RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Co łączy Tuska z Moczulskim? Historia pewnego spotkania

Uznany przez Sąd Najwyższy za kłamcę lustracyjnego Leszek Moczulski przemawiał na wiecu Donalda Tuska (fot. Adam Chelstowski/Forum)
Uznany przez Sąd Najwyższy za kłamcę lustracyjnego Leszek Moczulski przemawiał na wiecu Donalda Tuska (fot. Adam Chelstowski/Forum)

Obecność Leszka Moczulskiego podczas zwołanego przez Donalda Tuska wiecu była dla wielu sporych zaskoczeniem. Założyciel KPN zdaniem Sądu Najwyższego był kłamcą lustracyjnym; zataił swoją współpracę ze służbami PRL. Obaj politycy mieli swój udział w obaleniu rządu Jana Olszewskiego w 1992 roku.

Skandal po manifestacji Tuska. Jest zawiadomienie do prokuratury

Marta Lempart, która występowała na manifestacji Donalda Tuska ws. poparcia dla UE, ostro atakowała funkcjonariuszy Straży Granicznej. – Polska...

zobacz więcej

O obecność Moczulskiego na manifestacji na placu Zamkowym był pytany Marcin Kierwiński.

– Chcieliśmy bardzo jasno pokazać, że osoby które mają piękną kartę patriotyczną, a także bardziej prawicowe poglądy, dziś stoją ramię w ramię z politykami lewicy. Wszystko po to żeby powiedzieć, że polski interes narodowy to bycie w Unii Europejskiej – powiedział sekretarz generlny PO.

Do obecności Moczulskiego na wiecu PO odniosła się też na Twitterze Beata Czuma. „LM donosił m.in. na mojego tatę i pobierał za to konkretne pieniądze. Oczywiście, mój ojciec mu dawno to wybaczył, ale LM nie powinien stawać na scenie jako obrońca demokracji. No nie” – napisała. Do słów córki Andrzeja Czumy Kierwiński nie chciał się odnieść.

– Leszek Moczulski był twórcą KPN i jednym z liderów opozycji niepodległościowej. Nie chcę skupiać się na spekulacjach. Na jednej scenie stały osoby reprezentujące różne środowiska – stwierdził.

Moczulski na demonstracji Tuska. Córka Czumy: Donosił na mojego ojca i pobierał za to pieniądze

Leszek Moczulski przemawiał na demonstracji zorganizowanej przez Donalda Tuska w Warszawie. – Bardzo się cieszę, że Tusk pokazuje, kim jest, że...

zobacz więcej

Moczulski chce obalić rząd, Tusk liczy głosy


Warto przypomnieć, że drogi Donalda Tuska i Leszka Moczulskiego zbiegły się dużo wcześniej. Lider KPN był jednym z architektów inicjatywy odwołania rządu Jana Olszewskiego.

– Możemy już teraz powołać premiera na tzw. porozumienie dżentelmeńskie – mówił Moczulski podczas tajnej narady u Lecha Wałęsy w czerwcu 1992 roku.

– To będzie gangsterski chwyt – oponował Waldemar Pawlak.

– Panowie, policzmy głosy – odpowiedział wtedy Donald Tusk, sprawdzając, czy uda się zebrać większość do odwołania gabinetu Olszewskiego.

Lech Wałęsa na liście współpracowników SB. 29 lat od „nocnej zmiany” [WIDEO]

29 lat temu, 4 czerwca 1992 r., do Sejmu zostały dostarczone teczki z listą tajnych współpracowników SB, tzw. listą Macierewicza. Na liście...

zobacz więcej

Nagranie z rozmów zostało upublicznione w filmie „Nocna zmiana” w reżyserii Jacka Kurskiego i Piotra Semki.

Moczulski mógł mieć wrogi stosunek do ówczesnego rządu z powodu opublikowanej przez Antoniego Macierewicza listy tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa i Urzędu Bezpieczeństwa.

Polityk znalazł się na niej m.in. obok Lecha Wałęsy.

Rząd Olszewskiego otrzymał od Sejmu wotum nieufności 5 czerwca 1992 roku. Za jego odwołaniem głosowało m.in. KLD i KPN, czyli partie, do których należeli Tusk i Moczulski.

Lustracja Leszka Moczulskiego


W 2008 roku Sąd Najwyższy utrzymał wyrok Sądu Lustracyjnego, który stwierdzał, że twórca Konfederacji Polski Niepodległej Leszek Moczulski jest „kłamcą lustracyjnym”.

SN oddalił wówczas kasację adwokata Moczulskiego, który chciał stwierdzenia, że nie był on agentem SB i uchylenia wyroku nieistniejącego już Sądu Lustracyjnego. W 2006 r. prawomocnie orzekł on, że Moczulski zataił w swym oświadczeniu lustracyjnym, iż od 1969 do 1977 r. był tajnym współpracownikiem SB.

Więcej o lustracji założyciela KPN pisaliśmy TUTAJ.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej