RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Ewa Siedlecka chciała uderzyć w sędziów TK. Skończyło się samokompromitacją

Ewa Siedlecka kreuje się na eksperta w sprawach dotyczących Trybunału Konstytucyjnego i jego prac (fot. KsTischner / Youtube.com)
Ewa Siedlecka kreuje się na eksperta w sprawach dotyczących Trybunału Konstytucyjnego i jego prac (fot. KsTischner / Youtube.com)

Lewicowa dziennikarka z „Polityki” próbuje uderzyć w Trybunał Konstytucyjny, nazywając go „Trybunałem Przyłębskiej” oraz fakt przełożenia przez sędziów sprawy dotyczącej zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym - przedstawia jako dowód ich braków intelektualnych i merytorycznych. - Dawniej sędziowie TK orzekali w oparciu o wiedzę, którą mieli w głowach, teraz trzeba dodatkowych lektur i konsultacji - napisała Ewa Siedlecka. Tymczasem to właśnie sędziowie zasiadający w TK za kadencji prezesa Andrzeja Rzeplińskiego, zostali przyłapani na tym, że projekty ich orzeczeń były przygotowywane przez osoby z zewnątrz, opłacane na podstawie umów o dzieło.

TK o wyższości prawa unijnego nad krajowym. Co zarządzono? [WIDEO]

Trybunał Konstytucyjny ogłosił w środę po południu przerwę w rozprawie zainicjowanej wnioskiem premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie zasady...

zobacz więcej

– W związku z tym, że podniesiono tutaj nowe kwestie, to Trybunał musi przygotować się do kolejnej rozprawy i w związku z powyższym TK zarządza przerwę w rozprawie do 30 września, godziny 12 – ogłosiła w środę prezes TK Julia Przyłębska.

Chodzi o rozpatrywanie wniosku premiera ws. zapisanej w traktatach zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym.

Zobacz także:   „Ekspert TVN24 dokonał spektakularnego samozaorania”. Chodzi o decyzje TSUE

„Trybunał Przyłębskiej musi zasięgnąć jakiś dodatkowych opinii, żeby móc orzec w sprawie wniosku premiera. Ciekawe” – napisała na Twitterze Ewa Siedlecka. „Dawniej sędziowie TK orzekali w oparciu o wiedzę, którą mieli w głowach, teraz trzeba dodatkowych lektur i konsultacji” – stwierdziła dziennikarka „Polityki”.

Tymczasem jak informowała „Rzeczpospolita”, projekty orzeczeń TK w przeszłości przygotowywali nie tylko sędziowie.

Posłowie Joński i Szczerba wyproszeni z własnej konferencji [WIDEO]

We wtorek w Magazynie Czasowego Składowania w Warszawie odbyła się pierwsza licytacja respiratorów, które od handlarza bronią kupił rząd. Pod...

zobacz więcej

Mowa o pięciu umowach o dzieło, wystawionych przez szefa biura TK. Sędzią w sprawach, których dotyczyły umowy, był Stanisław Biernat, ówczesny wiceprezes Trybunału.

Jak mówił Biernat w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, „kilka razy (...) korzystał z pomocy osób niebędących jego etatowymi asystentami”.

Zobacz także:   Ewa Kopacz o polskiej konstytucji. Szokujące słowa w TVN24

– Był to wykwalifikowany prawnik o sprawdzonych kompetencjach, zobowiązany do poufności – mówił. Dodawał, że zdecydował się na taką pomoc, bo zależało mu na „przyspieszeniu rozpoznania kilku spraw”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej