RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sprawa kopalni Turów. „TSUE przekroczył swoje uprawnienia”

Kara nałożona przez TSUE na Polskę w sprawie kopalni Turów i reakcja opozycji zdominowały program „Woronicza 17”. – Jedynym problemem jest TSUE, który zachował się w sposób nieracjonalny, przekroczył swoje uprawnienia swoimi nierozsądnymi nawet nie wyrokami a postanowieniami o zabezpieczeniu. Niszczy przedmiot sporu – skomentował wiceminister infrastruktury Marcin Horała z PiS.

„Mieszkańcy Polski i Czech nie życzą sobie sporu ws. Turowa”

– Nie ma żadnych podstaw prawnych, żeby płacić jakiekolwiek pieniądze – powiedziała w programie „Gość Wiadomości” w TVP Info europosłanka PiS Anna...

zobacz więcej

– Nie doczekałem się jeszcze sprawy, w której w jasny sposób widać oczywisty interes Polski, gdzie opozycja stanęłaby po stronie polskiej racji stanu, zamiast wykorzystywać to jako kolejny pretekst do atakowania rządu – ocenił Horała na antenie TVP Info.

Magda Biejat (Lewica) przyznała, że jest ryzyko zamknięcia kopalnia, co „byłoby dramatem dla regionu”. – Lewica i Partia Razem są za tym, żeby w długiej perspektywie odchodzić od węgla. To jest coś, co musi się wydarzyć, ponieważ będzie go co raz mniej i wpływa on na naszą przyszłość. Nie może się to dziać kosztem ludzi. Dziś są zagrożone miejsca pracy i dostawy energii – podkreśliła.

Interes Czech


Hanna Gill-Piątek (Polska 2050) podnosiła kwestie środowiskowe. – Sprawa nie jest o wyłączenie kopalni, tylko o zabezpieczenie interesu czeskiego. Nie jest tak, że Czesi chcą nam ją natychmiast wyłączyć, oni po prostu nie chcą ponosić konsekwencji środowiskowych, na jakich naraża ich działanie kopalni – przekonywała.

Według Pawła Bejdy (PSL) zamieszania wokół kopalni Turów to „twarda gra interesów”. – Sugestie, że Polska, jeżeli kopalnia będzie zamknięta, może kupować gdzieś na wolnym rynku energię, poza granicami kraju to jest ta twarda gra interesów. Powiem wprost – kopalni nie zamykać, kar – nie płacić, odpowiedzialnych ministrów – rozliczyć – mówił poseł. Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś (Solidarna Polska) zgodził się, by Polska nie płaciła kar. – Powinno się prowadzić tam wydobycie, po to, żeby energetyka w Polsce nie była zdestabilizowana tym, że te 7 proc. produkcji zabraknie – dowodził.

Podobne zdanie wyraził Łukasz Rzepecki z Kancelarii Prezydenta RP. – To nie tylko zagrożone miejsca pracy dla pracowników kopalni, elektrowni i powiązanych spółek, ale także funkcjonowanie domów, szkół, szpitali i instytucji – zwrócił uwagę.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej