RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Roman Giertych: Jarosław Kaczyński chciał mnie pozbawić życia

Roman Giertych opublikował nagranie w internecie (fot.  PAP/Tomasz Gzell)
Roman Giertych opublikował nagranie w internecie (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Jakiś czas temu Roman Giertych został youtuberem. W najnowszym odcinku swojego wideobloga adwokat elit zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu i Zbigniewowi Ziobrze, że „chcieli go zabić”. Rzekomą próbą morderstwa było aresztowanie adwokata i przeszukanie jego mieszkania.

Nietrafione prognozy Giertycha. Wg ostatniej Hołownia miał przegonić PiS

Były prezes Ligi Polskich Rodzin i Młodzieży Wszechpolskiej Roman Giertych nie kryje swoich politycznych ambicji. Mecenas od 2015 r. przed każdymi...

zobacz więcej

– Podsumowując ten rok, zwracam się do Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Panowie chcieliście mnie zabić, chcieliście mnie zabić publicznie, politycznie, moralnie, chcieliście pozbawić mnie zdrowia, wolności, a być może życia – powiedział Giertych w opublikowanym w piątek nagraniu.

O co podejrzany był Giertych? O sprawie Polnordu i udziale Romana Giertycha zrobiło się głośno w październiku 2020 r., gdy były prezes LPR został zatrzymany celem postawienia zarzutu uczestnictwa w wyprowadzeniu 92 mln zł z Polnordu. Zawiadomienie do prokuratury złożyły obecne władze Polnordu. 

Doniesienie dotyczyło nabycia przez Polnord rzekomo bezwartościowych wierzytelności spółki Prokom Investments SA (to druga spółka Ryszarda Krauzego) w kwocie blisko 73 mln zł za przyłącza kanalizacyjne na terenie Miasteczka Wilanów.

Więcej o aferze Polnordu pisaliśmy TUTAJ.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej