RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Bliscy prali zyski gangstera. W ciągu roku wygrali na loterii 440 tys. euro

Aż osiem razy w ciągu roku członkowie z klanu Garrapi wygrywali na loterii zdobywając ponad 440 tys. euro. Nie miało to jednak nic wspólnego ze szczęściem, leczy było jedną z metod prania pieniędzy. Hiszpańska Guardia Civil zatrzymała siedmioro członków klanu i zajęła 13 nieruchomości oraz osiem luksusowych samochodów.

Holandia. Wysoka kara dla państwowego banku za pranie pieniędzy

Należący do państwa holenderski bank ABN Amro zanotował w pierwszym kwartale 2021 r. 54 mln straty. Jest to związane z karą 480 mln euro, jakie...

zobacz więcej

Zatrzymania są finałem ponad dwuletniego śledztwa w sprawie „porucznika” klanu Castañas, zajmującego się m.in. handlem narkotykami. Mężczyzna o pseudonimie „Garrapi” miał wykorzystać swoich krewnych do prania znacznych zysków z narkobiznesu.

Śledczy zaczęli analizować wszystkie działania finansowe „klanu „Garrapi”, jak nazwano krewnych rozpracowywanego gangstera. Okazało się, że w pranie wmieszał on rodziców, dziadków, rodzeństwo, a także szwagrów i swoją partnerkę. Funkcjonariusze Guardia Civil (Gwardii Cywilnej) ustalili ludzie ci w sumie wyprali 3,4 mln euro.

Duża afera w Niemczech. Dwa tygodnie przed wyborami pogrąży lidera sondaży?

Niemieccy prokuratorzy przeszukali w czwartek ministerstwa finansów i sprawiedliwości w ramach śledztwa dotyczącego możliwego utrudniania...

zobacz więcej

Szczęściu trzeba pomagać


Do legalizowania zysków z narkotyków członkowie klanu Garrapi wykorzystali niemal wszystkie metody takich działań. Najbardziej bezczelną, choć często skuteczną, było zostawienie sprawy losowi. A dokładniej losom państwowej loterii. Członkowie klanu Garrapi mieli wyjątkowe szczęście. Śledczy ustalili, że w ciągu jednego roku kupili kilka wygranych kuponów, na łączną kwotę ponad 444 tys. euro.

Co najmniej dwa miliony euro wyprano poprzez kupno nieruchomości. Na takich działkach budowano luksusowe domy, wyposażone w najmodniejsze wyposażenie na Costa del Sol. Za wszystko płacili gotówką.

Klan osiągał dodatkowe, w pełni legalne, zyski z wynajmu części wspomnianych nieruchomości. Zainwestowali nawet w sklep spożywczy, co przyniosło rodzinie dodatkowe pieniądze.

Analiza GIIF: sprawa prania pieniędzy Polnordu

Generalny Inspektor Informacji Finansowej złożył w 2019 r. do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Podstawą wniosku...

zobacz więcej

Hojne spadki niezamożnych emerytów


W latach 2012-2018 członkowie klanu za 440 tys. euro, kupili 26 samochodów, w tym kilka luksusowych. Pojazdy te były przepisywane nawet na dziadków gangstera, którzy oficjalnie żyli z przeciętnych emerytur.

Aby jak najbardziej zagmatwać przepływ pieniędzy pomiędzy członkami klanu, przekazywali np. nieruchomości w rzekomych testamentach zmarłych członków rodu. I tak wnuczek dziedziczył nagle działki i domy warte setki tysięcy euro, na kupno których nieboszczyk, nie miałby za życia żadnych szans ze swoimi zarobkami. Część pieniędzy – ok. 400 tys. euro, wpłacono na lokaty bankowe.

W czasie akcji przeciwko opisywanemu klanowi aresztowano siedmioro jego członków. Zabezpieczono też 13 nieruchomości i osiem samochodów oraz zablokowano 17 rachunków i lokat bankowych.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej