RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Premier: PO umyśliła sobie, że opowieść o polexicie to dobry sposób na odbicie w sondażach

Premier Morawiecki o polexicie (fot. PAP/Paweł Supernak)
Premier Morawiecki o polexicie (fot. PAP/Paweł Supernak)

Polska nigdzie się nie wybiera, jest integralnym elementem UE, a hasło polexitu było tylko kolejną bronią Donalda Tuska; Platforma Obywatelska umyśliła sobie, że opowieść o polexicie to dobry sposób na odbicie w sondażach – ocenił w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki w Sejmie: Polexit to fake news i ordynarne kłamstwo Tuska

Premier powiedział, że „z kłamstwem się nie dyskutuje, lecz je zwalcza”.

zobacz więcej

Premier w opublikowanym w piątek podcaście nawiązał do swojego czwartkowego wystąpienia w Sejmie. Przekonywał wówczas, że polexit to fake news.

W najnowszym nagraniu szef rządu powiedział, że „Platforma Obywatelska umyśliła sobie, że opowieść o polexicie to dobry sposób na odbicie w sondażach i wyprowadza z tej okazji ludzi na ulice”. – Teraz jest może trochę śmiesznie, ale pamiętacie, jak to było podczas brexitu. Ówczesny premier Wielkiej Brytanii David Cameron postanowił wykorzystać kartę brexitu jako argument w sporze z Unią, a jednocześnie jako okazję do poprawy swoich sondaży w Anglii – mówił. Premier przypomniał, że wskutek rozpisanego wówczas referendum doszło do brexitu.

– Wiecie, co łączy brexit za hasłem polexitu? Jest jeden łącznik i tym łącznikiem jest Donald Tusk – przekonuje Morawiecki. W opinii premiera Brytyjczycy zawsze mieli duże poczucie niezależności w UE, ale nie chcieli z niej wychodzić, „chcieli tylko być w Unii szanowani”. Według premiera zamiast szacunku „dostali od unijnych biurokratów tylko lekceważenie”.

Premier powtórzył swoją tezę z wystąpienia sejmowego, że PO prowadzi obecnie „antypaństwową politykę” oraz zarzuty skierowane do Donalda Tuska, jakoby miał on „zrujnować polskie finanse, po czym uciec do Brukseli” i „zrujnować relacje Wielkiej Brytanii z UE”. – Dzisiaj chce zrujnować relacje Polski z UE i to widać jak na dłoni – twierdził premier. Według niego celem byłego premiera jest „obudzić w Polakach gniew, by potem nim zarządzać”. – Ja mówię temu „stop”, nigdy nie zgodzę na robienie z polityki wojny plemiennej – oświadczył Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podkreśił, że Polska jest w UE od 17 lat, a zdecydowana większość Polaków to popiera, choć „trochę mniej jest osób patrzących na UE przez różowe okulary, a więcej realistów chłodno oceniających stan faktyczny”. Mówił, że nie ma takiej siły politycznej, która miałaby w swoim programie wyjście ze wspólnoty. – O takim referendum zająknął się kilka lat temu przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, sprawdźcie państwo sami –powiedział premier.

Czołowi politycy Francji bronią Polski. Są „zszokowani” postawą TSUE

W 2022 roku we Francji odbędą się wybory prezydenckie, a polityczne emocje już sięgają zenitu. Okazuje się, że jednym z ważnych tematów kampanijnej...

zobacz więcej

Ocenił, że członkostwo Polski w UE to narodowy sukces, ponad politycznymi podziałami. Stwierdził, że chodzi jednak o to, by patrzeć realistycznie na polską historię i miejsce Polski w Europie.

Wg Mateusz Morawieckiego „cały pomysł opozycji” sprowadza się do odsunięcia PiS od władzy, a z czwartkowej debaty w Sejmie można następujące wyciągnąć wnioski:

– Po pierwsze, Polska nigdzie się nie wybiera, jest integralnym elementem Unii Europejskiej, jedną z jej największych gospodarek. Po drugie, że hasło polexitu było tylko kolejną bronią Donalda Tuska. Za kilka tygodni będziecie to, państwo, widzieli zupełnie jasno. I to naprawdę wstyd, że człowiek aspirujący do rangi poważnego polityka sięga po takie metody budowania wizerunku. A po trzecie, może zaczniemy patrzeć na politykę unijną bardziej realistycznie; przyznamy, że wyższość prawa konstytucyjnego nad traktatami europejskimi to nie jest wielkie halo – mówił premier.

W opinii szefa rządu obecnie więcej osób może zobaczyć, że „tylko polska opozycja traktuje Unię Europejską jak skarbonkę, z której tata, jak będziemy grzeczni, to da nam kieszonkowe, a jak będziemy niegrzeczni, to nam je obetnie”. Premier podkreślał, że „Unia Europejska to my, a budżet unijny to nasz budżet”, na który kraje członkowskie wspólnie się składają i dzielą pieniądze w sposób sprawiedliwy. Wyraził przekonanie, że w związku z tym w Europie „nikt nie ma prawa występować w roli żandarma”. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej