RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Zegarki, obrączki, dokumenty. Rzeczy osobiste ofiar II wojny światowej czekają na zwrot

Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy część pamiątek powróciła do krewnych ofiar wojny (fot. Sean Gallup/Getty Images)
Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy część pamiątek powróciła do krewnych ofiar wojny (fot. Sean Gallup/Getty Images)

W niemieckim archiwum Arolsen znajduje się jeszcze 900 depozytów polskich ofiar wojny. Zegarki, pióra, obrączki, dokumenty czekają na ich bliskich – informuje piątkowa „Rzeczpospolita”.

Polscy kombatanci: Rząd RFN pomija nas w pracach nad miejscami pamięci

Polscy kombatanci i osoby poszkodowane przez Niemcy w czasie II wojny światowej apelują w liście do rządu RFN o włączenie ich do prac nad...

zobacz więcej

Gazeta przypomina, że o wyjątkowych depozytach pisała w marcu, a od tego czasu Arolsen Archive m. in. we współpracy z IPN oraz Muzeum Stutthof przeprowadziło kampanię #StolenMemory. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy część pamiątek powróciła do krewnych ofiar wojny. W tym roku w sumie do 110 rodzin.

Małgorzata Przybyła z Arolsen Archive przekazała, że w placówce tej znajduje się jeszcze ok. 900 depozytów opisanych polsko brzmiącymi nazwiskami.

Trwają poszukiwania


„Poszukujemy krewnych Jana Urbańskiego, urodzonego 20 marca 1900 r. W czasie powstania warszawskiego został zmuszony przez niemieckich okupantów do opuszczenia miasta i osadzony w obozie przejściowym w Pruszkowie” – opisuje Małgorzata Przybyła.

Poszukiwani są też krewni Piotra Błaszczyka, urodzonego 11 września 1894 r. w Bolimowie. Ten ojciec trójki dzieci mieszkał w Starosielcach niedaleko Białegostoku. Policja aresztowała go, ponieważ miał być „podejrzany politycznie”.

81 lat temu Niemcy napadły na Polskę

81 lat temu, bez wypowiedzenia wojny, Polska została napadnięta przez Niemcy. Tym samym rozpoczął się największy i najbardziej krwawy konflikt w...

zobacz więcej

Na liście poszukiwanych jest też Jan Jędrzejczak, urodzony 18 września 1898 r. „Podczas masowych aresztowań ludności cywilnej Warszawy w czasie powstania warszawskiego został wywieziony do obozu koncentracyjnego Stutthof” – opisują pracownicy archiwum.

Zegarek kieszonkowy i talizman na szczęście


Zachował się też depozyt krawcowej Aleksandry Nowak, z domu Elbe, urodzonej 15 sierpnia 1918 r. w Warszawie, oraz mistrza kominiarskiego Janusza Klinkowskiego, urodzonego 24 kwietnia 1910 r. w Berlinie, który mieszkał w Gnieźnie, a także Juliana Kowalskiego, urodzonego 15 lutego 1916 r. Policja aresztowała go w Koszalinie i przeniosła do obozu Stutthof. 29 marca 1944 r. został zarejestrowany jako „polityczny więzień aresztu prewencyjnego”. Arolsen Archives przechowuje zegarek kieszonkowy i talizman na szczęście Stanisława Wolborskiego, urodzonego 31 marca 1910 r. w Łodzi. Został on wypędzony przez Niemców z Warszawy po wybuchu powstania i 31 sierpnia 1944 r. przez obóz przejściowy w Pruszkowie wywieziony do Stutthof, a następnie do Neuengamme. „Przeżył nazistowskie prześladowania i po zakończeniu wojny znalazł się w obozie dla przesiedleńców w Neumünster. Z jego aktu ślubu wiemy, że 12 lipca 1945 r. poślubił Polkę Helenę Gwardiak. Przypuszczalnie narzeczona była również robotnicą przymusową” – czytamy w dokumentacji archiwalnej.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
„Jest jeszcze kilkaset kopert z depozytami, których właściciele zostali zaliczeni do kategorii tzw. nieznanych narodowości. Jestem przekonana, że wśród nich jest bardzo dużo Polaków” – dodaje Małgorzata Przybyła.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej