuacji, pomimo iż Urząd m.st. Warszawy posiada wiedzę o nieprawidłowościach z doniesień anonimowych, mając na uwadze charakter zgłaszanych zarzutów oraz obowiązek przeciwdziałania niepożądanym zjawiskom w miejscu pracy zostały podjęte czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego i wyeliminowania ewentualnych nieprawidłowości. Z pracownikami przeprowadzono rozmowy dotyczące występowania niepożądanych zachowań” – brzmi odpowiedź ratusza.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Serwis zauważa, że przełożeni już wcześniej planowali zwolnić naczelnika, albo zdegradować na niższe stanowisko. „Zablokowała to jednak grupa warszawskich radnych Platformy Obywatelskiej, która interweniowała u burmistrza” – czytamy.

Mobbing w ratuszu Trzaskowskiego. Radni PO chronią naczelnik

Warszawski ratusz ukrywa informacje o jednym z podlegających mu naczelników, którego podwładni oskarżali o wulgarne i agresywne zachowanie, a nawet...

zobacz więcej

– Po różnych interwencjach kolegów partyjnych zgodzono się, aby naczelnik odeszła na emeryturę od końca marca przyszłego roku – twierdzi informator.

Salon24 zaznacza, że stołeczny ratusz podległy Trzaskowskiemu „niezbyt skutecznie” dąży do wyeliminowania niepożądanych zachowań.

Mobbing w ratuszu. Szokujące przypadki


To kolejny przypadek nieprawidłowości, do jakich miało dojść w instytucjach podległych magistratowi. Radio ZET donosiło, że urzędniczki Centrum Obsługi Podatnika Urzędu Miasta opisały sprawę i zaalarmowały zarówno prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego oraz dyrektorkę kadr.

„Zostałyśmy zaproszone wraz z bezpośrednim przełożonym do gabinetu w celu wyjaśnienia harmonogramu naszej pracy związanego z karmieniem naszych dzieci. Wyjaśnienie to polegało na ocenie – w obecności kilkunastu osób, w tym dyrekcji oraz przełożonych płci męskiej – naszych wymiarów biustu, gdzie jedna z nas usłyszała ironiczną uwagę, (..) że to niemożliwe, że z tak małym biustem karmi pani dziecko (...), co wzbudziło śmiech wśród przełożonych i dyrekcji” – cytuje treść maila stacja radiowa.

Jak czytamy, dyrekcja Centrum Obsługi Podatnika zaprzeczała sprawie, więc nie nadano jej dalszego biegu. Prezydent Warszawy pytany o sprawę przez Radio ZET zaznacza, że we wszystkich spółkach, którymi zarządza, pracuje ponad 25 tys. osób, więc nie wyklucza, że „tego typu sytuacje mogą mieć miejsce”. – Dokładnie to wyjaśniamy – zapewnia Rafał Trzaskowski.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej