RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Menadżer Rolling Stones i Boba Dylana zmarł w dziwacznych okolicznościach

Śmierć Micka Brigdena (fot. ATPImages/Getty Images)
Śmierć Micka Brigdena (fot. ATPImages/Getty Images)

Świat rock’n’rolla opłakuje dziwaczną śmierć wieloletniego znawcy branży, Micka Brigdena. Menadżera, który kierował karierą Rolling Stones, Boba Dylana i Petera Framptona. I to między innymi.

Nie żyje Maria Mendiola. Jej utwór był światowym hitem

Nie żyje Maria Mendiola, piosenkarka znana z duetu Baccara. Śpiewała znany wszystkim hit „Yes sir, I can boogie”. Miała 69 lat.

zobacz więcej

Jak informuje serwis „PageSix”, Brigden zmarł na początku tygodnia po wypadku, gdy próbował wykopać grób dla psa w swoim domu na wzgórzu na północ od Santa Rosa w Kalifornii. Miał 73 lata.

Otwór na grób zawalił się, Brigden weń wpadł. Według serwisu „TMZ”, zmarł natychmiast.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Menadżer muzyczny, wieloletni protegowany słynnego promotora rocka Billa Grahama, był najbardziej znany w ostatnich dziesięcioleciach ze współpracy z nominowanym do nagrody Grammy wirtuozem gitary Joe Satrianim. Pomagał także takim artystom jak Sammy Hagar, Eddie Money i Humble Pie.

„To były szalone i cudowne 33 lata rock’n’rolla” – napisał Satriani na Instagramie wraz ze zdjęciem Brigdena. „Nigdy nie pracowałem tak ciężko, nie grałem tak ciężko, śmiałem się i płakałem tak bardzo, tworzyłem tyle muzyki i miałem tyle przygód na całym świecie, a wszystko to z Mickiem u mojego boku. Był najlepszym mentorem biznesu muzycznego. Uczciwy, twardy, opiekuńczy, pracowity, pełen szacunku, wytrwały, wnikliwy, był tym wszystkim” – dodał.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej