RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Posłowie Łukaszenki, pociąg Jourovej, kula Olejnik

Red. Miłosz Manasterski komentuje bieżące wydarzenia (fot. Mikhail Svetlov/Getty Images; PAP/EPA/FRANCOIS WALSCHAERTS / POOL, Tytus Żmijewski
Red. Miłosz Manasterski komentuje bieżące wydarzenia (fot. Mikhail Svetlov/Getty Images; PAP/EPA/FRANCOIS WALSCHAERTS / POOL, Tytus Żmijewski

Posłowie opozycji głosujący przeciwko ulgom podatkowym i stanowi wyjątkowemu, atakują polski rząd za obronę granic – to działania kompromitujące KO i Lewicę a dostarczające wiele radości Alaksandrowi Łukaszence. Białoruski dyktator zapewne dotąd nawet nie wiedział, że ma tylu „swoich” w polskim parlamencie.

Śmierć na granicy, kara z Luksemburga, teściowa Tuska

W tym tygodniu poznaliśmy nowego lidera opozycji, którym okazała się teściowa Donalda Tuska. Kto martwił się, że kobiety nie mają dużo do...

zobacz więcej

Niedziela. Święto Wojsk Obrony Terytorialnej


Premier Mateusz Morawiecki odwiedził Mielec na Podkarpaciu, gdzie po 12 latach przywrócono połączenie kolejowe do Dębicy. – Dworce są tą częścią życia społecznego, społeczno-gospodarczego, która jest ważna dla małych i średnich miejscowości. Trzeba mocno zaznaczyć, że po naszych poprzednikach odziedziczyliśmy nie tylko wielki deficyt budżetowy, ale i infrastrukturalny – mówił w Mielcu szef rządu. Mateusz Morawiecki tego dnia spotkał się również z mieszkańcami Przecławia: – Może Donald Tusk potrafi się kiwać na boisku, zdaje się więcej „haratał w gałę” niż rządził, ale został okiwany przez przestępców podatkowych (…) Donald Tusk zrobił exit z Polski, z polskiej polityki do Brukseli, a potem zrobił Brexit – komentował premier Morawiecki.

W niedzielę 27 września, w rocznicę utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego, obchodzone było święto Wojsk Obrony Terytorialnej. Centralne uroczystości odbyły się w Warszawie, przed Grobem Nieznanego Żołnierza z udziałem ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, który wręczył sztandary pięciu brygadom i Centrum Szkolenia WOT. Szef MON przekazał, że do formacji zgłosiło się już 30 tys. chętnych. – Dziś żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej niosą pomoc mieszkańcom terenów przygranicznych. Razem z żołnierzami wojsk operacyjnych dbają o to, żeby Polska była bezpieczna. Żeby ataki hybrydowe, którym poddawana jest nasza ojczyzna były nieskuteczne (…) W związku z dużym zainteresowaniem służbą w WOT podjąłem decyzję o utworzeniu kolejnych brygad, a więc w Warszawie powstanie 18. Brygada WOT, 19. Nadbużańska i 20. Przemyska. Powstają też nowe bataliony, które również wspierają bardzo mocno system obronny RP – mówił w czasie uroczystości Mariusz Błaszczak.

Niski lot moralny Leszka Millera

Muszę powiedzieć, że dawno nie spotkałem bardziej podłego wyczynu niż ten, którego dopuścił się były premier, dziś euro poseł, pozostańmy też przy...

zobacz więcej

Poniedziałek. Sejmik małopolski kapituluje


Po Wojskach Obrony Terytorialnej świętowała inna służba ochotnicza, niezwykle ważna dla bezpieczeństwa państwa. Przedstawiciele Ochotniczej Straży Pożarnej uczestniczyli w gali programu „Orlen dla strażaków” w Warszawie, podczas której zabrał głos premier Mateusz Morawiecki. – Dla mnie druhny, druhowie, strażacy to elita lokalnych społeczności. To wspaniali reprezentanci, którzy nie tylko godnie reprezentują tradycję ponad 100-letnią, ale to także ci, którzy dzisiaj budują lokalną tkankę, spoistość, całość, jedność, integralność w ramach gmin, wsi, sołectwa, powiatu. Ochotnicza Straż Pożarna to nie skansen, to żywa tkanka społeczności lokalnych. I tacy właśnie jesteście – mówił Mateusz Morawiecki. Szef rządu przypomniał również, że z myślą o OSP przygotowywana jest nowa ustawa, na mocy której strażacy z OSP otrzymają ulgi i dodatki. Ustawa określi także warunki pracy i standard sprzętu.

Inna ustawa, tym razem samorządu lokalnego, choć było o niej bardzo głośno, właśnie idzie w zapomnienie. W sejmiku małopolskim radni dyskutowali nad nowelizacją deklaracji związanej ze środowiskami LGBT. Podczas burzliwej debaty głos zabrał poseł PO Marek Sowa, który wręczył marszałkowi województwa Witoldowi Kozłowskiemu i przewodniczącemu sejmiku Janowi Dudzie białą flagę. Problem w tym, że zdaniem wielu osób była to zniszczona flaga państwowa, z której odcięto czerwoną połowę. Niszczenie polskiej flagi jest przestępstwem, a jeśli przykłada do niego rękę poseł, to jest to niewybaczalne. Historia z flagą wymaga wyjaśnienia, jasność już mamy w kwestii deklaracji dotyczącej środowisk LGBT z 2019 r. Sejmik Województwa Małopolskiego uchylił ją głosami 16 radnych (siedmiu było przeciw a wstrzymało się aż 15 radnych). Przyczyną uchylenia był nacisk urzędników z Brukseli, którzy „za karę” chcą odcinać od funduszy niechętne nowej ideologii samorządy.

Były prezydent Bronisław Komorowski po raz kolejny pozwolił sobie na krytykę Donalda Tuska. Tym razem w Radiu ZET pytany był o słynny „sms od teściowej”. – Należy zawsze szanować teściowe. Ale oczywiście wyszło śmiesznie, także dla przewodniczącego – tak słynnego SMS-a od teściowej. Zdaniem Komorowskiego pomysł karania Borysa Budki i Tomasza Siemoniaka i próba „obśmiania kolegów” to niepotrzebne „nadymanie się” lidera Platformy Obywatelskiej.

Krzysztof Karnkowski: Zapytajmy o dzieci

Wydawało się, zwłaszcza tym bardziej naiwnym odbiorcom i komentatorom, że podczas pierwszego głosowania w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego...

zobacz więcej

Wtorek. Kula od Olejnik


W akcji „obśmiania kolegów” udział wzięła także znana dziennikarka TVN. Nawiązując do wizyty na urodzinach dziennikarza Roberta Mazurka, Monika Olejnik podczas swojego programu przekazała Tomaszowi Siemoniakowi dyskotekową kulę. Tym razem jednak znów trafiła kulą w płot, bo atakując polityka z powodu spotkania towarzyskiego budzą zażenowanie. Choć nie ulega wątpliwości, że po tej „aferze” politycy w PO będą mieli pewność, że na sucho mogą im ujść taśmy prawdy, nepotyzm a nawet koperty, ale nie ujdzie im impreza w którym uczestniczą także politycy PiS.

Tymczasem, gdyby wybory parlamentarne odbywały się w niedzielę, zdecydowanie wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, które o kilka punktów procentowych zwiększa przewagę nad słabnącą Koalicją Obywatelską – wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. W sondażu KO straciło kolejne 4 punkty procentowe poparcia w porównaniu do sytuacji sprzed dwóch miesięcy. Wygląda na to, że przyjęty przez KO kierunek w sprawie migrantów na wschodniej granicy, jest kursem na sondażowe wyniki Borysa Budki i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

O masowej migracji mówił także prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla Fox News, pytany o polski sprzeciw wobec przymusowej relokacji planowanej przez UE. – Odpowiedzieliśmy bardzo jasno, że jeśli ktokolwiek chce przyjechać do Polski i szuka pomocy lub wparcia (...), zaakceptujemy taką osobę i udzielimy jej pomocy. Nie zgodziliśmy się jednocześnie na przywożenie do Polski ludzi siłą – argumentował Andrzej Duda. Niestety problem masowej migracji nie należy do przeszłości. Tego dnia prezydent podjął decyzję w sprawie przedłużenia stanu wyjątkowego w strefie przygranicznej.

Przedłużenie stanu wyjątkowego o 60 dni będzie uzasadnione – powiedział Andrzej Duda po zakończeniu wtorkowego spotkania z szefami MSWiA, MON i Straży Granicznej.

„Newsweek” przyjrzał się działaniom byłej zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich a obecnej eurodeputowanej Zielonych Sylwii Spurek. Według informatorów gazety Spurek, która jeszcze niedawno paradowała ze skórzanymi torebkami luksusowych marek, sama nie toleruje w swoim otoczeniu osób jedzących mięso i produkty odzwierzęce. Jej współpracownicy mówili m.in. o zakazie jedzenia kanapek z jajkiem. – Przez biuro Spurek przewinęło się wiele osób. Średnio wytrzymują pół roku. Odchodzą znerwicowane – mówiła „Newsweekowi” osoba z nią współpracująca. Jak widać dieta wegańska nie służy Spurek ani jej pracownikom…

Wołodźko: Turów, Tusk, sondaże. Znaczny problem Platformy

Jeśli opozycja sądzi, że sprawa Turowa pomoże jej odzyskać społeczne zaufanie, to może mocno się pomylić. Wśród zwykłych ludzi widać narastającą...

zobacz więcej

Środa. Czwarta fala


Minister zdrowia w Radiu Plus ogłosił złe wieści. – Dzisiaj przekroczyliśmy barierę czwartej fali. Zanotowaliśmy ponad 1,2 tys. nowych zakażeń koronawirusem – poinformował Adam Niedzielski. Szef resortu zdrowia stwierdził, że czwarta fala zakażeń rozwija się zgodnie z przewidywaniami ekspertów. Rząd na razie nie przewiduje żadnych nowych restrykcji ani tym bardziej lockdownów.

„Gazeta Polska” zweryfikowała fundacje, które negatywnie oceniają działania polskich władz i służb w kwestii sytuacji dotyczącej migrantów na granicy polsko-białoruskie. Okazało się, że są one finansowane są przez samorząd Warszawy. Czy to nas może dziwić?

Trwają prace nad uchwałami wprowadzającymi zmiany podatkowe wynikające z Polskiego Ładu. Łukasz Schreiber, poseł PiS minister w KPRM zadeklarował na Twitterze, że Klub Parlamentarny PiS zgłosi w środę poprawkę „wprowadzającą ulgę dla klasy średniej dla osób prowadzących JDG, które rozliczają się na skali podatkowej i zarabiają do 13 tys. zł”.

Marek Magierowski dotychczasowy ambasador Polski w Izraelu, będzie miał nowe zadanie. Rzecznik MSZ Łukasz Jasina potwierdził, że Marek Magierowski ma formalną zgodę strony amerykańskiej na objęcie funkcji ambasadora RP w Waszyngtonie. – Cieszymy się z tego i czekamy na ruch sejmowej komisji – powiedział Jasina.

Mała wojna Tuska. Tę wielką aktualnie przegrywa

Coraz trudniej określić, czy Donald Tusk planuje wygrać polityczną wojnę z PiS, czy z własną partią. I czy jedno zwycięstwo przełoży się z...

zobacz więcej

Czwartek. Sejm przedłużył stan wyjątkowy


Prezes PiS Jarosław Kaczyński złożył w czwartek kwiaty na grobie legendarnego przywódcy „Solidarności Walczącej” Kornela Morawieckiego w drugą rocznicę jego śmierci. Premier Mateusz Morawiecki we wpisie na Facebooku wspomniał w drugą rocznicę śmierci swojego ojca: „Tato, piszę do Ciebie ten list w drugą rocznicę Twojego odejścia. Pamiętasz, kiedy uczyłeś mnie jeździć na małym rowerku. [...] nie doczepiłeś do niego dwóch kółek, które zwykle mocuje się do tych dziecinnych. Powiedziałeś: naucz się od razu jeździć, jak dorośli (…) Denerwowałem się, bo więcej tam było wywrotek i obdartych kolan niż jazdy. I tak było zawsze – stawiałeś wymagania trudne. Ale już samo ich podjęcie było często w Twoich oczach zwycięstwem. Dziękuję Ci za miłość połączoną z hartowaniem charakteru. Za wyrozumiałość połączoną z wysokimi wymaganiami” – napisał premier.

Tymczasem zwolennikom opozycji kończy się wyrozumiałość dla jej lidera. „Opozycja zrzuciła bombę atomową, którą był powrót Donalda Tuska. Sondaże pokazały, że jest gorzej, niż było” – napisał w „Gazecie Wyborczej” Jacek Żakowski. Z kolei Jacek Nizinkiewicz krytykując szefa PO w „Rzeczpospolitej” stwierdzi, że „wyskakuje jak zając z kapusty”. Portal NaTemat poświecił zakulisowej sytuacji w Platformie Obywatelskiej obszerny artykuł, w którym cytuje anonimowych działaczy partii: „(…) odkąd wrócił Kierownik (tak od lat tytułowany jest Tusk w partii), nikt się z niczym nie wychyla, niczego nie proponuje i nie przejawia żadnych aktywności. Ludzie wolą stać w cieniu na wszelki wypadek, żeby się nie narazić. Wszyscy oglądamy się na Tuska, a Tuska z reguły nie ma! Nie ma go w Sejmie, często nie ma go też w Polsce. A my czekamy z reakcją na wydarzenia, aż przewodniczący wystąpi w TVN24 i nada kierunek”.

A jeśli nie ma wywiadu Tuska w TVN24 to kierunek można próbować wyczytać z jego tweetów. W kolejnym wpisie lider PO postanowił zdehumanizować ministrów obrony narodowej oraz spraw wewnętrznych i administracji. „Folwark zwierzęcy po polsku, czyli jak dwa wieprze na rozkaz kaczora miały przy pomocy jednej krowy odwrócić uwagę od stada tłustych kotów” – napisał Tusk. - To jest po prostu przykład malkontenctwa politycznego emeryta – skomentował wpis szefa Platformy Obywatelskiej wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL. Tweet Tuska politycy KO odczytali jako rozkaz do ataku na rząd podczas debaty o przedłużeniu na 60 dni stanu wyjątkowego w obszarze przygranicznym. Za wnioskiem prezydenta Andrzeja Dudy zagłosowało 237 posłów, przeciw było 179, od głosu wstrzymało się 31. Wcześniej tego dnia szef MSWiA Mariusz Kamiński rozmawiał z unijną Komisarz do Spraw Wewnętrznych Ylvą Johansson o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. – Zgodziliśmy się, że działania Białorusi muszą spotkać się ze stanowczą odpowiedzią państw członkowskich – informował minister Kamiński. To jednak nie pomogło.

Opozycja ignoruje fakt, że polski rząd i Komisja Europejska w sprawie nielegalnej migracji mówi jednym głosem. Opozycja mówi jednym głosem z Alaksandrem Łukaszenką. Posłowie KO i Lewicy urządzili w Sejmie wstydliwe widowisko, które zostanie z pewnością wykorzystane przez reżim białoruski do dalszego siania zamętu w Polsce. Przemówienie ministra Mariusza Kamińskiego posłowie opozycji próbowali zagłuszyć, przerwano mu ponad 77 razy. Na mównicy ustawiali zdjęcia imigrantów, a na sali plenarnej rozciągnęli duży baner. Występy posłów KO i Lewicy to był tragiczny pokaz oderwanych od rzeczywistości kosmopolitycznych elit, dla których przybysze z obcych krajów, nawet związani z terroryzmem islamskim, są ważniejsi niż bezpieczeństwo obywateli Polski. Szczytem cynizmu było powoływanie na dzieci imigrantów i naukę Jana Pawła II w ustach tych samych polityków, którzy byli przeciwni programom społecznych dla polskich rodzin i wspierany proaborcyjne protesty OSK.

Krzysztof Karnkowski: Unia, TSUE, Solidarność. Elektryczna układanka

Spór, jaki na kilku płaszczyznach toczy się między Unią Europejską a Polską, przybiera coraz poważniejsze wymiary. W chwili gdy jednoosobowe...

zobacz więcej

Piątek. Tylko Tusk


Posłanka Monika Pawłowska zrezygnowała z członkostwa w Kole Parlamentarnym Porozumienie i w partii Porozumienie Jarosława Gowina. - Po rozmowie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i premierem Mateuszem Morawieckim podjęłam decyzję o wstąpieniu do Klubu Parlamentarnego PiS – poinformowała Pawłowska. To kolejne wzmocnienie klubu PiS po opuszczeniu go przez Jarosława Gowina i jego najbliższych współpracowników.

Donald Tusk nie panuje nad swoją partią – nie bardzo wie, co robią jej posłowie. - Nie słyszałem wcześniej, nie prosiłem o taką inicjatywę i to nie jest inicjatywa Platformy Obywatelskiej ani Koalicji Obywatelskiej jako klubu – tak lider PO Donald Tusk skomentował informację, że posłowie KO Paweł Kowal i Paweł Poncyljusz pracują nad projektem ustawy o związkach partnerskich. A może Tusk wiedział, ale „zapomniał” bo od czasu konwencji w Płońsku PO jest znów „partią katolicką”? W Płońsku również Tusk zapowiedział projekt zmiany konstytucji w kwestii dotyczącej ewentualnego wyjścia z Unii Europejskiej. Na specjalnej konferencji prasowej Tusk ogłosił, że składa gotowy już projekt zmian i liczy na poparcie PiS. Problem jednak nie we współpracy z Prawem i Sprawiedliwością, choć Tusk za same spotkania towarzyskie w których uczestniczą politycy PO chce bezwzględnych kar. Rzecz w tym, że konstytucja mówi, że w czasie trwania stanu wyjątkowego nie można jej zmieniać. Ale kto by tam w PO czytał konstytucję…

W PO źle się dzieje i wygląda na to, że nie ma żadnej nadziei. Donald Tusk będzie jedynym kandydatem w zaplanowanych na 23 października wyborach przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. To rzeczywiście demokratyczna procedura – nawet Władimir Putin dopuszcza konkurencję w wyborach na prezydenta Rosji. Donald Tusk na żadną konkurencję nie pozwoli...

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Tymczasem Sejm uchwalił nowelizację ustaw podatkowych, które wdrażają rozwiązania zapisane w Polskim Ładzie. „Za” głosowało 235 posłów, 217 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu. Ustawa podnosząca kwotę wolną od podatku, podnosząca próg podatkowy, wprowadzająca ulgi dla emerytów, a także zapewniająca dodatkowe środki służbie zdrowia powinna zostać przyjęta bez sprzeciwu. Tymczasem przeciw rozwiązaniom Polskiego Ładu głosowali praktycznie wszyscy posłowie opozycji z Borysem Budką, Grzegorzem Schetyną, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, Włodzimierzem Czarzastym czy Adrianem Zandbergiem na czele. To ważna lekcja dla wyborcy, który powinien zapamiętać komu zależy na jakości jego życia i zasobności jego portfela.

Samokrytyka jak towarzysz Stalin – nigdy nie przeminie

Zdawałoby się, iż po 30 latach od pełnego zerwania komunistycznych więzów, krępujących Polskę, tylko w koszmarnych snach pojawić się może jeden z...

zobacz więcej

Sobota. Czeski błąd


Ciągle nie ma porozumienia w sprawie Turowa. – Po stronie czeskiej nie ma woli politycznej do zawarcia porozumienia w sprawie kopalni Turów – ocenił minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. Zapewnił, że żaden polski minister nie zgodzi się nigdy na podpisanie umowy, która de facto jest niewypowiadalna.

Nie ma też porozumienia w Komisją Europejską, która odsuwa przyznanie Polsce środków z funduszu odbudowy. Politycy Solidarnej Polski, w tym rzecznik partii Jacek Ozdoba i poseł Mariusz Gosek, zaapelowali do wiceszefowej KE, Czeszki Very Jourovej, aby wycofała się ze swoich wypowiedzi dla „Politico Playbook” w sprawie mechanizmu praworządności. Słowa Jourovej określili jako „element szantażu na Polskę”. Wiceszefowa Komisji Europejskiej w wywiadzie opublikowanym na portalu „Politico Playbook” powiedziała: – Przygotowania do uruchomienia warunku praworządności są zbyt zaawansowane, abyśmy z nich nie skorzystali (…) Pociąg toczy się już z dużą prędkością i nie da się go zatrzymać – mówiła Jourova. Problem w tym, że pociąg, którego nie można zatrzymać wcześniej czy później wypadnie z torów. Nie wiemy jak dużo wie o pociągach wiceszefowa KE, ale z całą pewnością przyjęła kurs na zderzenie z polskim rządem i społeczeństwem. Coraz więcej osób w Polsce jest bowiem przekonanych, że nie o to chodzi w Unii Europejskiej, żeby ktoś nas rozjeżdżał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej