RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Maratończycy pobiegli przez Warszawę. Najszybsi Shegumo i Andrzejczyk

To 43. edycja najstarszego biegu w Polsce (fot. PAP/Paweł Supernak)
To 43. edycja najstarszego biegu w Polsce (fot. PAP/Paweł Supernak)

Yared Shegumo i Monika Andrzejczak wygrali 43. Maraton Warszawski. Reprezentujący Polskę, a pochodzący z Etiopii Shegumo uzyskał czas 2:14.38. Andrzejczak pokonała dystans 42 km i 195 m w 2:31.11. Polacy zdobyli trzy medale w MŚ głuchych.

Wielokrotna medalistka olimpijska pokieruje Polskim Związkiem Pływackim

Otylia Jędrzejczak została nowym prezesem Polskiego Związku Pływackiego. Najwybitniejsza polska pływaczka zastąpiła na tym stanowisku swojego...

zobacz więcej

Shegumo, wicemistrz Europy z Zurychu (2014), po raz drugi został zwycięzcą Maratonu Warszawskiego. Poprzednio triumfował w 2013 roku. Wyprzedził Kenijczyka Boniface'a Nduvę – 2:18.04 i Krzysztofa Gosiewskiego (Zawisza Bydgoszcz) – 2:23.45.

Drugie miejsce wśród kobiet zajęła ubiegłoroczna zwyciężczyni Maratonu Warszawskiego Dominika Stelmach-Stawczyk (RH Athletics) – 2:41.47, a trzecia była Niemka Nela Alder-Baerens (2:53.41), która jednocześnie zdobyła złoty medal mistrzostw świata głuchych. Trzecie miejsce w tej kategorii zajęła Agata Kosztowny (3:10.07).

Wśród mężczyzn mistrzem świata głuchych został piąty w klasyfikacji open Czech Michal Stanovsky – 2:29.40. Pozostałe miejsca na podium MŚ zajęli Polacy – Tomasz Gawroński (2:33.58) i Rafał Nowak (2:34.30).

Jared Shegumo zwycięzcą Maratonu Warszawskiego


Shegumo był w niedzielę bezkonkurencyjny. Samodzielnie prowadził od połowy dystansu i pewnie wygrał. Po minięciu linii mety wyglądał jakby przebiegł najwyżej 10 km, a nie maraton. Mimo to przyznał, że czuje się zmęczony.

Ołeksandr Usyk pokonał Anthony'ego Joshuę w walce o trzy pasy mistrzowskie wagi ciężkiej

Ukraiński bokser Ołeksandr Usyk zdobył pasy mistrza świata WBO, IBF, WBA wagi ciężkiej. W sobotę w Londynie pokonał jednogłośnie na punkty...

zobacz więcej

– Trochę się zmęczyłem. Trasa nie była taka łatwa, tym bardziej, że przez większą część dystansu biegłem samotnie. Gdzieś tak w połowie pytałem kolegów, czy ruszą ze mną, ale byli już zmęczeni i musiałem pobiec sam – mówił na mecie Shegumo, który przed trzema laty zmagał się z ciężką kontuzją i długo powracał do pełni sił.

38-letni Shegumo wygrał Maraton Warszawski po ośmioletniej przerwie. W 2013 roku uzyskał czas 2:10.34, który do tej pory jest jego rekordem życiowym. W niedzielę na mecie witały go dzieci – siedmioletni Aron i dziewięcioletnia Elroie.

Także Andrzejczak przyznała, że trasa sprawiła jej problemy. – Na początku biegło się fajnie, ale później zabrakło trochę sił. Ciężki był podbieg Belwederską, ale prawdziwy kryzys przeżyłam na 28. kilometrze. Na szczęście nie poddałam się – powiedziała na mecie.

– Jestem zadowolona ze zwycięstwa, a także z życiówki. Co prawda chciałam złamać 2:30, ale trochę zabrakło. Ale i tak się cieszę, bo wracam do biegania po długiej kontuzji. No i wspaniale było znowu rywalizować w biegu ulicznym. Bardzo mi tego brakował w czasie pandemii – dodała.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej