RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Polacy „przeciągnęli zwłoki” na stronę Białorusi? Komendant SG dementuje fake newsa

Polskie służby zatrzymały w weekend kobietę w ciąży, która prowadziła ze sobą 13 dzieci; to nie były jej dzieci. Wygląda na to, że zostały odłączone od rodzin i siłą przepchane na polską stronę – relacjonuje wydarzenia z weekendu komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. Tomasz Praga. Na konferencji prasowej odniósł się do odnalezionych przy granicy zwłok trzech migrantów i opisał, jak wyglądała polska interwencja ws. martwej kobiety znalezionej po stronie białoruskiej.

„Zdobył Reichstag szturmem”. Niemieckie media przypominają słowa Putina sprzed 20 lat

Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” opisuje relacje z Moskwą w 20 lat po pamiętnym przemówieniu Władimira Putina w...

zobacz więcej

W niedzielę Straż Graniczna poinformowała, że w rejonie przygranicznym z Białorusią znaleziono zwłoki trzech osób. Z kolei po stronie białoruskiej znaleziono zwłoki kobiety.

Fake news o zwłokach na Białorusi


Na konferencji prasowej gen. Praga wskazywał, że w mediach białoruskich próbuje się oczerniać polską Straż Graniczną, sugerując, że zwłoki kobiety zostały „przeciągnięte przez funkcjonariuszy na stronę białoruską”. – Jasno stwierdzam, że to jest kłamstwo – podkreślił.

Co ciekawe, tę samą narrację w Polsce suflują m.in. „Gazeta Wyborcza” oraz politycy PO. Szczegółową relację z działań polskich funkcjonariuszy zdał komendant SG: „Nasz patrol w dniu wczorajszym (niedziela 19 września – red.), w godzinach porannych zauważył po stronie białoruskiej, w pewnej odległości od linii granicznej, grupę migrantów, a obok leżącą kobietę. Powiadomiliśmy natychmiast stronę białoruską, jednak Białorusini nie reagowali. Ponawialiśmy te próby: na tym najniższym szczeblu, placówki po stronie białoruskiej odebrano tylko raz od nas telefon, później nie odbierano, więc przeszliśmy na wyższe szczeble”.

– Pierwszy patrol pojawił się dopiero po kilku godzinach i zupełnie zignorował tę sytuację; przeszedł obok. Po dalszych naszych informacjach i kontaktach ze stroną białoruską został wysłany (kolejny) patrol w te miejsce; niestety, po przybyciu stwierdził zgon tej kobiety – mówił gen. Praga. Jego zdaniem należy zadać sobie pytanie, czy to zbieg okoliczności, że te wszystkie wydarzenia miały miejsce w ciągu jednego dnia.

Strzelanina na uniwersytecie w Rosji, są ofiary śmiertelne. „Studenci skakali z okien” [WIDEO]

Strzelanina na uniwersytecie w Permie, mieście na Przeduralu w Rosji – donoszą media. Komitet Śledczy przekazał, że w ataku zginęło osiem osób, a...

zobacz więcej

– Czy nie ma tu innego czynnika, który zadziałał i spowodował zgony tylu osób w tak krótkim czasie? – postawił publicznie pytanie szef Straży Granicznej.

Kobieta w ciąży z trzynaściorgiem dzieci


Wymienił przy tym dwie inne sytuacje, które miały miejsce w miniony weekend.

Jedna z nich to zatrzymanie kobiety w ciąży. – Prowadziła ze sobą 13 dzieci. To nie były jej dzieci, więc wygląda na to, że zostały odłączone od swoich rodzin i siłą przepchane na polską stronę. Połowa tych dzieci trafiła do szpitala, bo są chore na COVID – powiedział komendant SG.

W innym miejscu – relacjonował na poniedziałkowej konferencji prasowej – Białoruski reżim przerzucił przez granicę osiem osób na niebezpieczne tereny mokradeł wokół rzeki Supraśl. – Dzięki wspólnym działaniom policji, straży pożarnej i straży granicznej, polscy funkcjonariusze z narażeniem życia uratowali te osoby – podkreślił.

Zobacz także: Łukaszenka próbuje nowych metod. Morawiecki o sytuacji na granicy z Białorusią
teraz odtwarzane
Premier o zwłokach trzech osób przy granicy z Białorusią

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej