RAPORT

Wojna na Ukrainie

Wywiad Staszewskiego w PE. Rozpowszechniał fake newsy

Aktywista LGBT Bart Staszewski szerzył dezinformację w Strasburgu (fot. Mateusz Wlodarczyk/Forum)
Aktywista LGBT Bart Staszewski szerzył dezinformację w Strasburgu (fot. Mateusz Wlodarczyk/Forum)

Aktywista LGBT Bart Staszewski rozprzestrzeniał w sobotę fake newsy o tzw. „strefach wolnych od LGBT” podczas wywiadu transmitowanego na oficjalnym profilu Parlamentu Europejskiego na Facebooku. Dziwił się też, że katolicy mogli poczuć się obrażeni, gdy wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej przedstawiono z tęczową aureolą. Rozmowa z udziałem Staszewskiego odbyła się w ramach Europejskiego Spotkania Młodzieży (EYE), organizowanego przez PE w Strasburgu.

Bart Staszewski oskarżał o szerzenie fake newsów. Sąd podjął postanowienie

Działacz LGBT i autor wielu fake newsów Bart Staszewski musi zamieścić na swoich profilach na Facebooku i Twitterze informacje o toczącym się...

zobacz więcej

Dezinformację o „strefach wolnych od LGBT” rozpoczął aktywista LGBT Bart Staszewski, który rozstawiał tablice imitujące znaki informacyjne z takim hasłem przed wjazdem do niektórych miejscowości. Później publikował ich zdjęcia w mediach społecznościowych sugerując, że istnieją strefy gdzie środowiska LGBT są zwalczane. Sprawa trafiła do zagranicznych mediów.

Na fake newsa o rzekomych strefach wolnych od LGBT nabrała się Komisja Europejska, która poprosiła polskie władze regionalne o wyjaśnienia w kwestii „stref”. Te w rzeczywistości nigdy nie istniały. Działanie Brukseli ma związek z wszczętą w lipcu procedurą naruszenia prawa UE.

– 3 września służby Komisji Europejskiej wysłały pismo do władz pięciu polskich regionów, które przyjęły pięć tzw. rezolucji „stref wolnych od LGBTQI”, podkreślając wagę odpowiedzi na wezwanie do usunięcia uchybienia, wysłane 15 lipca do Polski – przekazała 6 września rzeczniczka KE Vivian Loonela. Komisja wszczęła postępowanie o naruszenia prawa UE przeciwko Polsce „związane z równością i ochroną praw podstawowych”.

Jeszcze dwa tygodnie temu rzecznik KE wypowiedział się w tej sprawie. – Z uwagą zapoznajemy się z najnowszymi wydarzeniami związanymi z tzw. „strefami wolnymi od ideologii LGBT” w Polsce. Widzimy ruch w dobrą stronę i oczekujemy, że inne regiony pójdą w tym samym kierunku – poinformował rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand, odnosząc się do tzw. „stref wolnych od LGBT”. Bruksela naciskała i finansowo szantażowała polskie samorządy, które przyjęły deklaracje prorodzinne. Unijni biurokraci uwierzyli w dezinformację aktywisty LGBT Barta Staszewskiego, który teraz przyznaje: „Jestem wzruszony”.

9 października aktywista LGBT Bart Staszewski podczas międzynarodowego wydarzenia EYE w Strasburgu udzielił wywiadu transmitowanego na żywo na profilu facebookowym Parlamentu Europejskiego. W rozmowie odniesiono się właśnie do jego akcji polegającej na rozwieszaniu tabliczek z wielojęzycznym napisem „Strefa wolna od LGBT” pod tablicami z nazwami miejscowości, których władze samorządowe przyjęły deklaracje prorodzinne.

Aktywista LGBT Staszewski o urzędniku MSZ: Jeżeli jest gejem, to należy o tym mówić i to wyśmiewać

Jeżeli Łukasz Jasina, nowszy rzecznik MSZ rzeczywiście jest gejem, to oczywiście należy o tym mówić i to wyśmiewać – napisał na Twitterze Bart...

zobacz więcej

– Stworzyłem znak, który zabrałem do tych miejsc i umieściłem na nazwach tych miejscowości, które deklarują „strefę wolną od ideologii LGBT” – mówił Staszewski w wywiadzie transmitowanym online na oficjalnym profilu PE.

To nie pierwszy raz, gdy stworzony przez aktywistę fake news jest rozpowszechniany. W kwietniu o jego inicjatywie mówiła norweska telewizja TV2, w której wystąpił aktywista. Norwescy dziennikarze przymocowywanie „tabliczek” do znaków drogowych i robienie im zdjęć tłumaczyli chęcią zwrócenia uwagi zagranicy; nie wyjaśnili, że to właśnie te zdjęcia użyto do rozprzestrzeniania fałszywej narracji o „strefach wolnych od LGBT”. Podobnie dezinformację zw. z tabliczkami przekazywało CNN. Pod koniec lutego aktywista udzielił wywiadu dla katarskiej telewizji Al Jazeera, w którym również opowiadał o „strefach wolnych od ideologii LGBT.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Staszewski w sobotniej rozmowie w Strasburgu żalił się, że katolicy posiadają prawa. Odniósł się też do wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, który podczas czerwcowego Marszu Równości w Częstochowie przedstawiono w tęczowej aureoli. Aktywista dziwił się, że sprawa obraziła uczucia religijne wielu katolików. – Jednym z przywilejów Kościoła katolickiego – oprócz przywilejów ekonomicznych – jest to, że możesz obrazić uczucia religijne katolików i to jest przestępstwo – mówił.

Kolejny homofobiczny atak Staszewskiego. Teraz chce dymisji rzecznika MSZ

Totalny odlot aktywisty LGBT Barta Staszewskiego. Wczoraj stwierdził, że nowego rzecznika MSZ należy... wyśmiać za to, że jest gejem. Teraz mimo...

zobacz więcej

Tymczasem polskie prawo – zgodnie z Kodeksem karnym – chroni w sposób generalny uczucia religijne każego obywatela. Według art. 196 „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Konstytucja (art. 53) obejmuje zaś prawem i zapewnia wolność religijną nie tylko katolikom, ale wyznawcom różnych religii i denominacji chrześcijańskich.

Staszewski na publicznym kanale Parlamentu Europejskiego krytykował polski rząd. Stwierdził, że „system edukacji w Polsce nie istnieje obecnie, ponieważ skasowali wszystko, co możliwe”.

Zobacz także: Sąd oddalił zażalenia Barta Staszewskiego. Musi umieścić komunikat


– Minister edukacji jest homofobem, transfobem, który nienawidzi wszystkich – określił aktywista LGBT szefa MEiN. Na początku wywiadu mówił zaś: „jesteśmy różni i musimy szanować się wzajemnie”.

Tymczasem Ministerstwo Edukacji i Nauki wprowadza kolejne programy, gwarantujące fundusze m.in. na nowoczesne technologie bądź cyfryzację. Resort dostosowywał też wymogi nauczania i egzaminacyjne do warunków nauczania w czasie pandemii.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej