RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Odnaleziono nieznane listy dzieci z obozu koncentracyjnego w Łodzi

Treść listów nie pokazuje całej prawdy o warunkach obozowych (fot  Alexander Vorontsov/Galerie Bilderwelt/Getty Images)
Treść listów nie pokazuje całej prawdy o warunkach obozowych (fot Alexander Vorontsov/Galerie Bilderwelt/Getty Images)

Badacze powstającego Muzeum Dzieci Polskich odkryli listy małych dzieci więzionych w niemieckim obozie koncentracyjnym w Łodzi. Zostały one odnalezione podczas kwerendy w prywatnych zbiorach.

Miejsce kaźni dziesiątek tysięcy Polek. Polonia uczciła ofiary nimieckiego obozu w Ravensbrück [WIDEO]

zobacz więcej

Dyrektor Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu dr Ireneusz Maj poinformował, że placówka otrzymała osiem listów. Według niego korespondencja jest bezcenna chociaż treść listów napisanych przez dzieci do rodziców lub najbliższej rodziny nie pokazuje całej prawdy o warunkach obozowych.

– Każdy list był cenzurowany i pisany pod dyktando strażników. Jednak nawet to, co udało się dzieciom opisać, jest wstrząsające – mówi dr Ireneusz Maj.

„Proszę o trochę szarego mydła i łyżkę, bo nie mam czym jeść” – napisała 15 lutego 1944 r. do rodziców 12-letnia Halinka Cubrzyńska. Jej rówieśnik, Jaś Spychała, tak pisał do rodziców: „Upiecz mi Mamusiu naleśników 20. Przyślij ołówek, gumę. I cebulę, i musztardę. I znaczków”.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Z kolei 13-letnia Gertruda Nowak 2 kwietnia 1944 r. w liście do „Kochanej Rysi”, prawdopodobnie siostry, informuje ją, że: „Jerzy ze szpitala przyjechał zdrowy, teraz znów zachorował na zapalenie płuc i wodę w boku. Martwię się bardzo, żeby mu się nie pogorszyło”.

Dr Ireneusz Maj podkreśla, że do powstającej placówki zgłasza się wiele osób, które chcą podzielić się wiedzą o wojennych losach dzieci.

Obóz koncentracyjny Sachsenhausen: Stuletni były strażnik stanie przed sądem

Stuletni były strażnik w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen jesienią stanie przed sądem w Neuruppinie w kraju związkowym...

zobacz więcej

– Ujawniają nieznane fakty, wskazują miejsca, informują nas o zdjęciach i dokumentach. Nasi historycy przeszukują archiwa, także te prywatne – wyjaśnia Ireneusz Maj.

Ten obóz i tragiczna historia małych bezbronnych ofiar niemieckich zbrodni były przez lata zapomniane. Teraz odkrywamy prawdę o obozie przy ul. Przemysłowej w Łodzi. Ujawnimy wszystkie fakty, pokażemy całą prawdę o obozie – zapewnia dyrektor placówki.

Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu będzie nowoczesną, multimedialną placówką muzealno–edukacyjną pokazującą wojenne i powojenne losy najmłodszych obywateli Polski. Zostaną tam upamiętnione ofiary obozu koncentracyjnego dla dzieci w Łodzi, który powstał na terenie przylegającym bezpośrednio do getta łódzkiego.

To miało gwarantować, że o istnieniu obozu dziecięcego będzie wiedzieć niewielki odsetek ludności, a każda ucieczka zakończy się ujęciem zbiegów.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Obóz działalność rozpoczął 1 grudnia 1942 r., a pierwsi więźniowie przybyli 11 grudnia. Przez cały okres jego funkcjonowania było w nim przetrzymywanych kilka tysięcy dzieci w wieku od paru miesięcy do 16 lat, a kilkuset małych więźniów straciło życie.

Obóz funkcjonował do 18 stycznia 1945 r.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej