RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Koledzy Tuska, dyplomaci Merkel, szpieg Hołowni

Polityczny Przegląd Tygodniowy (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik; Radek Pietruszka)
Polityczny Przegląd Tygodniowy (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik; Radek Pietruszka)

Sejm zatwierdził stan wyjątkowy na pograniczu, mimo sprzeciwu KO i Lewicy. Angela Merkel przyjechała z pożegnalną wizytą do Polski, zaliczając po drodze potężną dyplomatyczną wpadkę. Komisja Europejska szarżuje przeciwko Polsce, a Donald Tusk już próbuje podpiąć się pod przewidywany sukces rządu w konfrontacji z Brukselą.

Prezydent razem z rolnikami na Dożynkach Jasnogórskich [WIDEO]

Prezydent Andrzej Duda bierze dziś udział w uroczystościach dożynkowych na Jasnej Górze. – Obecność tutaj jest symbolem, ale też wyznacza...

zobacz więcej

Niedziela. Dożynki i hejt


Prezydent Andrzej Duda wziął udział w uroczystościach dożynkowych na Jasnej Górze. – Obecność tutaj jest symbolem, ale też wyznacza zobowiązanie, by dbać o polskie rolnictwo, o polskie sprawy – mówił prezydent RP. Andrzej Duda podkreślił również, że „polska wieś zapewnia nam, Polakom, bezpieczeństwo żywnościowe naszego narodu i naszej ojczyzny, a zarazem zapewnia rozrastającą się część polskiego eksportu”.

Minister edukacji prof. Przemysław Czarnek powołał Justynę Orłowską na swojego pełnomocnika. Głównym zadaniem pełnomocnika będzie koordynacja procesu cyfryzacji systemu oświaty oraz szkolnictwa wyższego, a także rozwoju edukacji opartej o innowacje i nowe technologie. Opublikowane przez resort zdjęcie z uroczystości powołania niewybrednie skomentowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Jagna Marczułajtis-Walczak. Zgodnie z zasadą, że nikt tak nie przeszkadza kobietom w robieniu kariery, jak inne kobiety, feministka Marczułajtis-Walczak napisała na Twitterze: „On lekko zakłopotany, ona wpatrzona w niego jak w obraz… kompetencje zbyteczne, wzrok mówi wszystko”. Warto zapamiętać, ilekroć posłanki Koalicji Obywatelskiej będą udawały, że występują w obronie interesów kobiet. Marczułajtis-Walczak przy tym rzecz jasna trafiła, jak kulą w płot. „Pani minister Justyna Orłowska: dwa fakultety, doświadczenie w sektorze prywatnym i publicznym, Forbes umieścił na liście 30 under 30” – odpisała posłanka PiS Anna Milczanowska.

Poniedziałek. Stan wyjątkowy w Sejmie


Sejm rozpatrywał rozporządzenie prezydenta Andrzeja Dudy o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Lewica, która zgłosiła projekt uchwały uchylającej prezydenckie, zniesienia stanu wyjątkowego domagała się Koalicja Obywatelska. Jak informowała Straż Graniczna, tylko w miniony weekend odnotowano ponad 321 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W Sejmie przemawiał premier Mateusz Morawiecki: „Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę” – te słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego dzisiaj stają się faktem, z którym każdy musi się liczyć. Dzisiaj widzimy, że w Moskwie i w Mińsku rozpisane są scenariusze, które zagrażają suwerenności Polski – mówił szef rządu. Mateusz Morawiecki stwierdził także, że część polityków opozycji „odgrywa rolę oklaskiwaną” przez reżimy Aleksandra Łukaszenki i Władimira Putina oraz żądał przeprosin za „haniebne” słowa i czyny Władysława Frasyniuka, Bartosza Kramka czy Lecha Wałęsy.

Szef BBN w Sejmie: Poziom zagrożenia najwyższy od czasów rozpadu ZSRR

- Widzimy korelację kryzysu migracyjnego i ćwiczeń Zapad. Poziom zagrożenia w tej chwili może być największy od czasu rozpadu Związku Radzieckiego...

zobacz więcej

Konieczność wprowadzenie stanu wyjątkowego w obszarze przygranicznym tłumaczył także przewodniczący prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch. - Widzimy korelację kryzysu migracyjnego i ćwiczeń Zapad. Poziom zagrożenia w tej chwili może być największy od czasu rozpadu Związku Radzieckiego – mówił Soloch. Szef BBN podkreślił, że podstawowym powodem wprowadzenia stanu wyjątkowego na pograniczu „jest szczególne zagrożenie bezpieczeństwa na granicy polsko-białoruskiej spowodowane polityką państwa białoruskiego”.

