RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Protest policjantów i grupa na Telegramie, do której nikt się nie przyznaje. Kłamstwa o L4

Nie potwierdzają się też informacje ws. niewystawiania mandatów (fot. Forum/Mateusz Wlodarczyk)
Nie potwierdzają się też informacje ws. niewystawiania mandatów (fot. Forum/Mateusz Wlodarczyk)

Część policjantów, zrzeszonych m.in. w grupie na komunikatorze Telegram, chce zaostrzyć protest, w którym domaga się podwyżek, mimo faktu, że rozmowy związkowców z MSWiA wciąż trwają. Do grupy nie przyznają się związkowcy, nie wiadomo też, kto ją założył.

Premier skomentował protest medyków. „Nie ma służyć wypracowaniu porozumienia”

Uważam, że ten strajk nie ma służyć wypracowaniu autentycznego porozumienia – powiedział w sobotę o proteście medyków premier Mateusz Morawiecki....

zobacz więcej

Od dłuższego czasu prowadzone są rozmowy między związkami zawodowymi policjantów a MSWiA, które dotyczą m.in. podwyżek dla funkcjonariuszy i zwiększenia liczby etatów w służbie. Mimo, że rozmowy nie zostały jeszcze zakończone, wzmaga się strajk części policjantów.

Jak donoszą niektóre media, czego oficjalnie nikt nie potwierdza, funkcjonariusze „masowo” poszli na zwolnienia L4 i odmawiają wystawiania mandatów. Media podają, że policjanci zaczęli też przestawać nakładać mandaty, czego nie da się sprawdzić, bo statystyki tego dotyczące spływają pod koniec miesiąca lub danego kwartału.

Protest policjantów. Grupa na Telegramie


Na jednym z etapów rozmów nagle pojawiła się tajemnicza grupa „Wielki Protest Mundurowych 2021” do której nikt oficjalnie się nie przyznaje. Grupa powstała na komunikatorze Telegram. Pierwsze wpisy w grupie należą do anonimowych osób, nie jest jasne czy to faktycznie policjanci. Wiadomo, że obecnie do grupy dołączają funkcjonariusze z całej Polski.

Jak mówi nam jeden z policjantów, który należy do grupy, najpierw pojawiła się grafika i powstało 20 grup (ogólna, na każdy garnizon plus inne dodatkowe). Grupę założyli anonimowi administratorzy. Z informacji portalu tvp.info wynika, że związkowcy próbowali odszukać tych administratorów i założycieli grupy, ale nie udało się im. – Nikt ich nie zna, nie wie kto to, choć działają niemal 24h na dobę – mówi nam anonimowo funkcjonariusz.

Nie żyje mężczyzna, który okaleczył się w „białym miasteczku”. Zostawił list pożegnalny

Starszy mężczyzna dokonał samookaleczenia na terenie „białego miasteczka” przed KPRM w Warszawie, gdzie odbywa się protest medyków. Po...

zobacz więcej

Nieprawdziwe wpisy o L4


Na grupie tej pojawia się wiele kłamstw i przeinaczeń, ludzie wzajemnie się podburzają. Przykład – ktoś pisze, że cały oddział prewencji w Krakowie znajduje się na L4. Po sprawdzeniu okazało się, że spośród około 400 osób oddziału zaledwie 20 jest na zwolnieniu – to np. kobiety w ciąży, starsi funkcjonariusze czekający na zabiegi operacyjne. Nikt nie weryfikuje informacji tam przekazywanych.

Jak informował TVN24, „do grupy można się zapisać tylko wtedy, kiedy na listę wciągnie funkcjonariusza inny policjant, który jest już zarejestrowanym użytkownikiem”. Okazuje się jednak, że do grupy bardzo łatwo wejść – wystarczy kliknąć we wskazany link. Jak się dowiadujemy, w grupie jest też kilku dziennikarzy m.in. z TVN czy z „Gazety Wyborczej”.

Faktem jest, że nieznacznie wzrosła liczba funkcjonariuszy przebywających na L4, jednak nie w tak dużym rozmiarze, jak opisywane jest to na tych grupach. Większość policjantów czeka na rozmowy związkowców 20 września i nie ulega anonimowym podburzającym wpisom. Do grupy na Telegramie nie przyznają się związkowcy.

Rozmowy związkowców z rządem


Przypomnijmy, związki NSZZP prowadzą rozmowy z kierownictwem MSWiA, które proponuje m.in. ponad 10 mld na kontynuacje ustawy modernizacyjnej (zakup sprzętu, remonty, budowy, pensje) 730 zł podwyżki od 1 stycznia 2022 r., uwolnienie etatów w jednostkach co da możliwość szybszego awansu, automatyczne awanse z 2 na 3 gr. i z 3 na 4 dla najgorzej zarabiających, 6 tys. nowych etatów w policji.

Ujawniono, ile zarabiają na dyżurze w „białym miasteczku”. Dziennikarska prowokacja

Za udział w proteście medyków w Warszawie fizjoterapeuci mogą zarobić nawet 75 złotych za godzinę, odbywając dyżur w „białym miasteczku” – twierdzi...

zobacz więcej

O komentarz do wzmagającego się protestu policjantów portal tvp.info zwrócił się do rzecznika Komendy Głównej Policji inspektora Mariusza Ciarki.

– Przypominam, że rozmowy pomiędzy związkami zawodowymi a MSWiA cały czas się toczą, one nie zostały zakończone, choć niektórzy błędnie tak to zinterpretowali, uznając wcześniejsze propozycje jako ostateczne. Tymczasem przed nami kolejny etap rozmów, a już z dotychczasowych rozmów wiemy, że m. in. będzie kontynuowana modernizacja służb mundurowych w obszarze podniesienia uposażenia zarówno funkcjonariuszom jak i pracownikom, będą kontynuowane zakupy nowego sprzętu, budowa i remonty siedzib oraz dodatkowe etaty – mówi nam rzecznik.

Ciarka dodaje, że zarówno MSWiA, strona służbowa z komendantem głównym policji na czele jaki i związki zawodowe, są świadomi tego, że policjanci powinni zarabiać więcej, a ustawa modernizacyjna powinna być kontynuowana.

Protest medyków. Rekrutują do pracy w Niemczech, padają kwoty

Na proteście medyków w Warszawie rekruterzy poszukują chętnych do pracy w niemieckich szpitalach. Przekonują, że nie ma po co czekać na decyzję...

zobacz więcej

– Wszystko zmierza właśnie do takich rozwiązań, aby rozwijać profesjonalizację policji poprzez inwestycje w lepszy sprzęt, ale i inwestycje w ludzi, którzy są przecież najważniejsi w tej formacji. Dlatego trzeba z dużym spokojem poczekać na finał rozmów oraz projekt nowej ustawy kontynuującej modernizacje służb mundurowych, która ma zawierać również zapisy odnoszące się do planowanych podwyżek uposażenia, zwłaszcza dla szeregowych policjantów. Naprawdę obecnie emocje nie są dobrym doradcą –zaznacza Ciarka.

– Policjanci podchodzą odpowiedzialnie do swoich zadań i na razie, choć toczy się ożywiona dyskusja, zwłaszcza na forach internetowych, wykonują swoje zadania zgodnie z zakresem obowiązków i swoimi zadaniami – wskazuje.

– Zarówno dla ministra spraw wewnętrznych i administracji jak i komendanta głównego Policji dobro naszych policjantów i pracowników jest najważniejsze, dlatego jestem przekonany o tym, że rozmowy pomiędzy związkami a MSWiA zakończą się podjęciem najlepszych, możliwych decyzji dla dobra funkcjonariuszy. Wszystkim bowiem zależy najbardziej na ludziach, którzy tworzą tą formację – kończy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej