RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Za PO przeciętny obywatel mógł kupić 600 litrów benzyny, dziś ponad 800”

W 2011 roku Polacy średnie wynagrodzenie w Polsce wynosiło 3 400 zł. Wobec tego kupując paliwo po 5,4 zł przeciętny obywatel mógł nabyć około 600 litrów benzyny. – Dziś przeciętne wynagrodzenie wynosi około 5 600 zł, więc biorąc pod uwagę cenę benzyny, obywatel może wziąć ponad 800 litrów – stwierdził, odnosząc się do pytań dziennikarzy, Łukasz Schreiber, sekretarz stanu w kancelarii premiera.

Stałe zatrudnienie bije rekordy mimo wirusa i kryzysu

Mimo wirusa i kryzysu w okresie pandemii wzrosła liczba pracujących na czas nieokreślony, a jednocześnie ubyło osób z mniej stabilnymi, czasowymi...

zobacz więcej

Podczas piątkowej konferencji Łukasz Schreiber (PiS) został zapytany o ceny benzyny. Chodziło m.in. o spot Prawa i Sprawiedliwości, w którym zamieszczono wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z 2011 roku: „Ja obniżyłbym akcyzę, przez co spadłyby ceny benzyny. Ale do tego trzeba odwagi i odpowiedzialności”.

– Warto rozbić jedno z absolutnych i dość bezczelnych kłamstw opozycji – zaczął Schreiber.

Zobacz także ->  Szybują ceny paliw w Niemczech. „Dla wielu osób koszty sięgnęły limitu”

– Jest przypominane, że pan premier Jarosław Kaczyński 10 lat temu mówił, iż cena benzyny jest za wysoka i należy ją obniżyć. Tylko spójrzmy realnie, jak wygląda cena paliwa. Porównajmy ją w roku 2011 i 2021. Chyba dla każdego jest jasne, że siła nabywcza złotówki jest dziś inna – zauważył.

Rewolucyjna ustawa przeszła. Kukiz: Tusk obiecywał to Polakom latami!

Sejm uchwalił ustawę antykorupcyjną po poprawkach Senatu. By ważny projekt wszedł w życie brakuje już tylko podpisu prezydenta. W rozmowie z...

zobacz więcej

– Jest dobry sposób na policzenie, czyli tak zwany indeks benzyny. Ile litrów benzyny może kupić obywatel, który ma przeciętne wynagrodzenie. Przeciętne wynagrodzenie dziś wynosi około 5 600 zł; obywatel może za to kupić około 800 litrów benzyny – zaznaczył Schreiber.

– Sprawdziłem sobie 2011 rok, gdy padały tamte słowa pana premiera Jarosława Kaczyńskiego. Wtedy ta benzyna kosztowała około 5 zł 40 gr, tymczasem według ZUS-u średnie wynagrodzenie w Polsce wynosiło 3 400 zł – kontynuował. Jak dodał, za przeciętne wynagrodzenie można było wówczas kupić około 600 litrów benzyny.

Zobacz także ->  Świetne perspektywy polskiej gospodarki na lata 2021-2022. Prognoza MFW

– To jest prawdziwa odpowiedź na pytanie, kiedy ta cena benzyny była znacznie wyższa, dziś czy 10 lat temu – przekonywał.

Wysoka inflacja? Schreiber komentuje

Polski rynek pracy z najszybszym odbiciem po pandemii w Europie

Polska najlepsza z radzeniem sobie ze skutkami koronakryzysu na rynku pracy wśród państw Unii Europejskiej – wynika z raportu OECD. Co więcej, nasz...

zobacz więcej

Polityk Prawa i Sprawiedliwości odniósł się również do kwestii inflacji. Powiedział, że gdy epidemia uderzyła w światową gospodarkę, Polska stanęła przed poważnymi wyzwaniami.

– Widzieliśmy, jak niepodjęcie działań w niektórych państwach prowadziło do gwałtownego wzrostu bezrobocia. Tym zresztą straszyli nasi przeciwnicy – powiedział przypominając wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego, w której polityk PO mówił, że w Polsce będzie milion bezrobotnych.

Zobacz także ->  Drożyzna w Niemczech. Ceny towarów konsumpcyjnych gwałtownie rosną

– Dziś to wszystko możemy zweryfikować. Polska w całym tym kryzysie wyszła z niego najbardziej obronną ręką w UE, jeśli chodzi o ratowanie miejsc pracy, bo taki sobie postawiliśmy cel. Tylko rzucenie na rynek ponad 200 miliardów złotych na samą pomoc przedsiębiorcom, to rzecz oczywista, że musiało się odbić na inflacji – ocenił.

W ocenie Schreibera był to trudny wybór, ale ratowanie miejsc pracy kosztem inflacji okazało się słuszne; bezrobocie w Polsce jest jednym z najniższych w całej Unii.

Zobacz także ->  Ile wynosi bezrobocie w Polsce? Są najnowsze dane Eurostatu

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej