RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Barbarzyńskie praktyki na uniwersytecie. Wycinali narządy żyjącym wcześniakom

Wcześniakom wycinano narządy do celów badawczych podczas, gdy jeszcze żyły (fot. Shutterstock/SciePro, zdjęcie ilustracyjne)
Wcześniakom wycinano narządy do celów badawczych podczas, gdy jeszcze żyły (fot. Shutterstock/SciePro, zdjęcie ilustracyjne)

Departament Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) w USA udostępnił 252 strony dotychczas nieznanych dokumentów, które potwierdzają barbarzyńskie praktyki stosowane na Uniwersytecie w Pittsburghu. Wcześniakom wycinano nerki, serca, gonady, mózg, pęcherze do celów badawczych podczas, gdy jeszcze żyły.

Bicie serca płodu – nowe kryterium w prawie aborcyjnym. Teksas wytyczy zmiany w USA?

Z początkiem września w Teksasie weszła w życie ustawa zakazująca aborcji po wykryciu bicia serca płodu, tj. około 6. tygodnia ciąży. To pierwsze...

zobacz więcej

W raporcie przedstawionym przez Judicial Watch i Centrum Postępu Medycznego (CMP), Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) przyznał około 32 miliona dolarów Uniwersytetowi w Pittsburghu na zorganizowanie banku tkanek od nienarodzonych dzieci między 6 a 42 tygodniem ciąży.

– Dokumenty te pokazują, że pieniądze podatników są wykorzystywane do przekształcenia Uniwersytetu w Pittsburghu w kompleksowy sklep z tkankami ludzkich płodów – od pozyskiwania tkanki z aborcji selektywnych, poprzez »podział« i składowanie szczątków ludzkich, po dystrybucję i wysyłkę pozyskanej tkanki – powiedział Tom Fitton, prezydent Judicial Watch.

Dziennikarz śledczy, David Daleiden, który nagrał z ukrycia film udowadniający handel organami dzieci z późnych aborcji przez Planned Parenthood, sugeruje, że dzieci poddawane są późnej aborcji i mogą być dostarczane żywe do centrum badawczego, tuż przed pobraniem ich narządów.

– Niektóre dzieci w łonie matki są na tyle dojrzałe, że są zdolne do samodzielnego przeżycia podczas późnych aborcji, które de facto są prowokowanym przedwczesnym porodem, często rodzą się żywe i dopiero później są zabijane w celu pobrania narządów. Są źródłem dochodów Uniwersytetu w Pittsburghu oraz korporacji aborcyjnej Planned Parenthood, która wspiera ten proceder – powiedział Daleiden.

Jak podaje Centrum Postępu Medycznego w udostępnionych dokumentach Uniwersytetu w Pittsburghu opisana została procedura prowokowanego porodu, która jest wykorzystywana w celu pozyskania tkanek lub organów do badań.

Wstrząsająca relacja kobiety: Zgoda na aborcję albo nie będą mnie ratować

Grzegorz i Elżbieta usłyszeli, że „muszą usunąć ciążę” ponieważ u ich synka zdiagnozowano wodogłowie i poważną wadę serca. – Weszliśmy do gabinetu...

zobacz więcej

Późne aborcje wywołane porodem mają na celu uśmiercenie dziecka będącego jeszcze w łonie matki. Aborcjonista zazwyczaj wstrzykuje digoksynę lub inną truciznę do serca nienarodzonego dziecka, aby doprowadzić do jego zgonu. Następnie wywoływany jest poród, aby matka urodziła ciało martwego dziecka. Ta metoda jest stosowana w późniejszych aborcjach w drugim i trzecim trymestrze ciąży.

Centrum Postępu Medycznego odkryło, że naukowcy żądają czystych tkanek płodowych, bez skażenia digoksyną, ponieważ ta trucizna zakłóca prowadzone badania i ich wyniki. Przeprowadzone dochodzenie wskazuje, że nawet 50% takich aborcji doprowadza do urodzenia się żywego noworodka. Judicial Watch i Centrum Postępu Medycznego zauważyli również, że Uniwersytet w Pittsburghu chwalił się oferowaniem „szybkiego dostępu do bardzo wysokiej jakości tkanek”, w tym „świeżości” części ciała abortowanych dzieci.

Z opublikowanych dokumentów wynika, że Uniwersytet w Pittsburghu rejestrował ciepły czas niedokrwienia w próbkach i podejmował kroki, aby utrzymywać go na minimalnym poziomie zapewniając najwyższą jakość oferowanych próbek biologicznych. Wszystko po to, aby czas pomiędzy aborcją a pobraniem tkanki płodowej był minimalny.

Na Uniwersytecie w Pittsburghu przeprowadzano również badania, w których skórę dzieci przeszczepiano szczurom laboratoryjnym. Te badania były fundowane przez NIAID, które jest zarządzane przez dr Anthony’ego Fauci. Informacje te pochodzą z opublikowanych badań we wrześniu 2020 r. w czasopiśmie „Scientific Reports”. Naukowcy z Uniwersytetu w Pittsburghu opisują w jaki sposób wykorzystali skalpy z abortowanych dzieci do stworzenia „humanizowanych” myszy i szczurów do badania ludzkiego układu odpornościowego. Wraz z badaniem naukowcy opublikowali zdjęcia z ich eksperymentu – przerażające obrazy, które pokazują kępki włosów niemowląt rosnące na gryzoniach.

Dr Tara Sander Lee, starszy pracownik i dyrektor ds. nauk przyrodniczych w pro-life Charlotte Lozier Institute, powiedziała, że „decyzja administracji Biden-Harris o wznowieniu eksperymentów z wykorzystaniem części ciała abortowanych dzieci jest sprzeczna zarówno z etyką, jak i większością obecnej nauki”. Dostępne są lepsze i etyczne alternatywy, takie jak modele dorosłych komórek macierzystych, które są wykorzystywane przez niezliczonych naukowców na całym świecie do opracowywania i wytwarzania zaawansowanych leków do leczenia pacjentów, bez wykorzystywania niewinnego życia nienarodzonych dzieci.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej