RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Prezydent Duda w ONZ: Walka z pandemią przypomniała nam o słowie „solidarność”

20 miesięcy walki z pandemią COVID-19 przypomniało nam o słowie „solidarność”; ale czy byliśmy należycie solidarni? Czy ludzkość w walce z wirusem zachowała się tak jak powinna? Mam co do tego poważne wątpliwości – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas 76. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Prezydent Duda na forum ONZ. „To przyspieszenie w relacjach międzynarodowych”

W nocy z wtorku na środę (czasu polskiego) prezydent Andrzej Duda wygłosi przemówienie na forum sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Od rana odbywał...

zobacz więcej

Podczas 76. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Duda mówił między innymi o pandemii COVID-19 i jej skutkach. – Straciliśmy w ciągu 20 miesięcy 75 tys. osób, zachorowało prawie 3 miliony z 38 milionów mieszkańców naszego kraju. Nasza silna gospodarka, choć dzielnie stawiła czoła kryzysowi i dziś wróciła do niezwykle dynamicznego wzrostu, to w pierwszym roku pandemii po raz pierwszy od 30 lat takiego wzrostu nie odnotowała – wyliczał Andrzej Duda.

Podkreślił, że 20 miesięcy walki z pandemią przypomniało nam o słowie „solidarność”, które w Polsce „znamy od kołyski”. – To słowo stało się symbolicznym wyznacznikiem naszej polityki, jej ideałem. Gdy mówię solidarność, myślę także o solidarności w kontekście COVID-19. I nie jest to łatwa refleksja. Zwłaszcza pod adresem nas, przywódców bogatego świata, bogatej Północy – oświadczył.

– Czy byliśmy należycie solidarni? Czy ludzkość w walce z wirusem zachowała się tak jak powinna? Czy świadczyliśmy sobie wzajemnie pomoc tak, jak oczekuje od nas podstawowy instynkt moralny człowieka? Mam co do tego poważne wątpliwości – mówił Duda.

– Czy my, bogata Północ – bo przecież mój kraj, mimo wszystkich codziennych problemów, należy do nielicznego w sumie grona państw zamożnych – okazaliśmy należną solidarność z państwami Południa? Czy mieliśmy równy dostęp do szczepionek i innych środków zapobiegających roznoszeniu się choroby? – pytał prezydent.

Polityka energetyczna. „Rosja chce skłonić Polskę, by nie dążyła do niezależności”

Do obszarów walki informacyjnej prowadzonej przez Rosję i Białoruś należy polityka energetyczna, Rosja próbuje skłonić Polskę, by zaniechała...

zobacz więcej

Reakcja na COVID-19


Wskazywał, że gdy przyszło zagrożenie, w pierwszym odruchu wszyscy zaczęliśmy się od siebie izolować, a w Europie znów pojawiły się granice. – Oczywiście były to działania uzasadnione – nikt z nas nie wiedział bowiem wówczas, co tak naprawdę nam grozi. Sytuację dodatkowo potęgowały doniesienia o dziesiątkach tysięcy zarażonych i ofiar śmiertelnych – dodał.

Ale to dziś – podkreślił Duda – po prawie dwóch latach, gdy ponad 4 i pół miliona osób straciło życie, powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie: jak zdaliśmy ten test z solidarności? – Chwała tym, którzy w laboratoriach wygrali bitwę o szczepionkę i tym, którzy z narażeniem zdrowia i życia zaszczepili setki milionów współmieszkańców naszej planety – mówił prezydent.

Zadawał jednocześnie pytanie, czy dostęp do szczepionek był sprawiedliwy. – Czy nie zapomnieliśmy, że w sytuacji pandemii szczepionka jest raczej prawem człowieka niż towarem podlegającym zasadom rynku? – pytał.

Prezydent wskazywał, że chciał, by Polska od początku była krajem solidarnym, by nie kierowała się zasadą, że słabszy musi umrzeć. Zapewnił, że Polska starała się z jednakowym zaangażowaniem chronić każde życie i gdy tylko było to możliwe starała się być solidarna z innymi narodami, które potrzebowały w danym momencie pomocy. – Nie jestem w stanie powiedzieć, czy zrobiliśmy wszystko co możliwe, ale staraliśmy się np. wysyłając lekarzy do naszych przyjaciół w Tadżykistanie, Kirgistanie, ale także w USA czy we Włoszech. Jestem przekonany, że część krajów bogatej Północy zachowało się podobnie jak Polska, która oddała 6 milionów dawek szczepionek między innymi naszym partnerom z Południa. Ale czy to było wystarczające, by zniwelować oczywistą różnicę w dostępie do szczepionek, które w jednych krajach były marnowane, a w innych niedostępne? Wydaje mi się, że nasza część ludzkości ma sobie wciąż wiele do zarzucenia – ocenił prezydent.

Prezydent Duda spotkał się z prezydentem Brazylii Bolsonaro

Prezydent RP Andrzej Duda spotkał się w siedzibie ONZ w Nowym Jorku z prezydentem Brazylii Jairem Bolsonaro. Było to pierwsze spotkanie głowy...

zobacz więcej

Ukraina i Białoruś


Duda wskazał, że pandemia COVID-19 przesłoniła wiele nieszczęść i dramatów międzynarodowych, wymieniając między innymi konflikty w Syrii, Etiopii, Jemenie, Libii i na Ukrainie. – A przecież pandemia nie zatrzymała wojny na Ukrainie, gdzie od początku rosyjskiej agresji zginęło przeszło 13 tysięcy osób i gdzie jedno państwo zagarnęło terytorium drugiego państwa – wskazywał.

– Jaka była reakcja bogatej Północy na ten dramat walczącego o niepodległość narodu Ukrainy? Była nią budowa wielkiego gazociągu Nord Stream 2, którym rosyjski gaz popłynie do Europy Zachodniej przynosząc kolejne miliardy agresorowi i kompletna bezradność, a wręcz obojętność wobec faktu, że Ukraina od tego momentu jest w jeszcze większym niebezpieczeństwie – mówił prezydent.

Wskazywał, że niedawno uczestniczył w szczycie Platformy Krymskiej w Kijowie. – Byłem tam jednym z nielicznych przywódców bogatej Północy. Szukałem tam wzrokiem tych, którzy zbudowali i zaakceptowali budowę Nord Stream 2. Nie znalazłem ich – oświadczył Duda.

Prezydent podkreślił również, że białoruski reżim „od wielu tygodni sprowadza do swojego kraju dziesiątki tysięcy zdesperowanych mieszkańców Bliskiego Wschodu, których pod pałkami policyjnymi zmusza do przekraczania naszych granic i próbuje wywołać sztuczny »kryzys humanitarny«”.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
– Ludzie ci koczują potem na granicy, a reżim jest głuchy na nasze oferty udzielenia im pomocy humanitarnej. Ludzie ci, imigranci, traktowani są przez reżim jak pionki w politycznej rozgrywce, obrażana jest ich godność i elementarne prawa – mówił Duda.

Nie ustąpimy w tym kryzysie, bo nie zgadzamy się na instrumentalne traktowanie migrantów, na wykorzystywanie ich trudnego położenia do działań wymierzonych w bezpieczeństwo naszych granic. Mówię to też jako przywódca Państwa, które doskonale potrafi rozróżnić kryzys humanitarny od działań hybrydowych i które wraz z sojusznikami uczestniczyło zaledwie parę tygodni temu w akcji ratowania uchodźców na lotnisku w Kabulu – oświadczył prezydent.

Duda upomniał się też o prawa białoruskich opozycjonistów i działaczy polskiej mniejszości, Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta. Domagał się zwolnienia wszystkich więźniów politycznych na Białorusi.

Niemcy polegają na węglu brunatnym. Zalewska: UE nie nakazuje im zamykania kopalń

Choć od 40 lat dyskutuje się o szkodliwości dla środowiska produkcji energii elektrycznej z węgla brunatnego, to nadal ok. 19 proc. tej energii w...

zobacz więcej

Prawo międzynarodowe i klimat


Prezydent podkreślił także, że zapewnienie poszanowania prawa międzynarodowego było jednym z priorytetów Polski jako członka Rady Bezpieczeństwa w latach 2018-2019. – Dziś kontynuujemy działania na rzecz przestrzegania prawa międzynarodowego, zasiadając w Radzie Praw Człowieka. Naszym priorytetem jest ochrona grup szczególnie wrażliwych: ludności cywilnej w konfliktach zbrojnych czy mniejszości religijnych – wskazywał.

Zauważył, że ten sam cel będzie przyświecał polskiemu przewodnictwu w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w 2022 roku, podczas którego – jak mówił – Polska chce „działać na rzecz rozwiązania regionalnych i zamrożonych konfliktów”.

– Chcemy wykorzystać potencjał OBWE do poprawy warunków osób najsłabszych i najbardziej podatnych na zagrożenia. Dążyć też będziemy do tego, by prawa człowieka były głównym punktem odniesienia dla działań OBWE. Bo u źródeł praw człowieka, każdego człowieka, leży właśnie solidarność – zadeklarował prezydent. Zapewniał też, że będzie wspierał dążenia narodów do „życia w wolności”.

W swoim wystąpieniu zauważył, że pandemia usunęła niemalże z pierwszych stron gazet jeden z poważnych tematów – walkę ze zmianami klimatycznymi, a więc „walkę o bezpieczną przyszłość dla nas wszystkich i dla naszych dzieci”. – My, przywódcy, musimy być świadomi wyzwań, jakie wiążą się z ochroną ludzi i planety przed zmianami klimatycznymi. Ta kwestia nie znika wraz z pandemią i ona również jest częścią międzynarodowej solidarności – zaznaczył.

– Znów zadaję pytanie czy my, bogata Północ, zdajemy ten egzamin z solidarności, czy tylko poprawiamy sobie statystyki, przenosząc produkcję do biedniejszych krajów Południa i stosując tam najmniej proekologiczne technologie, a następnie oskarżając te kraje o »trucie« planety – kontynuował.

Andrzej Duda podkreślił, że w ciągu ostatnich 30 lat Polska zrobiła ogromny postęp w tej kwestii, w latach 1988-2016 dokonała redukcji dwutlenku węgla o ponad 30 proc. Jednocześnie przyznał, że to „dopiero początek drogi”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej