RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Internauci piszą o „samozaoraniu” TVN. Wiceminister apeluje o przeczytanie ich artykułu

Minister Zbigniew Ziobro i wiceminister Sebastian Kaleta (fot. PAP/Piotr Nowak, twitter.com/sjkaleta)
Minister Zbigniew Ziobro i wiceminister Sebastian Kaleta (fot. PAP/Piotr Nowak, twitter.com/sjkaleta)

Stacja TVN przerwała nadawanie konferencji Zbigniewa Ziobry, bo ich zdaniem polityk kłamał. – Polecam dokształcenie wydawców w TVN24 – komentuje Sebastian Kaleta. Wiceminister sprawiedliwości zaznacza, że dziennikarze ocenzurowali Ziobrę, cytując tekst swojego portalu o wybieraniu sędziów w Niemczech i Hiszpanii; ten tekst dokładnie potwierdza słowa ministra. – To pokazuje hipokryzję stacji – ocenia w rozmowie z portalem tvp.info Kaleta.

Kto przekazał miliony na Campus Polska? Nowe informacje

Campus Polska Przyszłości był dużym wydarzeniem organizowanym przez Platformę Obywatelską, ale wciąż nie jest jasne, kto i ile za nie zapłacił....

zobacz więcej

Komisja Europejska zawnioskowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o nałożenie na Polskę dziennych kar w związku z sytuacją wokół Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.  

Do sprawy odniósł się minister Zbigniew Ziobro. Wyjaśniał, że w Niemczech sędziów mogą wybierać politycy, a w Polsce nie może ich wybierać nawet KRS złożony z większości sędziów.

– W Hiszpanii Kortezy, czyli odpowiednik polskiego Sejmu, wybierają spośród sędziów zgłoszonych przez innych sędziów i tak jak w Polsce musi być podpisanych co najmniej 25 sędziów. (…) Jak wiemy, ten model hiszpański nie budzi żadnych wątpliwości KE i TSUE – wskazał szef resortu sprawiedliwości. 

Chociaż stacja TVN24 relacjonowała konferencję Ziobry, nagle transmisję przerwano i tłumaczono, że analogie nie są trafione, a minister podaje przykłady państw bez kontekstu praktyki ustrojowej. 

Zobacz także:   Kaleta: System w Polsce jak w Hiszpanii i decyzją sędzi z Hiszpanii ma być zawieszony

– W ostatnich tygodniach widzieliśmy, że stacja TVN próbowała przedstawiać się jako ostoja rzetelności, demokracji i promowali się hasłem: „Twoim prawem jest wiedzieć”. Teraz znów okazuje się, że widzowie TVN jednak nie mają prawa wiedzieć – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Sebastian Kaleta. 

– Zbigniew Ziobro mówił o tym, że Niemcom czy Hiszpanom Bruksela powinna stawiać znacznie ostrzejsze zarzuty niż Polsce, bo tam politycy mają podobny bądź o wiele większy wpływ na powoływanie sędziów, a to jest istotą sporu Polski z Unią Europejską. Za te słowa został ocenzurowany – dodaje wiceminister MS.

Szydło mocno o decyzji KE: bezprecedensowy nacisk na Polskę

Komisja Europejska przekazała, że wstrzymuje się z akceptacją polskiego Planu Odbudowy. Decyzja Brukseli spotkała się ze stanowczą reakcją...

zobacz więcej

Kaleta ocenia, że „być może wydawcy TVN nie są przygotowani do pełnienia takich ról”.

– Dziennikarze stacji cytowali teksty swoich portali, takich jak konkret24.tvn24.pl, a te teksty również potwierdzają to, o czym wczoraj mówił minister Zbigniew Ziobro – przekonuje przedstawiciel rządu. 

„TVN cenzuruje merytoryczne argumenty”

 
W rozmowie z portalem tvp.info wiceminister zaznacza, że cała sytuacja, „oprócz nieakceptowalnego tła cenzorskiego, ma także tło jeszcze bardziej kuriozalne i groteskowe”. 

– W TVN ocenzurowano słowa ministra i twierdzono, że mówi on nieprawdę, a ich inne serwisy potwierdzają to, co mówił Zbigniew Ziobro. To niedorzeczne, ale może dzięki temu Polacy dostrzegą dwie ważne sfery. Po pierwsze – hipokryzję stacji, która cenzuruje wystąpienia, na których padają merytoryczne argumenty. Wyłączono widzom wystąpienie, by przekazać nieprawdziwą informację. Z drugiej strony widać, jak silne argumenty prawne ma w sporze z Brukselą polski rząd – uważa Kaleta. 

Zobacz także:   KE chce nałożenia kar finansowych na Polskę  

Polityk podkreśla, że jest to dowód, iż „cała operacja przeciwko Polsce nie ma nic wspólnego z praworządnością czy prawem, tylko jest operacją polityczną, obliczoną na szantaż Polaków”. 

– Działają tak, żebyśmy zrezygnowali z części własnej suwerenności… a może przy okazji udałoby się tu zainstalować Donalda Tuska – zaznacza.

Morawiecki: Nikt nas nie będzie pouczał, czym jest praworządność

Nikt nie będzie nas pouczał, czym jest demokracja i praworządność, gdyż Polska ma bardzo długą i szlachetną historię walki z wszelkiego rodzaju...

zobacz więcej

KE atakuje Polskę, Tusk akurat w Brukseli

 
„Gdzie jest Donald Tusk” – pytają w ostatnich dniach internauci śledzący polską politykę. Rąbka tajemnicy uchylił tu jeden z europosłów PO, który przyznał, że ich lider nie pojawia się w mediach i nie komentuje bieżących wydarzeń, bo pojechał do Brukseli. Wówczas pojawiły się więc pytania, czy nagła ofensywa Komisji Europejskiej ma coś wspólnego z wizytą Tuska na unijnych salonach. 

– Donald Tusk wielokrotnie apelował, aby odbierać Polsce fundusze. Ostatnio apelowała też o to jego bliska współpracownica Elżbieta Bieńkowska. To strategia Platformy. Nie mogą wygrać wyborów, więc taktyka „ulica i zagranica” sięga apogeum – komentuje Sebastian Kaleta. 

– Natomiast faktycznie, Donald Tusk wrócił do polskiej polityki akurat w momencie, gdy znacząco przyspieszyła agresja KE oraz przyspieszyły procesy mające spowodować zablokowanie środków unijnych dla Polski – dodaje. 

Zobacz także:   Jaki: W Niemczech sędziowie nie mają nic do gadania

Wiceminister przypomina, że politycy Solidarnej Polski wskazywali, iż jeśli pozbędziemy się weta budżetowego, „będziemy zagrożeni bezprawnym, cynicznym i bezwzględnym atakiem organów europejskich”. Gdy tak się dzieje, Kaleta apeluje, by bronić polskiej suwerenności.  

– A postawy Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej Polacy ocenią w wyborach – stwierdza.

Politolog analizuje sondaże. Zobacz skutki awantur o granice i „efektu Tuska”

Nowe sondaże zalewają ostatnio media. Najpierw sugerowały ostre wzrosty PO, a następnie szarżę PiS. Tymczasem Platforma dawno już wyhamowała, a...

zobacz więcej

Kaleta: Hiszpanie i Niemcy nie są atakowani

 
Polski rząd od lat pokazuje, że rozwiązania prawne stosowane w innych państwach UE są uznawane i pochwalane. Gdy podobne przepisy wprowadza się w Warszawie, Unia Europejska ma zastrzeżenia.  

– My mówimy, jakie są fakty. One powinny mieć znaczenie na przykład w sądzie; ale ten cały spór pokazuje, że tu nie ma dyskusji o faktach. Jest to operacja polityczna – uważa Sebastian Kaleta. 

Polityk Solidarnej Polski mówi w rozmowie z portalem tvp.info, że „każdy obywatel, który chce wyrobić sobie zdanie na temat tej sprawy, chyba zrozumie absurd tej sytuacji”.  

Zobacz także:   Tusk straszy ws. KPO. Buda i Komisja Europejska: Środki nie zostały zablokowane  

– W Polsce mamy system jak w Hiszpanii, a w Niemczech sędziowie powoływani są bezpośrednio przez polityków, bez żadnych rad sądownictwa. Tymczasem tylko my jesteśmy atakowani. Coś jest nie tak – uważa. 

Przekonuje, że Polacy i międzynarodowa opinia publiczna powinni mieć pełną wiedzą o faktycznym stanie rzeczy. A ten stan jest – jego zdaniem – taki, że jesteśmy zastraszani przez Komisję Europejską.  

– Urzędnicy robią to po to, aby zdobyć nowe kompetencje i spowodować chaos wewnętrzny w Polsce. Mają nadzieję, że doprowadzi to do powrotu do władzy tych, którzy mają z Unią świetne relacje, bo słuchają jej wszystkich poleceń i wykonują je bez zająknięcia – podkreśla.

Polska, Niemcy i Francja nie uznały wyroków TSUE. Kary tylko dla Polski

Komisja Europejska zwróciła się o nałożenie na Polskę kar finansowych za niewykonanie wyroku TSUE z lipca. Sprawa wywołała lawinę komentarzy....

zobacz więcej

KE nie akceptuje Izby Dyscyplinarnej SN

 
Komisja Europejska zdecydowała o zwróceniu się do Trybunału Sprawiedliwości UE o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie decyzji ws. środków tymczasowych z 14 lipca. Chodzi o Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. 

Podczas wtorkowej konferencji prasowej Zbigniew Ziobro przekonywał, że KE doskonale zdaje sobie sprawę, że nie ma prawa ingerować w sprawy ustrojowego organizowania sądownictwa przez kraje UE. 

Zobacz także:   Hiszpański europoseł staje w obronie Polski i Węgier. „Nieustanny szantaż ideologiczny”  

– Wynika to nie tylko wprost z litery traktatów unijnych, ale wynika to też z orzeczeń trybunałów konstytucyjnych wielu krajów UE. Przypomnę orzeczenia nie tylko polskiego TK, ale też niemieckiego, czy całkiem niedawno rumuńskiego – powiedział Ziobro.

Więcej o tej sprawie   TUTAJ. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej