RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Moczulski na demonstracji Tuska. Córka Czumy: Donosił na mojego ojca i pobierał za to pieniądze

Leszek Moczulski, Bartosz Arłukowicz i Donald Tusk (fot. Youtube.com/Platforma Obywatelska, "Nocna zmiana")
Leszek Moczulski, Bartosz Arłukowicz i Donald Tusk (fot. Youtube.com/Platforma Obywatelska, "Nocna zmiana")

Leszek Moczulski przemawiał na demonstracji zorganizowanej przez Donalda Tuska w Warszawie. – Bardzo się cieszę, że Tusk pokazuje, kim jest, że zaprasza byłego agenta Służby Bezpieczeństwa Leszka Moczulskiego – mówił europoseł PiS Dominik Tarczyński. Z kolei Beata Czuma, córka byłego ministra sprawiedliwości i działacza opozycyjnego w czasie PRL Andrzeja Czumy, pisze stanowczo: nie powinien występować jako „obrońca demokracji”, bo donosił na jej ojca.

Pracownik „Wyborczej” pokazał frekwencję na proteście Tuska. PO będzie zawiedziona

Urzędnicy prezydenta Trzaskowskiego ogłosili, że manifestacja Donalda Tuska zebrała nawet 100 tysięcy osób. Sensacyjną informację kolportują...

zobacz więcej

W niedzielę w Warszawie miała miejsce demonstracja pod wodzą szefa PO Donalda Tuska. Jej uczestnicy – których było kilkadziesiąt tysięcy, znacznie mniej jednak niż podawali to organizatorzy spotkania – przyszli, by zademonstrować swój sprzeciw po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. prymatu prawa polskiego nad europejskim.

Podczas wystąpienia Tusk powiedział, że do udziału w manifestacji zaprosił „grono osób z bardzo różnych miejsc, a mianowicie byłego premiera, który wprowadzał Polskę do Unii Europejskiej, Leszka Millera, i Leszka Moczulskiego, założyciela Konfederacji Polski Niepodległej, który całe swoje życie walczył z partią Leszka Millera, kiedyś tam, a dzisiaj są razem tutaj”.

Ze sceny przemawiał też Moczulski, który ocenił z kolei, że żyjemy w czasach, gdy możemy i musimy wznieść okrzyk: „Polska w niebezpieczeństwie, ojczyzna w niebezpieczeństwie”. – Oto pojawia się groźba, że bardzo nieodpowiedzialni politycy, być może niewiedzący, co czynią, dążą do tego, żeby Polska była otoczona wrogami – oświadczył.

Przemówienie Moczulskiego komentował w TVP Info europoseł PiS Dominik Tarczyński. – Bardzo się cieszę, że Tusk pokazuje, kim jest, że zaprasza byłego agenta Służby Bezpieczeństwa Leszka Moczulskiego – mówił.

Prezes SN o wyroku TK: Nie można podważać prawa, które istniało od zawsze

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że unormowania unijne nie mogą podważać konstytucyjnych zasad, które obowiązywały w polskim systemie prawnym od...

zobacz więcej

Do obecności Moczulskiego na wiecu PO odniosła się też na Twitterze Beata Czuma z „Faktu”. „LM donosił m.in. na mojego tatę i pobierał za to konkretne pieniądze. Oczywiście, mój ojciec mu dawno to wybaczył, ale LM nie powinien stawać na scenie jako obrońca demokracji. No nie” – pisze.

W 2008 roku Sąd Najwyższy utrzymał wyrok Sądu Lustracyjnego, który stwierdzał, że twórca Konfederacji Polski Niepodległej Leszek Moczulski jest „kłamcą lustracyjnym”.

SN oddalił wówczas kasację adwokata Moczulskiego, który chciał stwierdzenia, że nie był on agentem SB i uchylenia wyroku nieistniejącego już Sądu Lustracyjnego. W 2006 r. prawomocnie orzekł on, że Moczulski zataił w swym oświadczeniu lustracyjnym, iż od 1969 do 1977 r. był tajnym współpracownikiem SB.

Moczulski był pierwszą osobą pomówioną o związki ze służbami specjalnymi PRL, która w 1999 r. wystąpiła do Sądu Lustracyjnego o tzw. autolustrację – w 1992 r. ówczesny szef MSW Antoni Macierewicz umieścił go na liście domniemanych agentów UB i SB.

Policja o proteście. Interwencje wobec kandydatek na Warszawiankę Roku

Z uwagi na fakt, że jesteśmy w Warszawie, zawsze możemy liczyć na osoby, które kandydują o tytuł Warszawianki Roku – powiedział na konferencji...

zobacz więcej

W 2001 r. Sąd Lustracyjny I instancji uznał, że oświadczenie Moczulskiego jest prawdziwe, bo nawet jeśli doszło do współpracy, to była ona pozorna. W 2002 r. sąd II instancji uchylił jednak ten wyrok.

W 2005 r. sąd I instancji uznał byłego lidera KPN za kłamcę lustracyjnego, przyjmując, że od 1969 do 1977 r. „metodycznie współpracował” on z SB. Według sądu jako TW „Lech” informował SB m.in. o działaczach opozycji, a za przekazywane informacje był wynagradzany. W 2006 r. wyrok ten utrzymał sąd II instancji.

Biuro Lustracyjne IPN przytaczając dalszą historię tej sprawy, przypomniało też wyrok z 2011 r. Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który uwzględnił skargę Moczulskiego, uznając naruszenie jego prawa do rzetelnego procesu przez ograniczenie dostępu do tajnych akt sprawy. Lustrowany i jego adwokat dostali do nich dostęp w tajnej kancelarii sądu, gdzie mogli robić notatki, ale nie wolno im było wynosić ich poza kancelarię – musieli polegać tylko na swej pamięci.

Sąd Najwyższy na skutek wyroku strasburskiego trybunału w 2012 r. wznowił postępowanie ws. Moczulskiego i sprawa została przekazana do Sądu Okręgowego w Warszawie.

Sympatyk Tuska: Kaczyński „to jest kur** nie człowiek”, a „pisowców powywieszać” [WIDEO]

W Warszawie odbył się wiec poparcia dla Unii Europejskiej, zorganizowany przez związane z Platformą Obywatelską środowiska. Jeden z uczestników...

zobacz więcej

W 2013 r. rozpoczął się ponowny proces autolustracyjny Moczulskiego, który przed sądem powtórzył, że materiały jego rzekomej współpracy jako TW ps. Lech SB sfabrykowała w latach 80., aby go „skompromitować przed Episkopatem i społeczeństwem”. Pion lustracyjny IPN, który w międzyczasie zastąpił Rzecznika Interesu Publicznego, ocenił, że Moczulski współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa.

„Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w niniejszej sprawie na 47 rozprawach, bezpośrednio przed zamknięciem przewodu sądowego, udzieleniem głosu stronom oraz wydaniem przez Sąd orzeczenia w niniejszej sprawie, w dniu 18 maja 2018 r. pan Robert Leszek Moczulski wycofał wniosek z dnia 26 marca 1999 r. o wszczęcie postępowania lustracyjnego, a obrońca lustrowanego złożyła wniosek o jego umorzenie” – podawała prokuratura.

Moczulski wspierał w kampanii prezydenckiej Bronisława Komorowskiego. Był aktywnym członkiem KOD.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej