RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Talibowie zapowiadają egzekucje. „Obcinanie rąk jest konieczne”

Talibowie chcą, by surowe kary odstraszały potencjalnych przestępców (fot. EPA/STRINGER Dostawca: PAP/EPA)
Talibowie chcą, by surowe kary odstraszały potencjalnych przestępców (fot. EPA/STRINGER Dostawca: PAP/EPA)

Afganistan wróci do takich praktyk jak obcinanie rąk czy egzekucje – zapowiedział w rozmowie z AP mułła Nooruddin Turabi, odpowiedzialny w rządzie talibów za więziennictwo. Zaznaczył, że nie wiadomo tylko, czy kary będą wymierzane publicznie.

ONZ alarmuje: talibowie łamią obietnice; zwłaszcza dotyczące kobiet

Afgańscy talibowie łamią swoje obietnice, m.in. nakazują kobietom, żeby zostawały w domach, pozbawiają nastolatki dostępu do edukacji oraz wciąż...

zobacz więcej

Turabi jest jednym z założycieli ruchu talibów i za poprzednich rządów, w latach 90., był ministrem sprawiedliwości. Zarządzał także resortem promowania cnót i zapobiegania występkom. Znany był z surowego egzekwowania zasad szariatu w interpretacji talibów.

Kary za przestępstwa były wymierzane publicznie, a egzekucje przeprowadzano między innymi na stadionie w Kabulu przy udziale setek widzów. Morderca otrzymywał strzał w głowę, wyrok wykonywał przedstawiciel pokrzywdzonej rodziny. Złodziejom obcinano ręce. Tym, którzy dopuścili się rabunku, odrąbywano także nogę.

Wrócą publiczne egzekucje?


Turabi ostrzegł, że świat nie powinien ingerować w sprawy wewnętrzne Afganistanu. – My nigdy nie komentowaliśmy zasad i kar innych krajów. Nikt nam nie będzie mówił, jakie prawa powinniśmy mieć. Będziemy przestrzegali zasad islamu i opierali nasze prawo na Koranie – przekonywał. – Obcinanie rąk jest niezbędne dla bezpieczeństwa, ta kara skutecznie odstraszała w przeszłości – kontynuował. Dodał, że rząd zastanawia się, czy należy wprowadzić egzekwowanie kar publicznie.

CZYTAJ TAKŻE: Afganki walczą o prawa. „20 lat wojny miało jeden cel: stłumić kobiety”

W połowie września informowano, że talibowie wznowili praktykę upokarzania sprawców drobnych kradzieży. Udokumentowano co najmniej dwa przypadki, gdy przez Kabul przeprowadzano mężczyzn, których ręce były zawiązane z tyłu. W jednym przypadku sprawcy mieli pomalowane na czarno twarze, w drugim zawieszone na szyjach bądź wepchnięte do ust suche bochenki chleba.

Talibowie chcą, aby ich przedstawiciel wziął udział w sesji ZO ONZ

Talibowie, którzy przejęli władzę w Afganistanie, zwrócili się do sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych o zgodę na udział w...

zobacz więcej

„Będziemy docierać do milionów”


W rozmowie z reporterką AP Turabi przekonywał też, że talibowie „zmienili się”. W 1996 r., na samym początku panowania islamskich bojowników Turabi zasłynął wyrzuceniem z sali konferencyjnej dziennikarki, bo była kobietą. Teraz wyjaśnił, że choć kiedyś urządzenia elektroniczne były zakazane, to obecnie talibowie zezwolą na oglądanie telewizji, korzystanie z telefonów komórkowych, robienie zdjęć i nagrywanie filmów wideo, ponieważ „to jest potrzeba ludzi, która jest traktowana poważnie”.

Następnie wyjaśnił, jakie filmy ma na myśli. – Jeśli kary będą wymierzane publicznie, ludzie będą mogli je fotografować i nagrywać, żeby odstraszać potencjalnych przestępców – powiedział. – Teraz zamiast docierania do setek osób, będziemy docierali do milionów – dodał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej