RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Skandal w Korei Płd. Złota medalistka olimpijska odsunięta od treningów

Shim Suk-hee miała celowo dopuścić do upadku koleżanki (fot. David Kirouac/Icon Sportswire via Getty Images)
Shim Suk-hee miała celowo dopuścić do upadku koleżanki (fot. David Kirouac/Icon Sportswire via Getty Images)

Dwukrotna złota medalistka olimpijska w short tracku Koreanka Shim Suk-hee została odsunięta od treningów z kadrą z powodu podejrzeń o celowe spowodowanie upadku koleżanki z reprezentacji w finale biegu na 1000 m podczas igrzysk w Pjongczangu w 2018 roku.

NBA: Michael Jordan popiera restrykcje wobec niezaszczepionych koszykarzy

Gwiazdor NBA Michael Jordan przyznał, że popiera opracowane przez władze tej ligi restrykcje wobec niezaszczepionych koszykarzy. – Mocno wierzę w...

zobacz więcej

W ubiegłym tygodniu jeden z portali ujawnił, że w czasie igrzysk Suk-hee wysyłała wiadomości tekstowe sugerujące wyeliminowanie koleżanki z drużyny. W jednej z nich, przesłanej trenerowi, wyśmiewała inną reprezentantkę Korei Choi Min-jeong i pisała, że może spróbować stworzyć „kobiecą wersję Stevena Bradbury'ego”, jeśli coś pójdzie nie po jej myśli.

Australijczyk Steven Bradbury w niecodziennych okolicznościach zdobył złoto w biegu na 1000 m w igrzyskach w Salt Lake City w 2002 roku. Niemal przez cały dystans jechał na ostatnim miejscu, ale tuż przed metą wszyscy jego rywale upadli na lód i to on zajął pierwsze miejsce.

W finale na tym dystansie w Pjongczangu na ostatnim wirażu upadły obie Koreanki, przy czym za winną kolizji sędziowie uznali Suk-hee i ją zdyskwalifikowali. Min-Jeong została sklasyfikowana na czwartym miejscu.

Agencja Yonhap poinformowała, że Koreański Związek Łyżwiarski planuje zbadać, czy Suk-hee celowo doprowadziła wówczas do upadku. Na razie zawodniczka została odsunięta od reszty zespołu przygotowującego się w Jincheon do kwalifikacji igrzysk w Pekinie w 2022 roku.

– Po skonsultowaniu się ze sportowcami, w tym z samą Shim i trenerami, doszliśmy do wniosku, że w takiej sytuacji trudno byłoby wspólnie trenować – powiedział działacz koreańskiej federacji.

Sama zawodniczka wydała oświadczenie, w którym przeprasza za swoje zachowanie. „Chciałabym szczerze przeprosić za rozczarowanie i zranienie wielu ludzi moimi niedojrzałymi czynami i słowami” – podkreśliła. Zaprzeczyła przy tym, jakoby celowo spowodowała upadek koleżanki. „Po prostu niefortunnie się zderzyłyśmy” – zapewniła.

Choi Min-jeong zdobyła w Pjongczangu dwa złote medale - na 1500 m i w sztafecie. Shim Suk-hee również była w składzie zwycięskiej sztafety, a w tej konkurencji triumfowała też cztery lata wcześniej w Soczi.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej