RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Zaskakujące słowa Moniki Olejnik. Powieliła słynnego fake newsa

Monika Olejnik (fot. PAP/Tytus Żmijewski)
Monika Olejnik (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

Monika Olejnik oceniła w TVN, że w uchwałach polskich samorządów pojawiają się hasła o „Strefach wolnych od LGBT”. – Wydaje mi się, że takie słowa nie padły w uchwale sejmiku – powiedział obecny w studiu poseł Konfederacji Krzysztof Bosak. – No jak to nie! – ripostowała Olejnik.

Kolejny homofobiczny atak Staszewskiego. Teraz chce dymisji rzecznika MSZ

Totalny odlot aktywisty LGBT Barta Staszewskiego. Wczoraj stwierdził, że nowego rzecznika MSZ należy... wyśmiać za to, że jest gejem. Teraz mimo...

zobacz więcej

Teoria o tym, że polskie samorządy przyjmują uchwały o „Strefach wolnych od LGBT” i montują sobie żółto-czarne tabliczki z takim hasłem, to fake news rozpowszechniany w sieci przez lewicowego aktywistę  Barta Staszewskiego. Sprawa była wyjaśniana i tłumaczona przez wielu dziennikarzy. Jest również osią sporu między Staszewskim a gminami, które  pozwały go w tej sprawie do sądu.

Mimo to Komisja Europejska oceniła, że samorządy, które przyjęły uchwały broniące tradycyjnej rodziny i sprzeciwiające się promocji ideologii LGBT w sferze publicznej ( zobacz, czym jest Samorządowa Karta Praw Rodzin), mogą stracić fundusze z Brukseli.

Zobacz także:   Fake news CNN. Artykuł o „strefach wolnych od LGBT” w Polsce

W rozmowie z gośćmi TVN, temat ten poruszyła Monika Olejnik. Stwierdziła że „pięć województw nie dostanie pieniędzy z Unii Europejskiej dlatego, że są tam przyjęte uchwały o gminach wolnych od LGBT”.

Zapytała, „czy warto było tracić te miliardy złotych”.

Poproszony o komentarz poseł Krzysztof Bosak ocenił, że nie było żadnych podstaw, aby wstrzymywać pieniądze polskim samorządom. Stwierdził, że jest to potwierdzenie tezy, iż Brukseli nie wystarcza współpraca gospodarcza, bo Unia chce też wpływać na sprawy światopoglądowe.

Politolog: Tusk dokonał sprytnego uniku, schodząc z linii ciosu

Gdy Donald Tusk został zapytany o poparcie dla małżeństw LGBT, nie odpowiedział na pytanie. Teraz, gdy Parlament Europejski przyjął rezolucję w tej...

zobacz więcej

Bosak domaga się konkretnego cytatu


Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej stwierdziła, że „skandalem jest, iż wydawałoby się w wolnym i demokratycznym kraju są województwa, które chcą wykluczyć część swoich obywateli i obywatelek ze względu na ich orientację”. – Chcą dyskryminować, chcą mówić, kto jak ma żyć – oceniła.

– Proszę zacytować fragmenty – poprosił Krzysztof Bosak, ale posłanka nie zareagowała.

Zobacz także:   Fake news aktywisty LGBT. Jak zgłosić nieprawdziwą informację na Facebooku?

– Niektóre województwa dla poklasku ideologicznego wprowadzają sobie uchwały w których mówią: „Nie. Część naszej społeczności nie powinna mieć takich samych praw. Nie chcemy ich tutaj” – powiedziała Nowacka.

– Niech pani powie, co jest w tych uchwałach, a nie wprowadza w błąd opinię publiczną – jeszcze raz zaapelował Bosak. Jego zdaniem w żadnym z tych dokumentów nie ma bowiem zapisów o wykluczaniu osób jednopłciowych.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Ojciec prezydenta o LGBT: Ideologia gender jest społecznie szkodliwa

Prof. Jan Tadeusz Duda został zapytany o uchwałę ws. obrony tradycyjnej rodziny. – Naprawdę, trudno w tej deklaracji znaleźć jakieś przejawy...

zobacz więcej

„Nie jest pan gejem!”


Wtedy do ostrej wymiany zdań włączyła się Monika Olejnik. – Nie jest pan gejem ani lesbijką, a geje i lesbijki czują, że są dyskryminowani – oceniła.

– A skąd pani wie, co czują geje i lesbijki? – zapytał Bosak. Zaznaczył, że w każdej społeczności, więc także wśród mniejszości seksualnych, są ludzie o różnych poglądach. Dodał, że analiza tej sytuacji powinna bazować na tekstach prawnych, a nie na odczuciach osób, które zna akurat prowadząca rozmowę dziennikarka.

– A co to znaczy „Strefa wolna od LGBT”? – zapytała Olejnik.

Zobacz także:   „Strefy”, których nie ma. KE brnie za fake newsem Staszewskiego i stawia ultimatum

– Wydaje mi się, że takie słowa nie padły w uchwale sejmiku – odpowiedział Bosak.

– No jak to nie! No właśnie takie słowa padają, niech pan mi powie… – kontrowała Olejnik.

– Nie, tam są odniesienia do ideologii LGBT, czyli konkretnego programu, który wchodzi do szkół i do instytucji kultury – przerwał jej Bosak. Ponieważ dziennikarka dalej ostro protestowała, polityk poprosił, by zamiast podważać jego opinie, zacytowała konkretny fragment uchwały potwierdzający jej tezę. Do analizy konkretnego tekstu uchwały ostatecznie jednak nie doszło.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej