RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Służby mają więcej zdjęć i filmów. Żaryn: Silne i jednoznaczne zaangażowanie Rosji

Rzecznik prasowy koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn (fot. PAP/Paweł Supernak)
Rzecznik prasowy koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn (fot. PAP/Paweł Supernak)

Po ujawnieniu szokujących materiałów ws. nielegalnych imigrantów opozycja próbuje sprowadzić dyskusję do tematu zoofilii. – Czytam różne absurdalne oskarżenia, że część tych zdjęć ściągnęliśmy z internetu i dokonaliśmy różnych manipulacji. O wiele mocniej atakowano by nas, gdyby ta prezentacja była pozbawiona materiału zdjęciowego – przekonuje w rozmowie z portalem tvp.info rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Wskazuje też trzy najważniejsze ustalenia służb, o których trzeba informować.

Szokujące słowa w białoruskiej TV ws. morderstw. Ekspert: Zrzucą winę na Polskę i UE

Jeden z autorytetów rosyjskiej i białoruskiej propagandy stwierdził w telewizyjnym studiu, że dopóki Polacy nie zabiją setek ludzi, Unia będzie to...

zobacz więcej

– Temat, który moim zdaniem jest bardzo istotny, to nierozpoznane do tej pory, ale jednoznaczne wątki rosyjskie w tej sprawie. Coraz częściej na granicę białorusko–polską są kierowane osoby, które przez wiele miesięcy, a nawet lat przebywały na terytorium Federacji Rosyjskiej. Mamy zatem do czynienia nie tylko z operacją i grą propagandową Białorusi, ale również sygnały o silnym i jednoznacznym zaangażowaniu Rosji – podkreśla w rozmowie z portalem tvp.info Stanisław Żaryn.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych wskazuje również fakt, że spośród grupy 200 przebadanych szczegółowo osób, „aż 25 proc. stanowiło zagrożenie dla bezpieczeństwa RP”.

Zobacz także:   Ostra reakcja weterana z Afganistanu: Jakie RODO? Próbują nam przerzucić terrorystów

– Już na tym etapie możemy mówić o informacjach, które w ich przypadku wskazują jednoznacznie na zagrożenie dla naszego kraju. To duża grupa osób, bo co czwarty przebadany – dodaje Żaryn.

Podkreśla również, że informacje dotyczące aż 2/3 migrantów były na tyle niepokojące, że potrzebna była „głęboka procedura weryfikacyjna”. – Takie kroki musieliśmy podejmować w przypadku ponad 60 proc. osób. To bardzo dużo – przekonuje.

Wpadka pracowników WP. Żaryn: Czysta groteska

Na stronie Wirtualnej Polski ukazał się artykuł poświęcony konferencji ministrów obrony narodowej i spraw wewnętrznych o sytuacji na granicy, która...

zobacz więcej

Dlaczego pokazano zdjęcia? Stanowcza odpowiedź


Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Mariusz Błaszczak (MON) i Mariusz Kamiński (MSWiA) ujawnili ważne materiały zdobyte z nośników nielegalnych imigrantów. Zdjęcia i filmy potwierdziły, że operacją dowożenia ludzi na granice Unii Europejskiej steruje Rosja.

Część zatrzymanych ukrywała swoją prawdziwą tożsamość. Sugerowali, że uciekli z państw pogrążonych wojną, a od wielu miesięcy przebywali w Rosji. Inni mieli zdjęcia z egzekucji i materiały Państwa Islamskiego.

Ministrowie tłumaczyli, że na granicy dochodzi do prowokacji, a białoruskie służby straszą naszych pograniczników, wymachując bronią, rzucając petardami lub zostawiając podejrzane pakunki i odbiegając – sugerując, że w środku są materiały wybuchowe.

Tymczasem opozycja i sprzyjające jej media sprowadziły całą debatę na ten temat do przypadku zoofilii i pedofilii – na konferencji ujawniono bowiem zdjęcia wykorzystywania małoletnich oraz zwierząt.

Zobacz także:   Polacy chcą przedłużenia stanu wyjątkowego. Sondaż

– W mojej ocenie materiał upubliczniony przez nas w poniedziałek jest bardzo mocny. Pokazuje realne ustalenia polskich służb na podstawie 200 nielegalnych imigrantów, którzy trafili do Polski w ostatnich trzech miesiącach. Szukanie wątków pobocznych w tej sprawie i skupianie się na mało ważnych sprawach to sprowadzanie całej dyskusji o ochronie granic na manowce – zaznacza w rozmowie z portalem tvp.info Żaryn. – Zależy mi, żeby silnie wybrzmiało, iż materiały wczoraj upublicznione pokazują realne zagrożenia, ale także wyzwania, jakie stoją przed Polską w związku z nielegalną falą migracji z Białorusi – zaznacza.

Rzecznik tłumaczy, że po kilku konsultacjach i naradach przedstawiciele rządu zdecydowali się pokazać wszystkie niebezpieczne wątki, które zostały zidentyfikowane w materiałach zdobytych przez służby.

Zdjęcia były po to, aby nikt nie zarzucił nam manipulacji czy informowania bezpodstawnego o ustaleniach służb – tłumaczy.

Prof. Środa o zoofilii: Minister zapłacił temu człowiekowi z krową

Szefowie MSWiA oraz MON pokazali materiały dowodzące, że część imigrantów miała kontakty z Państwem Islamskim, podrabiała dokumenty, a przed...

zobacz więcej

„Zdjęć jest dużo, dużo więcej”


Stanisław Żaryn przyznaje, że po konferencji czytał „różne absurdalne oskarżenia o to, że część zdjęć ściągnięto z internetu i dokonano różnych manipulacji”.

O wiele mocniej atakowano by nas, gdyby ta prezentacja była pozbawiona materiału zdjęciowego – przekonuje.

Rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych zapytaliśmy, czy to prawda, że na konferencji opublikowano jedynie niewielką część zgromadzonych materiałów.

Zobacz także:   Łukaszenka powiela dezinformację antyrządowych polskich mediów?

– Te upublicznione w poniedziałek dotyczą grupy 200 osób, które zostały w ostatnim czasie na tyle szczegółowo przebadane, że można stawiać w ich sprawie pewne wnioski. Z pewnością wszyscy, którzy przybyli do Polski w ramach nielegalnej fali migracyjnej, będą badani i weryfikowani. Takie czynności trwają – zapewnia Żaryn.

– Zdjęć, które moglibyśmy pokazać, jest dużo, dużo więcej. Ze względu na możliwości techniczne i z uwagi, na drastyczność wielu z nich, o wiele większą niż to co już pokazaliśmy, ograniczyliśmy się ze swoim przekazem – zaznacza.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej