RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Konsumenci nie spieszą się z wydawaniem pandemicznych oszczędności

Słabną nadzieje na zwiększenie konsumpcji (fot. Shutterstock/Rawpixel.com)
Słabną nadzieje na zwiększenie konsumpcji (fot. Shutterstock/Rawpixel.com)

Konsumenci w USA i Europie nie spieszą się z wydaniem 2,7 bln dolarów dodatkowych oszczędności zgromadzonych podczas pandemii COVID-19 – pisze w niedzielę Bloomberg. To rozwiewa nadzieję na zwiększenie konsumpcji, która przyczyniłaby się do wzrostu gospodarczego – dodaje agencja.

„Globalny charakter gospodarki strefy euro czyni ją podatną na zakłócenia”

Gospodarka strefy euro jest z powodu swojego globalnego charakteru bardzo podatna na wstrząsy ekonomiczne wynikające z zakłóceń światowych...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Od początku związanego z pandemią kryzysu indywidualni konsumenci w USA zaoszczędzili dodatkowo 2,3 bln dolarów, a ci w strefie euro blisko 400 mld euro (ok. 464 mld dolarów) – szacuje Bloomberg Economics.

– Nie widzimy żadnych oznak, by te zgromadzone oszczędności wracały do gospodarki – zaznaczył dyrektor londyńskiego banku TS Lombard Dario Perkins.

Co z inflacją?


Brak przewidywanego przez niektórych ekonomistów zwiększenia konsumpcji może rozwiać perspektywę trwałego wzrostu inflacji, której obawiają się banki centralne – zauważa Bloomberg. Dodaje, że wyższy poziom oszczędności może pomóc gospodarstwom domowym poradzić sobie z gwałtownie rosnącymi rachunkami za energię, ale umiarkowany popyt może w dłuższej perspektywie uniemożliwić firmom przeforsowanie trwałej podwyżki cen. Podczas pandemii indywidualni konsumenci mniej wydawali, a rządy wspierały dochody. Niektórzy ekonomiści przewidywali, że po złagodzeniu obostrzeń nastąpi gwałtowny wzrost konsumpcji, ale dane pokazują, że ludzie niechętnie wydają zgromadzone oszczędności – pisze agencja. W sierpniu ilość dodatkowych środków na kontach konsumentów w strefie euro tylko nieznacznie spadła, w USA nadal rosła – wynika z zestawień Bloomberg Economics.


Wśród powodów, dla których konsumenci nie wydają zgromadzonych środków, agencja wymienia strach przed kolejną falą pandemii, obawy o perspektywy pracy, a także wzorce demograficzne i konsumenckie.

Zmieniły się preferencje konsumentów, w 2020 r. ludzie zdali sobie sprawę z tego, że po prostu nie potrzebują pewnych towarów – zauważa agencja. Uzupełnia, że ogromna ilość zgromadzonych pieniędzy nie została zakumulowana równo między wszystkimi grupami społeczeństwa. Duża ilość tych środków znajduje się na kontach osób starszych i tych, które już przed pandemią były zamożne, a to grupy, które są najmniej skłonne do wydawania zaoszczędzonych pieniędzy – wyjaśnia Bloomberg.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej