RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Szokujące materiały służb o zatrzymanych migrantach: terroryzm, dekapitacje, dewiacje [WIDEO]

Polskie służby zweryfikowały tożsamość części nielegalnych migrantów zatrzymanych po przebyciu polsko-białoruskiej granicy. Funkcjonariusze zidentyfikowali materiały świadczące o powiązaniach niektórych z zatrzymanych z organizacjami terrorystycznymi. Jeden z obywateli Iraku na telefonie miał zdjęcia z materiałami pedofilskimi i zoofilskimi. Inni – zdjęcia w mundurach bojowych, ściętych głów i spotkań organizacji terrorystycznych.

Polacy chcą przedłużenia stanu wyjątkowego. Sondaż

Większość badanych uważa, że stan nadzwyczajny we wschodniej Polsce powinien trwać do ustania problemów z migrantami – wynika z sondażu IBRiS dla...

zobacz więcej

W poniedziałek odbyła się konferencja prasowa ministrów obrony narodowej oraz spraw wewnętrznych ws. sytuacji związanej z migrantami z Bliskiego Wschodu próbującymi przekraczać polsko-białoruską granicę.

– Tu nie chodzi o stygmatyzowanie kogokolwiek, tu chodzi o fakty pokazujące, kto forsuje naszą granicę. Musimy podzielić się tymi ustaleniami z opinią publiczną oraz powiedzieć o prowokacyjnych zachowaniach służb mundurowych białoruskich – mówił minister Mariusz Kamiński.

Kim są migranci na polsko-białoruskiej granicy?


Jak przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, zweryfikowano tożsamość i drogę przybycia do Polski kilkuset nielegalnych migrantów, którzy są teraz w ośrodkach Straży Granicznej. 2/3 z badanych osób zostało skierowanych do głębokiej procedury weryfikacyjnej.

Nie wpuścili nikogo. Nowe dane z granicy z Białorusią

218 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej odnotowała w niedzielę Straż Graniczna – przekazała rzeczniczka Straży Granicznej...

zobacz więcej

Informacje dotyczące 25 proc. badanych wskazują na ich niebezpieczne powiązania i udział w praktykach niezgodnych z prawem – wynika z przedstawionych danych. Ustalenia dotyczące co 10. osoby wskazują na możliwe powiązania z organizacjami terrorystycznymi, przestępczością kryminalną, przemytem ludzi.

Polskie służby zidentyfikowały materiały świadczące o doświadczeniu bojowym lub przeszkoleniu w zakresie posługiwania się bronią wśród tych migrantów. Część badanych osób związana była ze strukturami mundurowymi lub bojówkami militarnymi.

20 proc. badanych posiadało związki, często wieloletnie, z terytorium Rosji. W czasie przesłuchań migranci podejmowali próby ukrywania tożsamości i zatajania informacji. Służby badające tożsamość tych osób zidentyfikowały dowody na działalność pedofilską oraz zoofilską wśród tych osób.

Poboży: Imigranci płacili ogromne pieniądze nieuczciwym ludziom, którzy zwiedli ich

Nie mamy w tym kryzysie do czynienia z uchodźcami, tylko zwykłymi imigrantami, którzy w sposób sztuczny i instrumentalny zostali wykorzystywani...

zobacz więcej

Ścięte głowy, materiały pedofilskie


Rzecznik ministra koordynatora podczas konferencji przedstawiał zdjęcia z karty SD, które zostały znalezione przez polskich funkcjonariuszy na jednym ze szklaków migracyjnych.

– Do tej pory trwają ustalenia, kto mógł być właścicielem tego nośnika danych, ale już teraz wiadomo, że ta karta zawiera szereg fotografii ukazujących takie jak to spotkanie różnego rodzaju grup terrorystycznych – mówił Żaryn, pokazując zdjęcie ze spotkania Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, czyli jednej z organizacji terrorystycznych.

Na kolejnych fotografiach pozyskanych od obywatela Afganistanu – jak objaśniał rzecznik – pokazane zostały egzekucje przez dekapitacje, a także ciała zamordowanych osób. – Ten sam obywatel Afganistanu posiadał również bardzo dużo zdjęć arsenału broni maszynowej – mówił.

Żaryn przekazał także, że na zdjęciach znajdował się m.in. zamaskowany obywatel Iraku, ubrany w kamizelkę kuloodporną z bronią. – Wstępne informację służb wskazują, że mogła ta osoba działać w nieformalnych grupach zbrojnych – dodał.

Ponadto na zdjęciach pokazane były powiązania migrantów z terytorium rosyjskim. – Afgańczyk przed tym, gdy dostał się do Polski przez terytorium Białorusi, przebywał długo w Federacji Rosyjskiej. Z materiałów zgromadzonych wynika, że chciał się udać do Niemiec – mówił rzecznik.

Pokazano też zdjęcia uzyskane z urządzenia obywatela Iraku, który posiadał dziecięcą pornografię. Na kolejnym zdjęciu z telefonu obywatela Afganistanu były z kolei zdjęcia zoofilskie.

Żaryn dodawał, że osoby, które zostały przedstawione na prezentacji, zostały zidentyfikowane jako te, które „posiadają niebezpieczne powiązania”. – Mowa o ludziach, którzy posiadają doświadczenie bojowe, posiadają umiejętność posługiwania się bronią i takie osoby poddawane są głębszej weryfikacji – zaznaczył.

– Pokazaliśmy materiał, który świadczy o tym, że 2/3 z osób, które trafiły do nas są to osoby, których powiązania na ten moment budzą nasze wątpliwości i pewien niepokój. Jak wskazaliśmy na początku prezentacji, są to osoby, które potrzebują zostać przebadane w głębokiej procedurze weryfikacyjnej – dodał.

Ustalenia polskich służb: Białorusini faszerują imigrantów psychotropami

Opioidy, środki psychotropowe i „dziwne tabletki” podają imigrantom wysyłanym na polską granicę funkcjonariusze białoruskiego reżimu – wynika z...

zobacz więcej

Jak powiedział Żaryn, coraz częściej dochodzi do ustaleń polskich funkcjonariuszy związanych z przekazywaniem migrantom przez Białorusinów różnego rodzaju środków, także psychotropowych. – Jak się zdaje, (chodzi o przekazywanie) lekarstw, dziwnych tabletek, które migranci otrzymują po to żeby, jak Białorusini tłumaczą, przetrwać przekroczenie nielegalnie granicy z Polską – mówił.

Jak dodał, z informacji przekazanych przez stronę litewską wynika, że Białorusini przekazali tam jednej z grup migrantów bardzo silny środek opioidowy metadon.

Z kolei szef MSWiA Mariusz Kamiński poinformował, że do opisywanej sytuacji doszło 22 lipca. – Pogranicznicy litewscy zatrzymali 15-osobową grupę obywateli Iraku i oraz Federacji Rosyjskiej pochodzenia czeczeńskiego. W tej grupie była dwójka małych dzieci. Jedno dziecko miało 6 lat, drugie 1,5 roku. Rodzice po zatrzymaniu zgłosili się do litewskich pograniczników z informacją, że nie mogą dobudzić dzieci i proszą o pomoc – relacjonował. – (Rodzice) opisali okoliczności, powiedzieli, że jeden z eskortujących ich do granicy pograniczników białoruskich przekazał im dwie tabletki dla dzieci, tak żeby nie płakały przy przechodzeniu przez granicę – powiedział minister.

Jak dodał, litewscy lekarze uratowali życie tym dzieciom i stwierdzili u nich obecność metadonu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej