RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Ziemkiewicz o swoim zatrzymaniu: złamanie prawa brytyjskiego i międzynarodowego

– Rzucono na mnie potwarz, którą w Anglii podchwyciła immunitetowa polityk – bez cienia jakiegokolwiek dowodu, czy cytatu ze mnie. Narobiła koło mnie smrodu. I poszczuła na mnie instytucje państwa brytyjskiego – powiedział Rafał Ziemkiewicz w programie „O co chodzi” w TVP Info. Wskazał, że zarzucono mu, że jest rzekomo negacjonistą Holokaustu. – Co jest piramidalnym nonsensem – podkreślił dziennikarz. Cala ta sprawa jest, jego zdaniem, kwestią „ekstremalnie złej woli”.

Zatrzymanie Ziemkiewicza. Ambasador Wielkiej Brytanii wezwana do MSZ

Rafał Ziemkiewicz został zatrzymany w sobotę na brytyjskim lotnisku. Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk poinformował, że...

zobacz więcej

Do zatrzymania Rafała Ziemkiewicza doszło na początku października na lotnisku Heathrow. Publicysta przyleciał do Wielkiej Brytanii z żoną i córką, która zaczynała studia na Oxfordzie. Pytany o powody tego zatrzymania wskazał na kilka kwestii.

– Pierwsza sprawa to działalność polskich skrajne lewicowych kapusiów – nie można tego nazwać inaczej – którzy się wyżywają w pisaniu donosów na Polskę do obcojęzycznych gazet i instytucji i wrzucaniu oszczerstw na rodaków, na Polskę. Że tu jest jakiś reżim faszystowski, że pisarz, który z Polski przyjeżdża to faszysta. To na mnie takie oskarżenia rzucali – wyjaśnił.

– Druga sprawa to postępowanie bardzo cynicznej hipokrytki – członka brytyjskiego parlamentu – też skrajnie lewicowej polityk – Rupy Huq, która podchwyciła te oskarżenia i bez jakiejkolwiek próby weryfikacji od czterech lat prowadzi kampanię politycznego stalkingu przeciwko mnie – wskazał gość TVP Info.

– Trzecia sprawa to nadużycie władzy przez brytyjskie służby graniczne i złamanie prawa zarówno brytyjskiego, jak i międzynarodowego – mówił Ziemkiewicz. Wskazał na dokument, w którym napisano, że podstawą niewpuszczenia go do Anglii i przetrzymywanie w areszcie deportacyjnym były jego poglądy. – To jest coś, na co rok czy dwa lata temu nikt by się nie odważył. Tak bezwstydnie, w momencie, kiedy są podpisane konwencje międzynarodowe również przez Zjednoczone Królestwo, które mówią, że nikt nie może być dyskryminowany z powodu swoich politycznych poglądów – mówił dziennikarz.

Rzucono na mnie potwarz, którą w Anglii podchwyciła immunitetowa polityk – bez cienia jakiegokolwiek dowodu, czy cytatu ze mnie. Narobiła koło mnie smrodu. I poszczuła na mnie instytucje państwa brytyjskiego – wskazał. Dodał, że zarzucono mu, że jest rzekomo „negacjonistą Holokaustu”. – Co jest piramidalnym nonsensem – ocenił. Cała sprawa, jego zdaniem, jest kwestią ekstremalnie złej woli.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej