RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Nie żyje mężczyzna, który okaleczył się w „białym miasteczku”. Zostawił list pożegnalny

Starszy mężczyzna dokonał samookaleczenia na terenie „białego miasteczka” przed KPRM w Warszawie, gdzie odbywa się protest medyków. Po przewiezieniu do szpitala zmarł. Mężczyzna nie był związany z protestem. Policja nie potwierdza doniesień mediów, że poszkodowany postrzelił się w głowę. Jak dowiedział się portal tvp.info, zostawił list pożegnalny, w którym sprzeciwia się „politycznemu protestowi”.

Koronawirus w Polsce. Najnowsze statystyki Ministerstwa Zdrowia

Koronawirus w Polsce. W sobotę 18 września Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 797 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Ostatniej doby w...

zobacz więcej

Podkom. Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej Policji poinformował w rozmowie z portalem tvp.info, że do zdarzenia doszło około godziny 10:20 na terenie „białego miasteczka”.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do samookaleczenia mężczyzny w wieku około 70 lat. Z obrażeniami twarzy został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł – przekazał Retmaniak. – Nie była to osoba związana z protestem – dodaje policjant.

Na miejscu pracują służby. Funkcjonariusze ustalają, jak doszło do zdarzenia. Wiadomo, że nikt inny nie został ranny.

Mężczyzna zostawił list pożegnalny


Media podają, że mężczyzna postrzelił się w głowę, co nie jest prawdą. Jak potwierdził portal tvp.info, mężczyzna po przyjściu na protest odpalił petardę i włożył ją sobie do ust; ze względu na obrażenia nie było można go zaintubować.

Jak dowiedział się portal tvp.info, mężczyzna zostawił list pożegnalny, w którym sprzeciwia się „politycznemu protestowi” w „białym miasteczku”. Zmarły mężczyzna to były wojskowy.

Do zdarzenia doszło pod koniec konferencji protestujących medyków. Nagle słychać było głośny huk.

Ujawniono, ile zarabiają na dyżurze w „białym miasteczku”. Dziennikarska prowokacja

Za udział w proteście medyków w Warszawie fizjoterapeuci mogą zarobić nawet 75 złotych za godzinę, odbywając dyżur w „białym miasteczku” – twierdzi...

zobacz więcej

Od kilku dni trwa protest przedstawicieli branży medycznej. Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia chce m.in. podwyżek, realnego wzrostu wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów.

Komitet postuluje także m.in. zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego i stworzenie systemu ochrony pracowników przed agresją słowną i fizyczną pacjentów; wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego.

Według resortu zdrowia łączny koszty realizacji postulatów byłyby ogromny. Realizacja postulatów płacowych protestujących medyków jest nie do udźwignięcia w przyszłorocznym budżecie – stwierdził w środę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Według niego resort chce jednak rozmawiać o ewentualnych realnych podwyżkach i ewentualnej mapie drogowej podwyżek na przyszłe lata.

W związku z protestem w pobliżu KPRM rozstawiono „białe miasteczko” Zgodnie z zapowiedziami protestujących każdy dzień w „białym miasteczku” poświęcony jest innej problematyce ochrony zdrowia. W piątek było to ratownictwo medyczne i SOR-y.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej