RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Kolejorz” odjechał już na dobre. Lech wygrał w Warszawie i zwiększył przewagę nad Legią

Tak z wygranej przy Łazienkowskiej cieszyli się piłkarze Lecha Poznań (fot. PAP/Leszek Szymański)
Tak z wygranej przy Łazienkowskiej cieszyli się piłkarze Lecha Poznań (fot. PAP/Leszek Szymański)

Legia Warszawa przegrała 0:1 z Lechem Poznań w meczu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięską bramkę zdobył w 53. minucie Mikael Ishak, który w końcówce zmarnował jeszcze rzut karny. Taki wynik oznacza, że mistrzowie Polski mają już 15 punktów straty do drużyny ze stolicy Wielkopolski.

Bayern gromi, Lewandowski strzela

Robert Lewandowski zdobył dwa gole, a Bayern Monachium w meczu dwóch czołowych zespołów Bundesligi pokonał na wyjeździe Bayer Leverkusen 5:1 i...

zobacz więcej

Ten mecz miał zakończył fatalną passę Legii w lidze. Choć w europejskich pucharach drużyna Czesława Michniewicza spisuje się jak z nut, to na krajowym podwórku przegrywa mecz za meczem. Efekt tego jest taki, że czołówka już na dobre odjechała warszawianom, a w tabeli trzeba szukać legionistów pod samym jej końcem.

Początek niedzielnego meczu miał niezwykle żywy przebieg. W czwartej minucie do siatki trafił Artur Jędrzejczyk, ale sędzia nie uznał gola. Obrońca Legii pomagał sobie ręką. Chwilę później o techniczny strzał zza pola karnego pokusił się Adriel Ba Loua. Piłka trafiła w słupek i wyszła na aut. Poznaniacy mieli kolejne szanse. W 15. minucie bardzo ładnym, ale minimalnie niecelnym strzałem popisał się Jakub Kamiński.

Legioniści odpowiedzieli strzałem Josue w poprzeczkę. Potem Ba Loua wypatrzył Ishaka, a jego uderzenie wylądowało w bocznej siatce. W 37. minucie Kacper Tobiasz musiał się wykazać po… zaskakującym strzale Mateusza Wieteski. Niewiele brakowało, a padłby gol samobójczy.

Świetną szansę do objęcia prowadzenia gospodarze mieli tuż po przerwie. Luqinhas przedryblował Bartosza Salomona i dośrodkował do ustawionego przed bramką Mahira Emerliego. Azer, będąc kilka metrów przed bramką, uderzył głową niecelnie.

Poznaniacy cieszyli się z bramki w 54. minucie. Po wrzutce z rzutu wolnego Pedro Rebochego, Ernest Muci nie zdążył zablokować Ishaka, który strzałem w długi róg pokonał Tobiasza. To jego ósmy gol w tym sezonie. Po zdobytej bramce Lech cofnął się, szukając szans na kontrataki.

W 65. minucie strzał Ba Louy sprawił mnóstwo problemów Tobiaszowi. Jeszcze lepszą okazję po szybkim wypadzie miał Ishak, jednak uderzył obok. Niewiele brakowało także po strzale Kamińskiego w 71. minucie. Tobiasz uratował skórę Legii w końcówce, gdy złapał sytuacyjne uderzenie z kilku metrów.

W doliczonym czasie gry sędzia podyktował jedenastkę za faul na Danim Ramirezie. Do rzutu karnego podszedł Ishak, jego mocny strzał cudownie odbił Tobiasz. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej