RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Tydzień temu była ministrem, teraz będzie lobbować dla Gazpromu. Kwoty szokują

Cora van Nieuwenhuizen (fot. Robin Utrecht/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
Cora van Nieuwenhuizen (fot. Robin Utrecht/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Burza w Holandii po odejściu Cory van Nieuwenhuizen z rządu. Jeszcze w ubiegłym tygodniu zasiadała w fotelu ministra infrastruktury i gospodarki, z którego zrezygnowała i została lobbystką m.in. koncernów Shell, Gazprom i Vattenfall. Część partii politycznych chce zakazu lobbingu dla byłych członków rządu – podają tamtejsze media. Jeszcze większe kontrowersji budzi kwota, jaką van Nieuwenhuizen ma teraz zarabiać.

Jakie interesy łączyły Nowaka i byłego wicekanclerza Niemiec? Padają kwoty

Podejrzany o korupcję, mający na koncie 17 zarzutów prokuratorskich, były minister transportu Sławomir Nowak przez rok pracował dla Joschki...

zobacz więcej

Van Nieuwenhuizen jeszcze do ubiegłego tygodnia była ministrem infrastruktury i gospodarki wodnej.

Miała zastąpić premiera Ruttego


Zrezygnowała ze stanowiska, które pełniła w gabinecie od 2017 r. i od 1 października obejmie funkcję szefowej Vereniging Energie-Nederland, stowarzyszenia branży firm energetycznych, takich jak Shell, RWE, Vattenfall, BP czy Gazprom.

Dwa lata temu ówczesna minister zapowiadała, że będzie się ubiegać o stanowisko przywódcy liberałów (VVD) i chciałaby zastąpić Ruttego.

Holendrzy oburzeni pensją byłej minister


„Odejście minister van Nieuwenhuizen to symbol upadku klasy politycznej” – skomentował jej przejście do sektora energetycznego najpopularniejszy dziennik Niderlandów „De Telegraaf”. Z ustaleń gazety wynika, że była minister ma zarabiać 250 tys. euro miesięcznie za dwa dni pracy tygodniowo. „Liberalna VVD pokazuje, że lekceważy każdą formę etyki” – ocenia stołeczny dziennik „Het Parool” i postuluje wprowadzenie 10-letniego zakazu lobbingu dla byłych członków rządu.

Zaostrzą przepisy dla lobbystów?

Była minister Austrii w rosyjskim koncernie. Wcześniej tańczyła z Putinem

Karin Kneissl w latach 2017–2019 pełniła funkcję ministra spraw zagranicznych Austrii. W międzyczasie w światowych mediach zasłynęła wesołym tańcem...

zobacz więcej

Zarówno opozycja jak i część partii koalicyjnych opowiedziała się za zaostrzeniem przepisów. Partia Pracy (PvdA), Partia Socjalistyczna (SP), prawicowa JA21 i koalicyjni socjalliberałowie (D66) chcą, aby byłych ministrów obowiązywały podobne zasady jak byłych europosłów – informuje dziennik „De Volkskrant”.

Europarlamentarzyści nie mogą pracować w branży, jaką zajmowali się w Parlamencie Europejskim przez 18 miesięcy po wygaśnięciu mandatu – przypomina gazeta.

Van Nieuwenhuizen nie jest pierwszą, która prosto z polityki przeszła na stronę wielkich koncernów energetycznych – także tych jednoznacznie kojarzonych z Kremlem. Osoby zajmujące najwyższe stanowiska państwowe w Niemczech, Austrii czy Finlandii od lat zasiadają w rosyjskich spółkach energetycznych.

Więcej pisaliśmy o tym w artykule: „Robota u Putina. Zachodni politycy na rosyjskiej liście płac”

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej