RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Wybory po rosyjsku: trzech identycznych Borisów o tym samym nazwisku na jednej liście

Plakat komisji wyborczej, na którym widać trzech kandydatów Borisów Wiszniewskich (fot. Artyom Geodakyan\TASS via Getty Images; Twitter/visboris)
Plakat komisji wyborczej, na którym widać trzech kandydatów Borisów Wiszniewskich (fot. Artyom Geodakyan\TASS via Getty Images; Twitter/visboris)

Na kilkanaście dni przed wyborami w Rosji spore kontrowersje wzbudza rywalizacja o miejsce w Zgromadzeniu Ustawodawczym w Petersburgu. Deputowany Boris Wiszniewski będzie miał bowiem… dwóch sobowtórów – kontrkandydaci zmienili imiona i nazwiska, by upodobnić się do przedstawiciela opozycyjnej partii Jabłoko. Co więcej, zmienili także swój wygląd, a na zdjęciach na plakatach wyglądają niemal identycznie. Komisja wyborcza nie widzi jednak problemu.

Moskwa nie będzie stolicą? Bliski współpracownik Putina proponuje nową lokalizację

Budowa kilku wielkich miast na Syberii i przeniesienie do jednego z nich stolicy Rosji – to propozycja ministra obrony Siergieja Szojgu. Zaufany...

zobacz więcej

Wiszniewski zasiada w zgromadzeniu ustawodawczym Petersburga od 2011 roku, gdzie reprezentuje opozycyjną partię Jabłoko. Będzie ubiegał się ponownie o mandat, ale niedawno okazało się, że walczyć z nim będzie dwóch rywali o tym samym imieniu i nazwisku.

Bykow i Szmielow to dziś Wiszniewscy


Co prawda – podaje „Nowaja Gazieta” – do niedawna obaj nazywali się zupełnie inaczej. Jeden Boris Wiszniewski, który reprezentuje partię Zielonych, do niedawna był Wiktorem Bykowem. Drugi Boris Wiszniewski wcześniej nazywał się Aleksiej Szmielow.

Jak wynika z plakatu komisji wyborczej prezentującego kandydatów, obaj zmienili też powierzchowność: noszą teraz takie same jak kandydat Jabłoka szpakowate brody i podobną skąpą fryzurę.

„Oryginalny” Wiszniewski protestuje


Zdjęcia udostępnił na Twitterze „oryginalny” Wiszniewski (trzeci od lewej), nie kryjąc oburzenia zachowaniem kontrkandydatów. Zobacz także: Putin może rządzić jeszcze 15 lat. Prezydent Rosji podpisał ustawę

Szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Ełła Pamfiłowa ostro skrytykowała taki zabieg.

„To nie Rosja była agresorem”? Żaryn o liście rosyjskiego ambasadora w Polsce

Rosyjska dyplomacja po raz kolejny angażuje się w działania dezinformacyjne Kremla – mówi Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb...

zobacz więcej

Niemniej, w Petersburgu miejska komisja wyborcza nie dopatrzyła się żadnych naruszeń i we wtorek odrzuciła jego skargę.

Komisja wyborcza znalazła wytłumaczenie


Oświadczono, że dwaj kontrkandydaci mają inne niż Wiszniewski imiona odojcowskie: jeden to Boris Iwanowicz, a drugi – Boris Giennadjewicz. Tak więc według komisji nie doszło do całkowitej zbieżności nazwisk.

Wybory do tego gremium odbędą się razem z wyborami do parlamentu Rosji 19 września, gdy przypada ustawowy wspólny dzień głosowania.

Zobacz także: Kłótnia w Petersburgu sięgnęła bruku. Dosłownie [WIDEO] Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej