RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Żaryn: Są dowody, że białoruskie służby pomagają w transporcie migrantów na granicę

Codziennie dochodzi do około 200 prób nielegalnego przekroczenia granicy (fot. Maciej Luczniewski/NurPhoto via Getty Images)
Codziennie dochodzi do około 200 prób nielegalnego przekroczenia granicy (fot. Maciej Luczniewski/NurPhoto via Getty Images)

Mamy dowody na to, że oficjalne białoruskie struktury są bardzo mocno zaangażowane w transport grup migrantów na polskobiałoruskie pogranicze. Oni są wręcz przewodnikami migrantów do samej granicy – ujawnił rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Imigranci w plecakach mieli niemałą sumę euro. Smartfon kierował ich do Niemiec

Dziesięciu nielegalnych imigrantów zatrzymali funkcjonariusze Straży Granicznej na Podkarpaciu. Obywatele Afganistanu, którzy pieszo przekroczyli...

zobacz więcej

Rzecznik pytany w radiowej Trójce o sytuację na granicy polsko–białoruskiej powiedział, że codziennie dochodzi tam do ok. 200 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Jak dodał, niemal każdego dnia zatrzymywane są osoby, które biorą udział w organizowaniu tej migracji.

W opinii Żaryna zostanie podjęta próba budowy stałego szlaku migracyjnego przez polską granicę. – Liczby wskazują jednoznacznie, że mamy do czynienia z wytworzeniem sztucznej presji migracyjnej na Polskę – dodał Żaryn.

Jak przekazał, są informacje, że funkcjonariusze służb białoruskich pomagają grupom migrantów przedostawać się na terytorium Polski.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

– Mamy również dowody na to, że oficjalne białoruskie struktury są bardzo mocno zaangażowane w transport konkretnych grup migrantów na polsko-białoruskie pogranicze. Oni są wręcz przewodnikami migrantów do samej granicy. To wszystko wskazuje i dowodzi, że służby państwowe białoruskie są zaangażowane w wytworzenie tej próby destabilizacji polsko–białoruskiej granicy – powiedział Żaryn.

Błaszczak: Nie ma na granicy polsko–rosyjskiej bezpośredniego zagrożenia

Nie ma bezpośredniego zagrożenia na granicy polsko–rosyjskiej, ale z naszych analiz wynika, że korzystne dla Polski jest zawieszenie małego ruchu...

zobacz więcej

Jego zdaniem sposób funkcjonowania polskich służb na granicy zapewnia bardzo dużą wykrywalność prób przekroczenia granicy i osób, które już ją nielegalnie przekroczyły.

Pytany, czy Frontex oferuje pomoc na polsko–białoruskiej granicy, odparł, że agencja ta nie ma własnych funkcjonariuszy, którzy mogliby zostać wysłani na granicę.

– Frontex to sposób kooperowania różnych formacji krajowych po to, żeby się wzajemnie wspierać. My jako Polska jesteśmy w stałym kontakcie z Frontexem, ale na razie zabezpieczamy naszą granicę, w sensie fizycznej obecności, własnymi siłami – dodał rzecznik.

Zdaniem Żaryna mamy do czynienia z rozpoczęciem operacji destabilizowania Polski przez użycie szlaku migracyjnego. Według niego sytuacja związana z ruchem na granicy staje się bieżącym priorytetowym problemem.

Ogrodzenie na granicy z Białorusią. Wiadomo, ile kilometrów postawiono

Na granicy polsko-białoruskiej mamy ponad 130 km zasieków i około 90 km 2,5-metrowego płotu. Układane jest też zabezpieczenie dla zwierzyny –...

zobacz więcej

Od początku września Straż Graniczna odnotowała już niemal 5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią.

Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, obowiązuje stan wyjątkowy. Obejmuje 183 miejscowości. Został wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów.

Przedstawiciele rządu uzasadniają konieczność wprowadzania stanu wyjątkowego sytuacją na granicy z Białorusią, gdzie reżim Alaksandra Łukaszenki prowadzi „wojnę hybrydową” oraz rosyjskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad, które rozpoczęły się 10 września.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej