RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Dezinformacja ws. obowiązkowego poboru do wojska. Prostujemy

„Ktoś pretendujący do miana eksperta powinien umieć szukać w źródłach” (fot. MON)
„Ktoś pretendujący do miana eksperta powinien umieć szukać w źródłach” (fot. MON)

W mediach społecznościowych krążą dezinformujące wpisy dotyczące rzekomego powrotu obowiązkowej służby wojskowej. Wszystko to w kontekście zapowiadanej przez wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Poseł PiS Radosław Fogiel zaznacza, że projekt ustawy nie przewiduje przywrócenia poboru.

Fake news posłanki Lewicy ws. płotu na granicy z Białorusią

W Sejmie pojawił się poselski projekt o budowie muru na granicy; będzie przepychany kolanem na tym posiedzeniu – grzmi na Twitterze posłanka...

zobacz więcej

Wicepremier Jarosław Kaczyński poinformował podczas posiedzenia klubu parlamentarnego PiS w środę, że na początku roku zrezygnuje ze stanowiska w rządzie. Wraz z zapowiedzią powrócił temat projektu ustawy o powszechnym obowiązku obrony.

Przypomnijmy, lider PiS pytany w wywiadzie z połowy września, czy planuje opuścić rząd, stwierdził, że na pewno w tym roku tego nie zrobi i tłumaczył, że pracuje nad projektami dotyczącymi powszechnego obowiązku obrony.

– Kiedy te ustawy będą w procesie uchwalania lub zostaną uchwalone, zastanowię się, czy nie wrócić do mojego właściwego zajęcia, czyli kierowania partią – mówił Kaczyński.

Fragment ten, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”, podała we wpisie na Twitterze Anna Mierzyńska, „ekspertka od mediów społecznościowych”, była działaczka Platformy Obywatelskiej.

„Macie synów? Prezes chce im zaplanować jakiś rok życia” – napisała sugerując, że wróci obowiązkowa służba wojskowa. Taki przekaz powielał też Robert Gwiazdowski.

Do dezinformującego wpisu Mierzyńskiej odniósł się na Twitterze poseł PiS Radosław Fogiel. Jak przyznał, sam Kaczyński „w jednym z wywiadów mówił niedawno o tej ustawie, przed którą jeszcze prace sejmowe: »Projekt ustawy o powszechnym obowiązku obrony (skądinąd nieprzewidujący przywrócenia poboru)«. Ktoś pretendujący do miana eksperta powinien umieć szukać w źródłach” – skwitował polityk. Dziennikarz Klaudiusz Slezak skomentował, że Jarosław Kaczyński „nie powiedział nic o powszechnym poborze do wojska. Powiedział o czymś zupełnie innym: o odbieraniu kompetencji samorządom, kiedy państwo uzna, że sobie nie radzą (np. Czajka)”. Odwołał się też do źródła, czyli wywiadu z Kaczyńskim sprzed miesiąca.

Tomasz Lis publikuje fake newsa. Na zdjęciu dziecko

Redaktor naczelny „Newsweeka” Tomasz Lis opublikował na Twitterze wpis „Polska’2021-Bóg, honor i dziczyzna”. Dołączył do niego zdjęcie śpiącego w...

zobacz więcej

W połowie września wicepremier Kaczyński był pytany, czy przed odejściem z rządu chce zakończyć pracę nad ustawą o obronie narodowej.

– Tak, ustawie o powszechnym obowiązku obrony. Koncentruję się głównie na projektach dotyczących tego, by polska obrona narodowa szerzej rozumiana, także obrona w stosunku do różnego rodzaju zagrożeń naturalnych, katastrof naturalnych, była wyraźnie lepsza. Pandemia pokazała, że tutaj potrzebna jest jednak duża sprawność i że ona musi być przekrojowa – powiedział.

– Proszę zauważyć, że władza jest bardzo radykalnie podzielona, jej znaczną część ma dzisiaj w Polsce opozycja. Nikt mi nie powie, że np. władza w Warszawie, to jest mała władza. Mój śp. brat mówił, że jak był prezydentem Warszawy, miał władzę, a gdy został prezydentem Polski, miał wpływy – wyjaśniał.

– Krótko mówiąc, w jednym miejscu Polski rządzą pozapartyjne siły, w innych – partie opozycyjne i ci opozycyjni samorządowcy niejednokrotnie wychodzą ze swojej właściwej roli. Gdy mamy jakieś zagrożenie, dzieje się coś złego, różnice między nami nie mogą oddziaływać na to, jak się działa. Musimy te sprawy rozwiązać, mieć odpowiednie instrumenty, które będą działać czasowo w momencie zagrożenia. Gdy ono mija, wszystko wraca do stanu poprzedniego. Kiedy te ustawy będą w procesie uchwalania lub zostaną uchwalone, zastanowię się, czy nie wrócić do mojego właściwego zajęcia czyli kierowania partią – mówił wtedy Kaczyński.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej