RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Kim jest sędzia, która chce zamknąć Turów? „Jej stanowisko to decyzja jednej osoby”

Wiceprzedownicząca TSUE Rosario Silva de Lapuerta (fot. arch.PAP/EPA/NICOLAS BOUVY)
Wiceprzedownicząca TSUE Rosario Silva de Lapuerta (fot. arch.PAP/EPA/NICOLAS BOUVY)

500 tys. euro dziennie to kara, jaką TSUE nałożył na Polskę za wydobywanie węgla w kopalni Turów. – To nie jest wyrok, tylko decyzja jednej osoby – mówi portalowi tvp.info Anna Zalewska. Europosłanka PiS zaznacza, że chodzi o hiszpańską sędzię Rosario Silve de Lapuerta. Jak donosiły media z Madrytu, prawniczka latami wspierała jedną z partii politycznych należących do frakcji Europejskiej Partii Ludowej – na czele której stoi obecnie Donald Tusk.

Kopalnia Turów. TSUE nakłada karę, rząd odpowiada

„Polski rząd nie zamknie kopalni KWB Turów. Od początku stoimy na stanowisku, że wstrzymanie prac kopalni w Turowie zagrozi stabilności polskiego...

zobacz więcej

Rosario Silva de Lapuerta nałożyła na Polskę gigantyczną karę i zaznaczyła, że jest to kara niezbędna, aby wzmocnić skuteczność środka tymczasowego, czyli nakazu zaprzestania wydobycia w kopalni Turów.

Tymczasem jak zaznacza rząd w Warszawie, kopalnia jest gwarantem bezpieczeństwa energetycznego dla milionów Polaków, dostarcza energię elektryczną do szpitali, szkół, gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.

Zobacz także ->  Niemcy polegają na węglu brunatnym. Zalewska: UE nie nakazuje im zamykania kopalń

– Ani w TSUE ani w KE nie ma refleksji nad obywatelami. Nie tylko nic nie zaproponowano, a po prostu kazano zamykać. Co więcej, Unia przedstawiła pakiet szesnastu dyrektyw Fit For 55, w którym domaga się obniżenia emisji o 55 proc. Ten projekt jest wyłącznie podatkiem, zakazem i karą. Najbliższe miesiące będą więc bardzo trudne. To, jak traktowany jest teraz Turów, to przedsmak tego, co będzie się dziać, gdy Fit For 55 zacznie w pełni obowiązywać – ostrzega w rozmowie z portalem tvp.info europosłanka PiS Anna Zalewska.

Solidarność „Turowa”: Decyzja TSUE podważa sens funkcjonowania Polski w UE

Decyzja TSUE, nakładająca na Polskę kary finansowe za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni...

zobacz więcej

Przelewy na konto partii politycznej?


Jak podkreślają przedstawiciele rządu, decyzja Rosario Silvy de Lapuerta to najwyższa kara dzienna w historii UE. W dotychczasowych postępowaniach TSUE stosował wyliczenia, które nie pozwoliłyby na domaganie się od Polski aż takich pieniędzy.

Zobacz także ->  Kary TSUE. Sprawa Turowa na Radzie Dialogu Społecznego

– Tym bardziej jest to nieludzkie, totalne i agresywne. Jej stanowisko to nie jest wyrok, tylko decyzja jednej osoby, która zastosowała środek tymczasowy w postaci zamknięcia kopalni, a teraz dokłada do tego niewspółmierne kary nie podając uzasadnienia. W opisie decyzji jest tylko powołanie się na art. 279 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który mówi o tym, że może być zastosowany środek tymczasowy – zaznacza Anna Zalewska.

PO i Niemcy boją się ujawnić dane. Chodzi o potężne pieniądze

Mijają trzy tygodnie, odkąd portal tvp.info poprosił zagraniczne instytucje o informacje, ile pieniędzy przekazały Platformie Obywatelskiej na...

zobacz więcej

Europosłankę pytamy również o doniesienia hiszpańskiej prasy. Jak pisało „El Diario”, sędzia Rosario Silva de Lapuerta była urzędniczką hiszpańskiego rządu i wspierała finansowo partię Partido Popular należącą do Europejskiej Partii Ludowej (na czele której stoi obecnie Donald Tusk).

„Jest córką Federico Silvy Muñoza, znanego ministra w rządzie Franco, założyciela Alianza Popular” – donosił „El Pais”. Alianza Popular, to poprzedniczka Partii Ludowej. „Jest także siostrzenicą byłego skarbnika Partii Ludowej Álvaro Lapuerty” – dodawano.

– To kolejny dowód na to, jak Unia Europejska ciągle mówiąca o praworządności, sama tej praworządności nie przestrzega. Całe działania skierowane przeciwko Turowowi pokazują, że liczą się tylko i wyłącznie emocje. Dowody, dokumenty, przepisy i badania nie mają większego znaczenia – ocenia Zalewska.

Kopalń nie zamyka się z dnia na dzień


Anna Zalewska podkreśla, że nie może być tak, że strony sporu ze sobą rozmawiają, a sąd przerywa tę dyskusję i podejmuje decyzję.

Prezes PGE o decyzji TSUE: Kuriozalna, nie godzimy się z nią

Decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE dotycząca 0,5 mln euro kary dla Polski za każdy dzień pracy kopalni węgla brunatnego Turów „jest dość...

zobacz więcej

– Mamy pogłębione badania robione wśród Polaków i Czechów mieszkających w tamtym regionie. Analizy pokazują, że zdecydowana większość tych osób nie godzi się na ten konflikt. Żyli w przyjaźni, razem pracują i chcą, by ten spór został jak najszybciej zażegnany – zaznacza.

W rozmowie z portalem tvp.info Anna Zalewska przywołuje również ostatnie wypowiedzi byłego premiera Jerzego Buzka (PO) o tym, że kopalń nie zamyka się z dnia na dzień. – Żeby zrobić to bezpiecznie, potrzeba ogromnych pieniędzy i dużo czasu – zaznacza.

Zobacz także ->  Kary za kopalnię Turów. Co na to strona czeska?

Europosłanka dodaje, że w związku z tym, teraz trzeba kontynuować rozmowy z Czechami. Przyznaje, że na pewno trochę one potrwają, bo „żyjemy w cieniu kampanii wyborczej w Czechach”.

– Po drugie musimy uznać, tak jak wcześniej wiele innych krajów UE, że decyzja TSUE jest niewykonalna. Ona nie tylko zagraża naszemu bezpieczeństwu energetycznemu, ale zagraża życiu 60 tys. obywateli, którzy zostaliby pozbawieni środków – bo tyle osób pracuje w Turowie i powiązanych z tym kompleksem spółkach i firmach. Dodatkowo, byłaby to katastrofa ekologiczna – komentuje Zalewska.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej