RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Jest wniosek o delegalizację stowarzyszenia Marsz Niepodległości. „To polityczny cyrk”

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz ( fot. Maciej Luczniewski/NurPhoto via Getty Images)
Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz ( fot. Maciej Luczniewski/NurPhoto via Getty Images)

O delegalizację stowarzyszeń Marsz Niepodległości oraz Straż Narodowa zwrócił się w poniedziałek do prokuratora generalnego lider Nowoczesnej Adam Szłapka. Jego zdaniem są to organizacje faszystowskie, które dopuściły się licznych naruszeń prawa. – Opozycja próbuje mnie na siłę przyspawać do partii rządzącej, by w ten sposób atakować PiS. To proste mechanizmy, które służą do neutralizacji przeciwnika, ale także nieustannego wzniecania buntu i manifestacji podległościowych wobec Berlina – mówi portalowi tvp.info Robert Bąkiewicz.

Dementujemy trzy fake newsy po demonstracji Tuska

Robert Bąkiewicz zagłuszał walczącą w powstaniu warszawskim Wandę Traczyk–Stawską – grzmią po niedzielnej manifestacji liberalne media i...

zobacz więcej

Po niedzielnej demonstracji Donalda Tuska, lewicowo–liberalne media najwięcej miejsca poświęcają nie szefowi PO, a liderowi stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

„Robert Bąkiewicz i narodowcy zakłócali przemówienie Wandy Traczyk-Stawskiej” – pisze TVN24. „Narodowcy próbowali zagłuszyć uczestniczkę Powstania Warszawskiego” – dodaje Onet. „Bąkiewicz zagłuszał weterankę” – alarmuje „Gazeta Wyborcza”.

Poprosiliśmy więc Roberta Bąkiewicza o komentarz w tej sprawie.

– Jeśli ktoś przesłucha nagrania z naszej demonstracji, to wskazywaliśmy tam drogi, które mogłyby łączyć Polaków. Oczywiście była tam krytyka liderów PO i zaplecza Donalda Tuska, ale wydźwięk był merytoryczny. W porównaniu z kontrmanifestacjami, które przez lata organizowały środowiska lewicowe, liberalne czy KOD, wykazaliśmy się przejawem chrześcijańskiej miłości – przekonuje lider stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Zobacz także ->  Wyrzucą Polskę z UE? Prof. Gontarski: To oznacza, że Niemcy i Francja wychodzą z nami

W rozmowie z portalem tvp.info odnosi się też do przemówienia Wandy Traczyk–Stawskiej.

– My nie słyszeliśmy, kto przemawia i co dzieje się na drugiej scenie. Jedyne, co faktycznie do nas dotarło, to hymn, który śpiewali manifestanci spod kolumny Zygmunta. Gdy go usłyszeliśmy, przerwaliśmy nasze wystąpienia i również zaczęliśmy śpiewać – mówi.

– Namawiałem uczestników, byśmy jako Polacy wykazywali się większą szlachetnością także wobec przeciwnika. Żyjemy wspólnie i jesteśmy wspólnotą narodową. Politycy i partie polityczne przeminą, a Polska będzie trwać – dodaje Bąkiewicz.

„Babcia Kasia” zatrzymana podczas wiecu Tuska [WIDEO]

Katarzyna A., aktywistka opozycyjna znana jako „Babcia Kasia”, została zatrzymana podczas niedzielnego wiecu Donalda Tuska. Zaatakowała tęczową...

zobacz więcej

„Gdybyśmy wiedzieli, że będzie przemawiała…”


Jak ocenia nasz rozmówca, „media lewicowo-liberalne po nieudanej manifestacji Donalda Tuska próbują przekierować uwagę na zupełnie inne wydarzenie”.

– Czyli naszą obecność kilkaset metrów dalej. Robią to, ponieważ manifestacja Tuska okazała się w znacznym stopniu nieudana. Na tamtej scenie wypowiadali się różni ludzie, m.in. Marta Lempart czy Jurek Owsiak. My nie słyszeliśmy, że akurat pojawiła się pani Wanda Traczyk–Stawska. Co więcej, nawet nie wiedzieliśmy, że ma przemawiać. Gdybyśmy taką wiedzę posiadali, to niewątpliwie byśmy z szacunkiem dla weterana nie kontynuowali swojej manifestacji w tym czasie. Pamiętajmy, że dzieliła nas odległość kilkuset metrów – wyjaśnia.

Zobacz także ->  „Uzurpatorzy, pseudotrybunał, przebierańcy”. Hejt i straszenie polexitem w przemówieniu Tuska

Bąkiewicz zapewnia, że narodowcy mają szacunek do wszystkich powstańców. Mówi, że jego środowisko pomaga powstańcom, opiekuje się nimi i przygotowuje im paczki.

– Też moglibyśmy na zawołanie wyciągać zdjęcia z nimi i zapraszać powstańców na wiece, ale uważamy, że tak robić nie wolno. Wciąganie ludzi o wspaniałej historii do konfliktu politycznego nie powinno mieć miejsca – komentuje.

Czarzasty o dziennikarce „Newsweeka”: Ona jest już członkiem PO

Lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty odniósł się do artykułów zamieszczanych w czasopiśmie „Newsweek”. Stwierdził, że redaktor naczelny tej gazety...

zobacz więcej

Apel o delegalizację stowarzyszenia Marsz Niepodległości


Lider Nowoczesnej Adam Szłapka zwrócił się w poniedziałek do prokuratora generalnego o delegalizację stowarzyszeń Marsz Niepodległości oraz Straż Narodowa.

W jego opinii, działalność oraz aktywność członków obu organizacji, m.in. przy okazji organizacji kolejnych Marszów Niepodległości, wykazują „rażące i uporczywe naruszanie prawa”.

Zobacz także ->  Wiec Tuska w czasie mszy ku pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. „To obrzydliwa prowokacja”

Jak podkreślił w poniedziałek Adam Szłapka, to jego kolejny wniosek o delegalizację Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Tym razem ma związek ze zorganizowanym w niedzielę w Warszawie zgromadzeniem. – Wczoraj na pl. Zamkowym doszło do bulwersujących wydarzeń. Banda narodowców podczas kontrdemonstracji w Warszawie zagłuszała hymn Polski, ale to, co było najbardziej poruszające to zagłuszanie wypowiedzi powstańczyń. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak się zachowywać? – pyta Szłapka.

W ostrych słowach pod adresem narodowców wypowiadali się w Sejmie także przedstawiciele Lewicy. – Środowiska pana Bąkiewicza propagują idee faszystowskie – stwierdziła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Trzaskowski zakaże Marszu Niepodległości? Ostra reakcja narodowców

– Oczywiście – mówi portalowi tvp.info Robert Bąkiewicz lider stowarzyszenia Marsz Niepodległości, gdy pytamy, czy Rafał Trzaskowski zabroni...

zobacz więcej

– To polityczny cyrk – odpowiada w rozmowie z portalem tvp.info Bąkiewicz.

Przekonuje, że nie ma żadnych podstaw do tego, aby delegalizować stowarzyszenia narodowców. – Obserwujemy zwykły PR. Te środowiska chcą nas demonizować i robią wszystko, aby uwiarygodnić swoje działania – przekonuje.

Lider Marszu Niepodległości uważa, że jego kolegów pokazuje się jako „bandytów i faszystów, by ich dehumanizować”.

Zobacz także ->  Moczulski na demonstracji Tuska. Córka Czumy: Donosił na mojego ojca i pobierał za to pieniądze

– Takie coś sprzyja atakom publicznym, ale też fizycznym. Nie przypominam sobie reakcji nikogo z polityków opozycji, gdy w ubiegłym roku na mój dom szła zgraja ludzi wykrzykujących obrzydliwe hasła. Gdy pod moim adresem pojawiają się w sieci groźby karalne, nikt z nich nie reaguje – zaznacza.

– Ja nigdy nie odpowiadam tym poziomem narracji. To wpisuje się niestety także w spór PO–PiS. Opozycja próbuje mnie na siłę przyspawać do partii rządzącej, by w ten sposób atakować PiS. To proste mechanizmy, które służą do neutralizacji przeciwnika, ale także nieustannego wzniecania buntu i manifestacji podległościowych wobec Berlina – ocenia Robert Bąkiewicz.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej