RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Reportaż „Don Stanislao”. Dziennikarska kompromitacja TVN

Teraz stacja TVN może wnieść skargę kasacyjną (fot.  Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)
Teraz stacja TVN może wnieść skargę kasacyjną (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

Gdański sąd prawomocnie oddalił powództwo wytoczone przez TVN portalowi Radia Maryja. Stacja musi teraz zapłacić określoną kwotę na rzecz redaktora naczelnego portalu i zwrócić koszty sądowe. Sprawa dotyczy publikacji, której autor dowodzi braku rzetelności filmu „Don Stanislao” Marcina Gutowskiego, w którym przedstawiono zarzuty wobec kard. Stanisława Dziwisza.

TVN tłumaczy się z powielania białoruskiej propagandy. Zamiast przeprosić nazywają to dziennikarstwem

– Wstyd mi, że w Polsce działa taka stacja jak państwa. Wstyd mi, że działają dziennikarze, którzy wspierają Łukaszenkę – powiedział w TVN...

zobacz więcej

Cała sprawa dotyczy artykułu dra Michała Skwarzyńskiego, w którym autor – w listopadzie 2020 roku – zwrócił uwagę na dziennikarskie braki w przygotowaniu zarzutów wobec ks. kard. Stanisława Dziwisza, jakie pojawiły się w reportażu „Don Stanislao”.

TVN vs. Radio Maryja. Sąd decyduje


Za ten tekst TVN zdecydował się pozwać redaktora naczelnego portalu Radia Maryja. W czwartek Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu był bezzasadny i oddalił powództwo TVN.

– Postanowiono mnie ominąć, wykorzystując swoistą procedurę, żeby w mediach móc mówić, że mój tekst został sprostowany. Taki był pomysł stacji. Marcin Gutowski wydał książkę będącą w prapremierze, gdzie mając bardzo dużo czasu od publikacji mojego tekstu w ogóle nie wszedł z nim w polemikę. Jeżeli napisałem nieprawdę i nie mam racji, proszę pozwać mnie. TVN ma świadomość, że byłoby to dla nich szkodliwe, bo zostałoby wykazane, że materiał nie jest rzetelny. Stacja chciała więc zrobić to bocznymi rozwiązaniami, co się nie udało. Wolność słowa polega na tym, że nie jest przywilejem tylko mediów liberalnych, ale także na tym, że osoby z innymi poglądami mogą je głosić. Cenzura pozostanie cenzurą – powiedział dr Michał Skwarzyński.

Portal podaje, że adwokat przytoczył także kilka przykładów przekłamań, które zostały zawarte w reportażu „Don Stanislao”. Jednym z nich jest zarzut „oskarżający ks. kard. Stefana Dziwisza, że nie wykonał obowiązków prawa kanonicznego czy prawa polskiego, co jest nieprawdą”.

TVN wprowadza widzów w błąd. „Sprostowanie, które jest łgarstwem”

Stacja TVN przerwała we wtorek konferencję ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Widzów przekonywano, że jeśli sędziów w Niemczech wybierają...

zobacz więcej

– Faktem jest, że wszystkie sprawy dot. molestowania, które podlegały jurysdykcji kurii w Krakowie, zostały przekazane przez Kardynała do Rzymu. Żadna sprawa nie była prowadzona w kurii krakowskiej jako sądzie pierwszej instancji. Jeżeli chodzi o najgłośniejszą sprawę, czyli księdza W. z kurii bielsko-żywieckiej, kiedy Kardynał miał jurysdykcję w metropolii krakowskiej, nie miał on władzy nad biskupem należącym do metropolii i nie mógł mu nakazywać czegokolwiek. To się zmieniło dużo później. Wtedy ks. kard. Stanisław Dziwisz poinformował właściwego biskupa o tym, że tego typu sprawa wpłynęła i jak ona jest rozwiązana. W międzyczasie doszło do zmiany biskupa bielsko-żywieckiego. Trudno więc było zarzucać biskupowi, który odchodził, że jest w zwłoce, a nowy szybko podjął działania. Takich zastrzeżeń jest dużo i są one opublikowane w tekście – mówi.

– Zaliczyć do nich można jeszcze to, że nie pozwolono wypowiedzieć się drugiej stronie, przemilczano odpowiedź kardynała do red. Marcina Gutowskiego – argumentował.

– Wykorzystano bardzo mocno jednostronny przekaz pod tezę, która na końcu miała powiązać kogoś z najbliższego otoczenia Jana Pawła II z tego typu historiami, aby obsmarować papieża. Błędów było mnóstwo – podkreślił dr Michał Skwarzyński.

O czym milczy TVN? Zobacz długą listę kontrowersyjnych tematów

„Twoim prawem jest wiedzieć” – brzmi nowe hasło kampanii TVN. Jeden z internautów postanowił więc pokazać, jak o bieżących wydarzeniach informuje...

zobacz więcej

TVN i polemika


Jak mówi Skwarzyński, proponował stacji polemikę. – TVN przeprowadził ze mną wywiad w tej sprawie, którego nigdy nie opublikowano. Oni wiedzą, jak to wygląda – powiedział.

– Jeżeli ktoś pisze prawdę i jest o tym przekonany, to nie boi się dyskusji. Można rozmawiać – po to jest dyskurs naukowy i medialny, ale można także udawać, że mojej osoby nie ma i przemilczeć aktywność oraz pozwać redakcję Radia Maryja o mój tekst. Co to ma wspólnego z wolnością słowa? – pytał Skwarzyński.

– Teraz stacja TVN może wnieść skargę kasacyjną od wyroku, może mnie pozwać, na co liczę, bo chciałbym się z tego wytłumaczyć przed sądem. Proszę więc nie pozywać w moim imieniu ojców redemptorystów, tylko mnie – zaapelował.

Stacja TVN musi teraz zapłacić na rzecz redaktora naczelnego portalu radia określoną kwotę tytułem zwrotu kosztów przed sądem I instancji oraz tytułem zwrotu kosztów przed sądem II instancji.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej