RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Strzały na granicy, wyrok TK, Polski Ład dla wsi

Co wydarzyło się w ostatnich dniach w polityce? (fot. Maciej Moskwa/NurPhoto via Getty Images; PAP/Tomasz Gzell, Piotr Polak)
Co wydarzyło się w ostatnich dniach w polityce? (fot. Maciej Moskwa/NurPhoto via Getty Images; PAP/Tomasz Gzell, Piotr Polak)

Coraz groźniej wygląda sytuacja na polsko-białoruskiej granicy. Tymczasem Polskę atakuje również Komisja Europejska, która nie chce zaakceptować wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie prawa unijnego. Do Komisji dołącza się opozycja na czele z Donaldem Tuskiem, która niedawno konstytucji chciała bronić, a teraz próbuje ją obalić…

Posłowie Łukaszenki, pociąg Jourovej, kula Olejnik

Posłowie opozycji głosujący przeciwko ulgom podatkowym i stanowi wyjątkowemu, atakują polski rząd za obronę granic – to działania kompromitujące KO...

zobacz więcej

Niedziela. Kulisy manipulacji: dzieci i cukierki


Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak pojechał na granicę z Białorusią w związku z pytaniami polityków opozycji i związanych z nimi mediów o przybywające z imigrantami dzieci. Biuro RPD podało, że migranci, którzy nie zgadzają się na umieszczenie ich w polskim ośrodku, po udzieleniu im pomocy medycznej, przekazaniu żywności i odzieży, są zgodnie z prawem przekazywani stronie białoruskiej w bezpiecznych dla nich warunkach. Rzecznik Praw Dziecka potwierdził niestety przypadki wykorzystywania dzieci przez służby białoruskie i migrantów w celu nakłonienia funkcjonariuszy Straży Granicznej do odstąpienia od zatrzymania. Dzieci są między innymi specjalnie rozbierane i wyziębiane.

Ale dzieci są też wykorzystywane po naszej stronie granicy. Kilka dni temu część mediów obiegły informacje z ośrodka dla uchodźców w Michałowie, gdzie trafili uchodźcy, którym udało się nielegalnie przekroczyć granice. Politycy opozycji pokazywali w Sejmie zdjęcia przebywających tam dzieci. Jak one powstały? Szczegóły poznaliśmy z filmu umieszczonego w mediach społecznościowych. Żeby zachęcić je do podejścia pod ogrodzenie i zrobienie zdjęcia „wolontariusze” … rzucali im czekoladki… niczym chleb kaczkom…

Rzecznik Praw Dziecka uznał za niedopuszczalne publikowanie wizerunku dzieci, chronionego między innymi przez przepisy o ochronie danych osobowych. Zaapelował do polskich mediów, polityków i użytkowników serwisów społecznościowych, aby uszanowali prawa migrantów, a zwłaszcza dzieci, do prywatności. – Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest bardzo poważna. Od czasów zimnej wojny tak trudnej sytuacji nie mieliśmy – oceniła w programie „Gość Wiadomości” marszałek Sejmu Elżbieta Witek, która uczestniczy w Forum Młodych Parlamentarzystów Trójmorza. W spotkaniu w Sejmie udział biorą przedstawiciele dziewięciu państw Europy Środkowej i Bałkanów.

Krzysztof Karnkowski: Rozdwojenie Europy

Trybunał Konstytucyjny nie mógł wydać innego wyroku. Wiedzą to nawet ci, którzy od wczorajszego popołudnia straszą nas wyjściem z Unii...

zobacz więcej

Poniedziałek. Frontex pod wrażeniem


– Jesteśmy świadkami fenomenu dyplomatycznego, parlamenty stają się bardzo istotnym narzędziem wspierania polityki zagranicznej, prowadzonej przez rządy – mówiła na otwarcie drugiego dnia spotkań marszałek Sejmu Elżbieta Witek. – Jesteśmy świadkami pewnego fenomenu dyplomatycznego, gdzie sfera tradycyjnie przypisana władzy wykonawczej, a więc polityka zagraniczna staje się w pewnym sensie udziałem władzy ustawodawczej i to w zupełnie nowym wymiarze. Parlamenty przestają pełnić wyłącznie funkcję organu stanowiącego prawo i kontrolującego aktywność zagraniczną rządów, ale stają się bardzo istotnym narzędziem wspierania polityki zagranicznej prowadzonej przez nasze rządy – mówiła Witek. – Zgodni jesteśmy, że Europa zmagająca się z wieloma kryzysami, jak pandemia, migracje i brexit, potrzebuje nowego dynamizmu, nowej siły. Może ją dać Inicjatywa Trójmorza w ramach swoich projektów, ale również my jako młodzi parlamentarzyści. Myślę, że naszym najważniejszym zadaniem jest podtrzymanie formatu spotkań, który udało nam się wspólnie uruchomić – mówiła poseł Marta Kubiak z PiS, uczestniczka Forum.

Jedną z ważnych dróg budujących połączenia Północ-Południe między krajami Trójmorza jest droga ekspresowa S7. Prezydent Andrzej Duda wziął udział w otwarciu kolejnego odcinka tej ważnej trasy łączącej Kraków z Warszawą i portami Trójmiasta. – Słomniki, dla których jest to obwodnica, odetchną z ulgą. Mam nadzieję, że będzie to ulga dla mieszkańców naszego regionu i dla wszystkich, którzy zmierzają na południe – powiedział prezydent Andrzej Duda na otwarciu odcinka Widoma-Szczepanowice.

Dyrektor wykonawczy Agencji Frontex Fabrice Leggeri oraz wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Bartosz Grodecki wizytowali w poniedziałek granicę polsko-białoruską. Dyrektor Leggeri zapoznał się z działaniami Straży Granicznej i był pod wrażeniem środków wykorzystanych do odpowiedniego zabezpieczenia granicy. Jak informuje Frontex, na koniec szef Agencji podziękował Polsce za współpracę. Zaznaczył, że Warszawa od początku kryzysu współpracuje z Brukselą poprzez bieżącą wymianę informacji i przekazywanie Agencji danych o sytuacji na polskim odcinku granicy zewnętrznej. „Polska aktywnie udziela również pomocy innym krajom znajdującym się pod presją migracyjną (…) To wszystko, by przeciwdziałać hybrydowym działaniom Białorusi” – zaznaczono.

Tymczasem rano na granicy polsko-białoruskiej znaleziono atrapę bomby – poinformowała Straż Graniczna, według której jest to kolejna prowokacja służb białoruskich. „Wystające kable, zegarek z powtarzającym się alarmem dźwiękowym, miały wskazywać, że jest to ładunek wybuchowy” – wyjaśnia SG.

Fałszywy generał władzy, którą stracił

Wielki polityk. Polityczny bohater naszych czasów. Najjaśniej święcąca gwiazda polityki na firmamencie ostatnich dekad. I pomyśleć tylko – wydała...

zobacz więcej

Wtorek. Samochód Nowaka


Wtorek był bardzo intensywnym dniem pracy prezydenta Andrzeja Dudy. We wtorek spotkał się z szefem tureckiej dyplomacji Mevluta Cavusoglu, z którym rozmawiał o współpracy w zakresie polityki bezpieczeństwa oraz przemysłów, a także o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Kancelaria Prezydenta podkreśliła również, że minister Cavusoglu podziękował za pomoc udzieloną przez Polskę w walce z pożarami w Turcji w sierpniu tego roku. Szef tureckiej dyplomacji spotkał się również z ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem. – Pomimo negatywnych trendów wywołanych przez pandemię COVID-19 obroty handlowe między naszymi państwami w 2020 r. osiągnęły 6 mld euro. Myślimy, aby w krótkim czasie udało nam się osiągnąć wymiar 8 mld euro, a niektórzy nawet mówią, że w nieodległej perspektywie – 10 mld euro – zaznaczył Rau.

Kolejnym gościem prezydenta RP był prezydent Austrii Alexander Van der Bellen. – Ponosimy odpowiedzialność za strzeżenie granicy nie tylko Polski, ale też całej UE; wywiązujemy się ze swojego zadania najlepiej jak to możliwe – powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z austriacką głową państwa.

Podczas Warsaw Security Forum w Warszawie doszło do rozmowy prezydenta z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską. W spotkaniu uczestniczyli także szef Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch, szef biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch oraz Franciszak Wiaczorka, działacz białoruskiej opozycji demokratycznej. – Otrzymaliśmy bardzo jasne poparcie od sił demokratycznych w sprawie akcji hybrydowej na polskiej granicy. Dla obu stron jest jasne, że całkowita odpowiedzialność za wydarzenia ponosi Alaksandr Łukaszenka – poinformował po spotkaniu minister Kumoch. - Krajobraz bezpieczeństwa w Europie ulega wyraźnemu pogorszeniu w wyniku polityki Rosji, określanej przez stałe budowanie potęgi militarnej, bezpośrednie czy pośrednie zagrożenia używane w relacjach zagranicznych i inne formy testowania naszej odporności – mówił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas otwarcia Warsaw Security Forum.

W tym samym czasie „Gazeta Wyborcza” powołując się na oświadczenie białoruskich służb donosi o „kolejnej szokującej informacji” z granicy. „Syryjczycy mieli być pobici przez polskich pograniczników” – podała. – Publikowanie tez, które pochodzą od strony białoruskiej lub są z nią wprost zbieżne, jest braniem udziału w walce informacyjnej przeciw Polsce i prowadzeniem działań destabilizujących – mówił portalowi tvp.info rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. – Mamy otwarty drugi front. Ten drugi front to jest właśnie wojna percepcyjna, wojna informacyjna, fake newsy, zarządzanie refleksyjne i musimy być gotowi – stwierdził gen. Rajmund Andrzejczak, Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podczas Warsaw Security Forum. W rzeczywistości polska Straż Graniczna nie tylko nie bije imigrantów, ale codziennie ratuje życie komuś szukającego przejścia przez granicę. Tego dnia funkcjonariusze Straży Granicznej udzielili pomocy migrantce z Konga, która była w ósmym miesiącu ciąży. – Kobieta to 34-latka z Konga, nie było z nią jej partnera. Z tego co opowiadała, przez ostatnie lata mieszkała w Moskwie i dobrze posługuje się językiem rosyjskim – przekazała rzecznik SG ppor. Anna Michalska. Kobietę przewieziono do szpitala, gdzie urodziła zdrowe dziecko.

Wobec coraz trudniejszych zadań Straż Graniczna potrzebuje większej ilości sprzętu i pojazdów. Nie dziwi więc decyzja przekazania jej do dyspozycji wartego kilkaset tysięcy złotych Range Rovera. Samochód się bardzo przyda, a jest to pojazd, którego prokuratura zabezpieczyła w prowadzonym przeciwko Sławomirowi Nowakowi. Nowak jest między innymi podejrzany o „żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy pochodzących z tego przestępstwa”. W wyniku przestępczego procederu Sławomir Nowak miał uzyskać ponad 1,3 mln zł. Część z tej sumy posłużyła do zakupu przez podstawioną osobę samochodu marki Range Rover Velar za 310 tys. zł i obrazów za prawie 56 tys. zł.

Niski lot moralny Leszka Millera

Muszę powiedzieć, że dawno nie spotkałem bardziej podłego wyczynu niż ten, którego dopuścił się były premier, dziś euro poseł, pozostańmy też przy...

zobacz więcej

Środa. Silva de Lapuerta znów orzeka przeciwko Polsce


Szef polskiego MON Mariusz Błaszczak rozpoczął trzydniową wizytę w USA od rozmowy z sekretarzem obrony Stanów Zjednoczonych Lloydem Austinem. Minister przekazał, że rozmowa – prócz kwestii zakupu czołgów Abrams – dotyczyła także wschodniej flanki NATO i wrogich działań Rosji oraz Białorusi. – Zaprosiłem sekretarza Austina do Polski; zaproszenie zostało przyjęte – poinformował Błaszczak, podkreślając „bardzo dobrą atmosferę” spotkania.

W bardzo dobrze atmosferze przebiegały także obrady Kongresu 590. Prezes PiS Jarosław Kaczyński napisał list do uczestników wydarzenia: „Musi mieć miejsce stały, dynamiczny rozwój naszej gospodarki. Dlatego jest kwestią niezmiernej wagi, byśmy do stojących przed nami wyzwań byli przygotowani koncepcyjnie, by nieustająco toczyła się debata nad tym, jak sprostać rodzącym się, nowym wyzwaniom i w jaki sposób najlepiej wykorzystać otwierające się przed nami szanse rozwojowe” – czytamy w liście wicepremiera i lidera Zjednoczonej Prawicy.

A jak sytuacja na granicy? – Na wysokości Usnarza Górnego nadal koczuje grupa migrantów, ostatnio zauważyliśmy tam 27 osób – powiedziała rzeczniczka Straży Granicznej ppor. Anna Michalska. Osoby te komunikują się z białoruskimi służbami po rosyjsku, z czego można się domyślać, że podobnie jak wielu innych przebywali w ostatnich latach na terenie Federacji Rosyjskiej. Obozowisko odwiedzają białoruskie media, tworząc propagandowe, jednostronne przekazy.

Jednostronne działania podejmuje też wiceprezes Trybunału Sprawiedliwości UE Rosario Silva de Lapuerta, która oddaliła wniosek Polski o uchylenie lipcowego postanowienia, w którym nakazano natychmiastowe zawieszenie stosowania przepisów krajowych, dotyczących w szczególności właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. To już trzecia w ostatnim czasie jednoosobowa i bezpodstawna decyzja wiceprezes Silvy de Lapuerty przeciw Polsce. W maju nakazała w ramach zabezpieczenia postepowania zamknąć kopalnię w Turowie a pod koniec września samodzielnie nałożyła na rząd w Warszawie rekordową w historii UE karę: 500 tys. euro dziennie za niewykonanie jej poprzedniej decyzji. Czy można to już nazwać antypolonizmem? - Próba uderzenia w sedno stabilności systemu społeczno-prawnego jest próbą daleko idącej destabilizacji tego systemu. Na to pozwolić nie możemy - powiedział premier Mateusz Morawiecki, komentując środowy wyrok TSUE.

Cienka granica między idiotyzmem a zdradą

Obserwując postawę dużej części elit polskiej opozycji i zblatowanych z nią mediów w sprawie kryzysu migracyjnego na granicy pozostaje sobie zadać...

zobacz więcej

Czwartek. Trybunał Konstytucyjny broni państwowości polskiej


– Ostatnie wyroki TSUE ws. Polski w przeważającej większości mają co najmniej wątpliwą podstawę prawną. „Inicjatywa prawotwórcza” Trybunału wielokrotnie dążyła do poszerzenia kompetencji organów unijnych, także poza traktaty – powiedział wicerzecznik PiS Radosław Fogiel w „Kwadransie politycznym” w TVP1.

Choć do wyborów daleko, pojawiają się już pytania o przyszłą konfigurację list wyborczych. – Jeśli PiS będzie realizował naszą umowę i jeśli wpisze do programu na następną kadencję również kolejne postulaty Kukiz’15, to nie widziałbym przeszkód przy starcie wszystko jedno w jakiej formule – powiedział Paweł Kukiz pytany o ewentualny start w kolejnych wyborach z list Prawa i Sprawiedliwości.

Prezydent rozpoczął oficjalną wizytę na Cyprze, gdzie rozmawiał z prezydentem Cypru Nicosem Anastasiadesem o kryzysie migracyjnym, który dotyka zarówno Polskę jak i Cypr. Prezydent Andrzej Duda, podkreślił, że za kryzys na granicy polsko-białoruskiej odpowiedzialny jest reżim Alaksandra Łukaszenki. Prezydent Nicos Anastasiades dziękował Polsce za wsparcie dla jego kraju wobec kryzysu migracyjnego. W odpowiedzi na prośbę władz cypryjskich polski rząd wysłał na wyspę 80 domów modułowych, które trafiły do ośrodka dla uchodźców w miejscowości Limnes.

O kryzysie na polsko-białoruskiej granicy rozmawiano także w Białymstoku. Jarosław Kaczyński, wicepremier i szef komitetu ds. bezpieczeństwa narodowego i spraw obronnych wizytował Podlaski Oddział Straży Granicznej wraz z szefem MSWiA Mariuszem Kamińskim. Prezes PiS podkreślił, że z danych naszych służb wynika, że akcja przeciwko Polsce i UE była planowana przez reżim Łukaszenki od bardzo dawna. – Podjęto decyzję o budowie bardzo poważnej zapory. Nie tych zapór stworzonych doraźnie, ale takiej, którą będzie bardzo ciężko sforsować. (…) Doświadczenie innych państw: Węgier czy Grecji pokazuje, że to jedyna skuteczna metoda (…) – mówił Jarosław Kaczyński.

W czwartek Trybunał Konstytucyjny wydał długo oczekiwany wyrok w sprawie zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym. Sędziowie orzekli, że kilka artykułów traktatów UE jest niezgodnych z Konstytucją RP, kwestionując prymat prawa Unii Europejskiej nad ustawodawstwem krajowym. Orzeczenie zapadło większością głosów; zgłoszono dwa zdania odrębne. W uzasadnieniu podkreślono, że traktaty nie przekazały żadnych kompetencji organom unii w zakresie kształtowania ustroju sądownictwa w krajach członkowskich wspólnoty. - W sferach, w których nie zgodziliśmy się oddać części kompetencji UE, obowiązują tylko polskie przepisy i Unia nie ma prawa się wtrącać; to dotyczy między innymi wymiaru sprawiedliwości, tu UE nie ma nic do powiedzenia – komentował wicepremier i prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Krzysztof Wołodźko: A dla polskich dzieci szczaw i mirabelki

Znamy dobrze obrazki znad granicy. I z kilku największych polskich miast. Dobrze złapane w kadr dzieci, które najpierw trafiły z rodzicami do...

zobacz więcej

Piątek. Opozycja bez pomysłu, czyli znowu polexit


– Wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdził to, co literalnie wynika z treści konstytucji, to mianowicie, że prawo konstytucyjne ma wyższość nad innymi źródłami prawa (…) Mamy takie same prawa jak inne państwa, pragniemy, żeby były respektowane – mówił o orzeczeniu TK premier Mateusz Morawiecki. Niestety nie wszyscy się z nim zgadzają. „Orzeczenie TK budzi poważne obawy dotyczące prymatu prawa UE” – napisano na profilu Komisji Europejskiej na Twitterze. „Potwierdzamy zasady porządku prawnego UE: prawo Unii ma pierwszeństwo przed prawem krajowym, wszystkie decyzje TSUE są wiążące dla organów władzy państw członkowskich, w tym sądów krajowych” – dodano.

Na wpis KE zareagowało wielu polskich internautów, z których jeden zażartował: „Prymat prawa UE nie dotyczy Konstytucji Republiki Federalnej Niemiec”. „Tylko razem możemy ich zatrzymać” – grzmi na Twitterze Donald Tusk, ale nie ma na myśli wcale agresywnych działań Komisji Europejskiej. Lider PO wezwał „wszystkich, którzy chcą bronić Polski europejskiej”, do stawienia się w niedzielę na placu Zamkowym. Miejsce i czas nieprzypadkowe – tuż obok będzie się odbywać msza w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Jednocześnie zabawny jest zwrot akcji politycznej opozycji – jeszcze nie tak dawno szczytem mody było nosić koszulkę z napisem „KonsTYtucja”, płacz nad jej lekturą (Szymon Hołownia) albo wyciąganie przedszkolaków na akcję „Tour de Konstytucja”. Teraz Donald Tusk mobilizuje swoich zwolenników, żeby konstytucję (tę samą!) obalić… Wtóruje mu prezydent Warszawy i wiceprzewodniczący PO Rafał Trzaskowski: „To właśnie kolejny krok na drodze do polexitu”. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta przypomniał mu, że takie same opinie jak polski TK wydawał nie tak dawno trybunał w Niemczech. „A fundusz odbudowy został im wypłacony” – dodał Kaleta. - Politycy opozycji w Donaldem Tuskiem na czele zapomnieli, że w swojej działalności podkreślali nadrzędność polskiej konstytucji – powiedział w piątek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Może trzeba będzie z tego powodu rozebrać autostrady i Stadion Narodowy, może polscy rolnicy będą musieli oddać wszystkie pieniądze, które dostawaliśmy z Unii Europejskiej – grzmiał w TVN24 Donald Tusk, komentując czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Retorykę szefa Platformy podpierał prowadzący rozmowę dziennikarz, dodając, że bez unijnych pieniędzy nie uda się zrealizować sztandarowych inwestycji PiS.

Opozycja strzela sobie w kolano, ale bardziej martwią strzały na granicy. Rzeczniczka Straży Granicznej ppor. Anna Michalska poinformowała, że patrol służb białoruskich oddał w czwartek strzały w kierunku żołnierzy Wojska Polskiego, którzy ze Strażą Graniczną patrolują granicę; prawdopodobnie użyta została ślepa amunicja; nikomu nic się nie stało. W ramach reakcji został wezwany do MSZ charge d'affaires Ambasady Republiki Białorusi w Polsce Alaksander Czasnouski

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Spotkanie przebiegało w atmosferze urzędowej, został poinformowany o naszym stanowisku wobec incydentów, jakie mają miejsce na polsko-białoruskiej granicy – przekazał po spotkaniu rzecznik MSZ Łukasz Jasina. Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś wysłał list do ambasadorów przy UE wszystkich państw członkowskich, Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej, informując o prowokacji służb Białorusi, które oddały strzały do żołnierzy Wojska Polskiego na granicy.

W tym czasie grupa kilkunastu osób oblała wjazd na teren parlamentu czerwoną farbą. Aktywiści powtarzając propagandę, którą posłużył się w czasie wywiadu z CNN Aleksander Łukaszenka, winą za sytuację na granicy polsko-białoruskiej obarczają polski rząd. Na nagraniach w mediach społecznościowych wśród agresorów widać Bartosza Kramka z Fundacji Otwarty Dialog, który organizował wcześniej niszczenie zapór na granicy z Białorusią i decyzją sądu nie został zatrzymany w areszcie. Od sierpnia polska Straż Graniczna udaremniła ponad 10 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, a 1,5 tys. osób zostało zatrzymanych w głębi kraju i przewiezionych do ośrodków dla cudzoziemców. Tylko we wrześniu 7535 razy próbowano sforsować granicę.

Krzysztof Karnkowski: Zapytajmy o dzieci

Wydawało się, zwłaszcza tym bardziej naiwnym odbiorcom i komentatorom, że podczas pierwszego głosowania w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego...

zobacz więcej

Sobota. Polski Ład dla wsi


Nadal niespokojnie na granicy polsko-białoruskiej. Minionej nocy po raz kolejny w ostatnim czasie było słychać strzały – poinformowała – we wpisie w mediach społecznościowych. Jak reaguje odpowiedzialna opozycja w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa polskiego? Chce podważyć stabilność władzy. – Klub parlamentarny Koalicji Polskiej złoży w Sejmie wniosek o skrócenie kadencji parlamentu – zapowiedział w sobotę w Poznaniu lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Rzecznik PiS poseł Anita Czerwińska podkreśliła w rozmowie z PAP, że jeśli powodem takiej zapowiedzi Kosiniaka-Kamysza jest zbliżenie poparcia dla PSL do 0 proc., to nie to jest poważne. Według niej być może zapowiedź Kosiniaka-Kamysza to „nerwowa reakcja na konwencję PiS dla polskiej wsi”. – Nasze rozwiązania dla rolników są wsparciem i dają im pewność podmiotowego traktowania oraz walki o ich równe traktowanie w UE – zapewniła Czerwińska.

Tego dnia w Przysusze rzeczywiście odbyła się konwencja poświęcona Polskiemu Ładowi dla wsi. Otworzył ją prezes PiS Jarosław Kaczyński: – Dzisiaj po latach chcę to powtórzyć: jesteśmy reprezentantem polskiej wsi, jesteśmy z tego dumni, jesteśmy dumni z tego zaszczytu (…) Polska jest jedna, jeden jest naród polski. Ten naród może żyć w jedności tylko wtedy, jeżeli fundamentem tej jedności będzie równość. Równość w sferze materialnej, równość szans, w tym także równość szans dla tego najmłodszego pokolenia – mówił Kaczyński.

W „Polskim Ładzie dla polskiej wsi” znalazł się między innymi program dopłat w wysokości 15 tys. zł na budowę zbiornika retencyjnego – bez zbędnych formalności, ułatwienia dla rolników w wypłatach odszkodowań za szkody łowieckie a także możliwość bezpośredniej sprzedaży produktów rolnych – do 100 tys. zł rocznie bez podatku a w miastach i miejscowościach gminnych będzie obowiązek stworzenia odpowiednich targowisk. Inny punkt programu PiS dla wsi to wyrównanie z poziomem europejskim unijnych dopłat dla rolników, posiadających gospodarstwa o powierzchni do 30 hektarów. – U progu transformacji polska wieś, gminy i małe miasteczka zostały zdradzone; wobec polskiej wsi zastosowano terapię szokową, brutalne metody gospodarcze, społeczne – mówił w sobotę w Przysusze podczas konwencji rolniczej PiS premier Mateusz Morawiecki. – Polska jako jeden z największych krajów UE jest również wielkim eksporterem żywności (…) Po raz pierwszy w historii będziemy mieli rolniczy, nazwijmy to roboczo, agroport. Port, który będzie podlegał pod spółkę Ministerstwa Rolnictwa i będzie miał własnego polskiego operatora po to, aby nie korzystać z usług innych pośredników. Po to, by rolnicy, którzy wyprodukują, przetworzą swoje produkty, mogli je sprzedać na zewnątrz – mówił w Przysusze minister rolnictwa Grzegorz Puda.

PiS w sobotę zajmował się rolnictwem, a Lewica sobą. Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń zostali wybrani współprzewodniczącymi Nowej Lewicy w ramach łączenia SLD i Wiosny. Głównymi postulatami programowymi Nowej Lewicy jest wyprowadzenie religii ze szkół, zerwanie Konkordatu i małżeństwa homoseksualne. Wynik wyborów kontestuje posłanka Joanna Senyszyn: „Głosowanie na współprzewodniczących Nowej Lewicy było szwindlem. Kontrkandydatowi Czarzastego nie pozwolono przedstawić ani siebie, ani wizji kierowania partią” – zaalarmowała Senyszyn. Ale cóż, manipulowanie wyborami to nic nowego w długiej historii lewicy, o czym pamięta każdy, kto żył w PRL…

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej