USA: „handlarz śmiercią” uznany za winnego

Wiktor But uznawany jest za największego handlarza bronią na świecie (fot. arch. PAP/EPA/N.Sangnak)

Rosyjski handlarz bronią Wiktor But został uznany przez amerykański sąd za winnego prowadzenia nielegalnych operacji w Kolumbii. Trwający trzy tygodnie proces odbywał się w Nowym Jorku. Butowi grozi kara 25 lat więzienia; wyrok ma być wydany 8 lutego 2012 r.

Wiktor But, były oficer armii radzieckiej, uchodzi za największego przemytnika broni na świecie. Według raportu ONZ z 2001 r., „dostarczał sprzęt wojskowy do wszystkich stref konfliktów zbrojnych w Afryce”. Dysponował ogromnymi środkami na ten cel, m.in. prywatnymi samolotami wojskowymi z arsenału ZSRR.

Butowi grozi kara od 25 lat więzienia do dożywocia. Wyrok ma być wydany 8 lutego przyszłego roku. Jeden z jego obrońców Kenneth Kaplan już zapowiedział apelację. Inny z kolei, Albert Dayan, twierdził w trakcie procesu, że władze amerykańskie „wrobiły” biznesmena prowadzącego legalne interesy i zbudowały oskarżenie na nagranych rozmowach, które zostały nadinterpretowane, gdyż nigdy nie wynikało z nich zawieranie jakichkolwiek transakcji sprzedaży broni.

Pan życia i śmierci

Wiktor But został zatrzymany w Bangkoku w 2008 roku w wyniku operacji agentów amerykańskiej Administracji ds. Walki z Narkotykami (DEA). Udawali oni wysłanników lewicowych rebeliantów z kolumbijskiej organizacji FARC, aby skłonić Buta do spotkania. Agenci zaproponowali Butowi, że kupią 700 rakiet ziemia–powietrze, 5000 karabinów, miny bojowe i miliony sztuk amunicji. Następnie go aresztowali i wydali władzom Tajlandii.

Przez następne dwa lata trwał spór z rządem Tajlandii o ekstradycję Buta do USA. Starania o ekstradycję - do której doszło ostatecznie w listopadzie 2010 r. - wywołały napięcia między Waszyngtonem a Moskwą. Zdaniem obserwatorów Rosja obawia się, że But może zawrzeć układ z prokuratorami, aby uzyskać łagodniejszą karę, i ujawnić swoje powiązania z obecnymi elitami władzy na Kremlu.

Broń dla FARC miała służyć m.in. do zabijania amerykańskich agentów współpracujących z władzami Kolumbii. FARC czerpie dochody ze współpracy z kartelami narkotykowymi, które wysyłają narkotyki do USA, i jest przez Waszyngton uznawana za organizację terrorystyczną.

Podejrzewa się, że na długiej liście klientów Buta, oskarżonego o kilkakrotne złamanie embarga ONZ na dostawy broni byli m.in. oskarżony o zbrodnie wojenne były prezydent Liberii Charles Taylor i libijski dyktator Muammar Kadafi. Rosjanin wysyłał też broń do Afganistanu, Angoli, Rwandy, Sierra Leone i Sudanu.

źródło:
Zobacz więcej