Debata jednak nie należała do spokojnych i merytorycznych. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Tracz kazała robić w płocie na granicy polsko-białoruskiej… przejścia dla zwierząt. Jej koleżanka klubowa Klaudia Jachira mówiła, że rząd nie wpuściłby nawet Maryi z Jezusem. Krzysztof Gawkowski z Lewicy żądał, żeby Polska strzegła granicy i jednocześnie wpuszczała wszystkich imigrantów….

Ostatecznie Sejm nie zgodził się na uchylenie rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym z Białorusią. 247 posłów zagłosowało przeciwko wnioskowi o uchylenie rozporządzenia prezydenta. „Za” było jedynie 168 posłów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej a 20 posłów Koalicji Polskiej-PSL wstrzymało się od głosowania.

Wtorek. Komisja Europejska karze, TVN24 cenzuruje


Rafał Trzaskowski wielokrotnie deklarował, że w Warszawie musi się pojawić ulica Lecha Kaczyńskiego. Tylko jakoś zawsze nie ma okazji, czas nie sprzyja, Trzaskowski ma urlop albo wybory. Czas płynie, ulicy nie ma. Przyciskany powiedział, że „Radni uważają, że to nie jest dobry moment”, i że stawia w tym miejscu kropkę. Tymczasem ulice, place i skwery prezydenta Lecha Kaczyńskiego znajdują się w wielu miastach w Polsce (także rządzonych przez PO) i za granicą. Największą trudność z uhonorowaniem głowy państwa ma polska stolica, której szefem samorządu był Lech Kaczyński, zanim został wybrany na prezydenta RP. Jakkolwiek Rafał Trzaskowski migał się do tej pory, teraz pokazał, że nie tyle stawia kropkę, co sam jest w kropce. Żaden prezydent miasta mający partyjną większość w radzie miejskiej nie przyznałby się, że radni go nie słuchają. W przypadku Trzaskowskiego to efekt utraty wpływów przez tego polityka na rzecz Donalda Tuska.

„To próba ograniczenia naszej suwerenności”. Ziobro o decyzji KE

Komisja domaga się kar dla Polski.

zobacz więcej

Rafał Trzaskowski to jednak mniejszy problem niż… Komisja Europejska. Ta poinformowała, że zdecydowała o zwróceniu się do Trybunału Sprawiedliwości UE o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie decyzji ws. środków tymczasowych z 14 lipca. Chodzi o postanowienie dotyczące Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wyjątkowy jest pośpiech Komisji Europejskiej – wiele krajów UE nie wykonało decyzji TSUE i do tej pory nie zostało z tego powodu ukaranych. Znamienny jest także moment, kiedy Polska broni wschodniej granicy Unii Europejskiej i mogłaby oczekiwać od Brukseli pomocy i to nawet finansowej. Stąd opinie o „nożu wbitym w plecy” ze strony Komisji Europejskiej, które popłyną m. in. ze strony władz Węgier i Słowenii.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Według ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry „nie da się tego inaczej skomentować, jak w kategoriach pewnej agresji”. – Jeżeli istotą prawa europejskiego jest to, że czynniki polityczne nie powinny uczestniczyć w żaden sposób w wyłanianiu sędziów, to jak wytłumaczyć fakt, że KE toleruje w pełni i akceptuje wyłanianie sędziów do niemieckich trybunałów federalnych, gdzie udział czynnika demokratycznego, czyli politycznego, jest znacząco większy niż w Polsce – pytał Zbigniew Ziobro. Minister sprawiedliwości mówi także, że „w przypadku Polski KE nie uznaje udziału polskiego parlamentu w wyłanianiu Rady Sądownictwa, jako bardzo pośredniego udziału w procesie przyszłego wyłaniania sędziów i wskazuje, że jest to mechanizm, który rodzi wątpliwości co do przyszłej niezawisłości tych sędziów, a w przypadku Niemiec ta sama KE w pełni akceptuje i toleruje sytuację, kiedy bezpośrednio niemieccy politycy wybierają sędziów do niemieckiego Sądu Najwyższego”.

Konferencja prasowa ministra sprawiedliwości była transmitowana przez wiele stacji informacyjnych. Jednak w TVN24 transmisję przerwano i tłumaczono, że w rzeczywistości jednak minister nie ma racji….

Środa. KGB w Karpaczu


– W ostatnich tygodniach widzieliśmy, że stacja TVN próbowała przedstawiać się jako ostoja rzetelności, demokracji i promowali się hasłem: „Twoim prawem jest wiedzieć”. Teraz znów okazuje się, że widzowie TVN jednak nie mają prawa wiedzieć – komentował cenzurę w TVN24 w rozmowie z portalem tvp.info Sebastian Kaleta. – Dziennikarze stacji cytowali teksty swoich portali, takich jak konkret24.tvn24.pl, a te teksty również potwierdzają to, o czym wczoraj mówił minister Zbigniew Ziobro – tłumaczył wiceminister sprawiedliwości.

Pracownik białoruskiego KGB na Forum w Karpaczu. Dworczyk komentuje

Ta sprawa jest do wyjaśnienia przez organizatorów Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Jeżeli to prawdziwa informacja, na pewno zostaną wyciągnięte...

zobacz więcej

Skandal na Forum Ekonomicznym w Karpaczu, gdzie według doniesień gościem jest pracownik białoruskiego KGB. Media związane z opozycją zaatakowały rząd. „Ani pułkownik, ani KGB, ani wiza polska” – napisał wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik. Jak poinformował dziennikarz TVP Cezary Gmyz, Jurij Woskriesienskij wjechał do Polski na wizie Schengen wystawionej przez Hiszpanię. Zaproszenie dla Białorusina wystosował organizator kongresu.

Czwartek. Festiwal fake newsów i nagroda dla prezydenta Dudy


Kolejnego dnia nadal głośno było o Forum Ekonomicznym w Karpaczu, choć prawdziwych powodów ku temu było raczej niewiele. Ale jeśli prawda jest nieatrakcyjna, to zawsze warto coś zmyślić. Dziennikarze „Faktu” napisali, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek przyleciała helikopterem do Karpacza. W publikacji zamieścili nawet nagranie z lądowania maszyny. „Szanowni Redaktorzy Faktu, informuję, że nie ma mnie i nie będzie na tegorocznym Forum Ekonomicznym w Karpaczu, a Wasze kłamliwe doniesienia nt. mojego rzekomego lądowania helikopterem ze zdumieniem obserwuję z daleka od Karkonoszy. Na ordynarne fake news nie ma mojej zgody” – napisała na Twitterze marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Pozostaje pytanie, dlaczego druga osoba w państwie do Karpacza, oddalonego od Warszawy o pięćset kilometrów nie mogłaby dotrzeć drogą powietrzną? Czy kanclerz Niemiec Angela Merkel, która wybiera się do Polski w tym tygodniu przyjedzie z Berlina rowerem?

Inne medium napisało z kolei, że prezydent Polski bardzo chce się spotkać z prezydentem USA w najbliższym terminie. „Nie ma w tym momencie jakichkolwiek zabiegów, tym bardziej usilnych, żeby doprowadzić do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Joe Bidenem na marginesie Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ” – wyjaśnił wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.  

Protokół do traktatu lizbońskiego z 2007 r. to „wyjście Wlk. Brytanii z UE”? Potężna wpadka polityka SLD

Protokół nr 30 do traktatu lizbońskiego z 13 grudnia 2007 r., zwany powszechnie protokołem brytyjskim ograniczał zapisy Karty Praw Podstawowych UE...

zobacz więcej

Ale zwycięzcą konkursu na największego fake newsa został Krzysztof Gawkowski z Lewicy: – Rozpoczęły się przygotowania do wyjścia Polski z UE. W MSZ toczą się prace nad ustawami – ogłosił w rozmowie z mediami poseł Gawkowski. Kłamstwo zdementował rzecznik MSZ: „Informuję, że twierdzenie pana posła jest nieprawdziwe” – przekazał Łukasz Jasina.

Ponieważ w każdym kłamstwie jest ziarenko prawdy, inspiracją dla posła Gawkowskiego była wypowiedź wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego ma Forum Ekonomicznym w Krynicy: – Brytyjczycy pokazali, że dyktatura brukselskiej demokracji im nie odpowiada. Odwrócili się i wyszli. My nie chcemy wychodzić, u nas poparcie dla uczestnictwa w UE jest bardzo silne. No, ale nie możemy dać się zapędzić w coś, co ograniczy naszą wolność i nasz rozwój – powiedział prof. Terlecki.

I okazało się, jak zwykle, że jakakolwiek krytyka UE na opozycji wywołuje obłęd i histerię. „Polska była, jest i będzie członkiem UE. Polexit to szopka wymyślona przez PO i TVN24. Dziś trwa walka o to, czy Unia będzie wierna zasadom, które legły u jej podstaw czy pogrąży się w sporach podsycanych przez totalną opozycję” – skomentował później na Twitterze Ryszard Terlecki.

Tymczasem Komisja Europejska sama się pogrąża. Na konferencji prasowej rzecznik KE był pytany o to, kiedy wyda opinię ws. krajowych planów odbudowy Polski i Węgier. Rzecznik Eric Mamer odpowiadał, że KE wyda opinię, kiedy zakończy ich ocenę, aczkolwiek przyznał, że Komisja... przekroczyła już obowiązujący termin zaopiniowania KPO…  

Prezydent: Via Carpatia przyniesie epokowe zmiany, jeśli chodzi o komunikację

Prezydent Andrzej Duda został przyjęty przez prezydenta Węgier Janosa Adera. Przywódcy omawiali kwestie związane z bezpieczeństwem międzynarodowy,...

zobacz więcej

I na koniec jeszcze jedna prawdziwa informacja. Prezydent Andrzej Duda został uhonorowany najwyższym węgierskim odznaczeniem państwowym – Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi z Łańcuchem i Złotopromienną Gwiazdą. Prezydent RP odebrał odznaczenie z rąk prezydenta Węgier Janosa Adera podczas wizyty w Budapeszcie.

Piątek. Szpieg Hołowni, sukcesy Tuska i Polski Ład


Premier Słowenii Janez Jansza otrzymał nagrodę Człowiek Roku 2020 Forum Ekonomicznego. Nagroda Specjalna przypadła społeczeństwu ukraińskiemu, a Nagrodę Polonijną przyznano uwięzionym na Białorusi Polakom – Andżelice Borys i Andrzejowi Poczobutowi. Nie obyło się jednak bez nieprzyjemnych akcentów. Tymczasem w Karpaczu antyszczepionkowcy zaatakowali rzecznika Ministerstwa Zdrowia Wojciecha Andrusiewicza i lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Szymon Hołownia od powrotu do Polski Donalda Tuska obserwuje tylko spadające słupki poparcia dla Polski 2050. Żeby jednak móc mówić o sukcesie, pochwalił się, że Jaśminę, jego partyjną apkę o nazwie kojarzącej się z serwisem randkowym, ściągnął wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. „Co ściągnąłem? Za jakie grzechy?” – zdementował szybko polityk partii rządzącej. Przy okazji wiceminister spraw wewnętrznych zaznaczył, że próba ujawniania cudzych danych w ten sposób jest nieodpowiedzialna. To cenna uwaga dla wszystkich fanów Szymona Hołowni – wygląda na to, że dane z Jaśminy nie są zanonimizowane. Kto wie, czy Jaśmina nie jest szpiegiem w telefonach zwolenników Polski 2050?

Tusk nie chce kar dla Polski? Dwa zapomniane wystąpienia szefa PO [WIDEO]

Po porannym wywiadzie Donalda Tuska w TVN24 zawrzało. Komentujący oceniają, że słowa szefa PO mogły być zaskakujące dla dziennikarzy sprzyjających...

zobacz więcej

Donald Tusk pojawił się rano w TVN24, gdzie krytykował politykę Niemiec ws. Nord Stream 2 i posłów opozycji urządzających przedstawienia na granicy z Białorusią. Ośmielił się nawet skrytykować Komisję Europejską, która źle robi, próbując zabrać Polsce fundusze, bo ukarze ona nie PiS, ale zwykłych obywateli. Tusk próbował zasugerować, że pomimo, że jako polityk europejski powiązany z odchodzącą na emeryturę Angelą Merkel poszedł w odstawkę, to jednak on osobiście z kolegami z Brukseli załatwił, że już niebawem rząd otrzyma miliardy euro z UE. Nawet Dominika Wielowieyska z „GW” dostrzegła, że przekaz lidera PO i cały występ w TVN24 były ustawione pod promocję narracji, że „Tusk w Unii załatwi, by pieniądze jednak popłynęły”. Co oznacza, że Tusk chce się podpiąć pod przewidywane przez niego sukcesy rządu…

A rząd robi swoje i w Brukseli, i w Warszawie. – W polskiej polityce ostatnich kilku lat zamieniliśmy najsłabszą walutę III RP na twardą walutę, to jest zmieniliśmy puste obietnice na realizację, do których się zobowiązujemy i taki charakter ma program Polski Ład. Bo co jest warta polityka, jeżeli miałaby polegać na tym, co tak często obserwowaliśmy do roku 2015, czyli na obiecywaniu, a później te słowa były rzucane na wiatr i z realizacji pozostawało bardzo niewiele? – mówił premier na konferencji „10 programów na 100” prezentując informacje dotyczące stanu przygotowań w dziesięciu kluczowych obszarach Polskiego Ładu.

Sobota. Dyplomacja Merkel


- Polski Ład będzie korzystny dla całego społeczeństwa; chcę być dzisiaj premierem klasy średniej: tych, którzy w pocie czoła łącza koniec z końcem, zarabiają średnią, dwie czy więcej średnich krajowych – podkreślił w rozmowie z „Faktem” premier Mateusz Morawiecki. Z kolei według wypowiedzi szefa rządu dla niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie, zgodnie z wyrokiem TSUE, rozwiązana. Tego dnia kanclerz Niemiec Angela Merkel przyjechała do Warszawy na spotkanie z premierem Morawieckim. Nie obyło się bez zamieszania, bo berlińska dyplomacja, sugerowała, że odchodząca szefowa niemieckiego rządu zostanie przyjęta także przez prezydenta Andrzeja Dudę. Po tym jak podano taką informację mediom dopiero rozpoczęto zabiegi o spotkanie z Kancelarią Prezydenta RP. Do spotkania organizowanego w takim trybie nie doszło, bo prezydent Duda miał tego dnia inne, zaplanowane od dawna obowiązki. M. in. uczestniczył w obchodach 41. rocznicy podpisania Porozumienia Katowickiego. - To był wielki czas, bo naród rzeczywiście nie dał się podzielić, a w związku z tym także nie dał się zniszczyć, ani wtedy, ani potem, ani nawet w stanie wojennym – mówił prezydent Andrzej Duda w Katowicach. Prezydent złożył również wieniec przed tablicą upamiętniającą ofiary zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku, znajdującą się w kaplicy Pałacu Prezydenckiego.

Ostatnia wizyta w tej roli. Kanclerz Angela Merkel przybyła do Polski [WIDEO]

Kanclerz Niemiec Angela Merkel przybyła w sobotę przed południem do Warszawy, gdzie spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim. To ostatnia...

zobacz więcej

Spotkanie z kanclerz Merkel premier Morawiecki relacjonował na wspólnej konferencji prasowej. - – Cieszę się, że polsko-niemieckie relacje są rzeczywiście bardzo silne, że mamy wiele interesów, nie tylko w Unii Europejskiej. Omówiliśmy dzisiaj także wiele strategicznych i geopolitycznych tematów. Zgodziliśmy się, że musimy bronić przemysłu europejskiego – mówił premier Mateusz Morawiecki. - Musimy odpierać cyberataki. Widzimy ataki hybrydowe, środki nacisku w postaci uchodźców. Trzeba chronić zewnętrznych granic Unii Europejskiej – przyznała kanclerz Niemiec.

Sprawdź również polityczny przegląd ubiegłego tygodnia: Skalpel Grodzkiego, piła Nitrasa, pręgierz Balcerowicza

Na koniec tygodnia dotarła do nas smutna informacja o chorobie europosła PiS Witolda Waszczykowskiego. Były minister spraw zagranicznych cierpi na polineuropatię, która objawia się m.in. drętwieniem, mrowieniem i bólem kończyn, a w konsekwencji niedowładem nóg. Miejmy nadzieję, że politykowi Prawa i Sprawiedliwości uda się uporać się z chorobą nie rezygnując z aktywności zawodowej.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej