RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Kukiz: Robią ze mnie złodzieja. Opozycja rozpuściła hejt, nienawiść, brutalny atak

Nikt z opozycji nie podszedł do mnie, nie poprosił o spotkanie – mówi Paweł Kukiz (fot. PAP/Albert Zawada)
Nikt z opozycji nie podszedł do mnie, nie poprosił o spotkanie – mówi Paweł Kukiz (fot. PAP/Albert Zawada)

– Ubolewam, że opozycja zamiast dążyć do rozmów i przedstawić propozycję ustaw służących społeczeństwu rozpuściła hejt, nienawiść, brutalny atak – powiedział Paweł Kukiz odnosząc się do głosowania w sprawie ustawy medialnej. Nawiązując do oskarżeń, jakie padły pod jego adresem dodał: „Wskażcie mi, za co się „sprzedałem”, ja albo moi współpracownicy. Wskażcie jedno stanowisko od 2015 roku. – Przepraszam za emocje, ale robią ze mnie złodzieja – dodał.

Kukiz: „Dostałem od TVN SMS-a”. Poseł o histerii i hejcie „wolnych mediów”

Jestem ostatnią osobą w tym Sejmie, której zależałoby na kolejnej kadencji – podkreśla lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. Według niego, „te same media,...

zobacz więcej

W rozmowie z Polsatem lider ruchu Kukiz’15 był pytany o głosowanie z 11 sierpnia nad ustawą medialną, kiedy to on sam i dwóch posłów jego ruchu poparło nowelizację. Marszałek Sejmu wcześniej zarządziła reasumpcję głosowania po tym, jak wcześniej wspomniana trójka zagłosowała przeciw. Tu przeczytasz więcej na ten temat


Kukiz tłumaczył, że nastąpiła pomyłka, a we właściwym głosowaniu podjął decyzję zgodną z głoszonym od sześciu lat programem.

Dziennikarz Polsatu zarzucił politykowi, że „chyba nikt od dawna tak nie wkurzył ludzi,” jak on. –Warto było? – dopytywał. Polityk odpowiedział, że nie rozumie tego zarzutu. – Przede wszystkim „wkurzenie” było nakręcone w dużej mierze przez „wolne media”. Nikt nie sięgał do głębi tej sytuacji – wyjaśniał Paweł Kukiz. Poseł przypomniał, że w programie wyborczym z 2015 r. pisał m.in. o dekoncentracji kapitałowej w mediach. – Po prostu realizowałem swój program – tłumaczył odnosząc się do głosowania z 11 sierpnia.

Parlamentarzysta wyznał, że ma żal do opozycji partii za, jak mówił, „stawianie partykularnego interesu” ponad „dobro wspólnoty”. – Wówczas, podczas bardzo długiej przerwy (w posiedzeniu Sejmu), nikt nie podszedł do mnie, nie poprosił o spotkanie, aby porozmawiać o postulatach ustrojowych Kukiz'15 – mówił polityk.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

– Reasumpcja pokazała, że trzech posłów może przechylić szalę – ocenił. Na uwagę prowadzącego rozmowę, że ze względu na układ frakcji od Pawła Kukiza wiele zależy w Polsce – nawet termin wyborów – odpowiedział, że znacznie bardziej przytłoczyła go „świadomość tego faktu” niż hejt. – Mówią, że sprzedałem się, a ja się pytam: „Za co się sprzedałem?”. (Słyszę, że) „nie wiem, za co, ale za coś na pewno”. Nie wziąłem żadnego stanowiska czy spółki, a wszyscy chóralnie mówią, bo usłyszeli to w Sopocie. Za jakie, kobieto, pieniądze? Wskaż mi to, a nie oskarżaj mnie publicznie i nie rób takich rzeczy, bo to nie wolne media, tylko wolne żarty. Pokażcie mi, drogi Onecie i TVN-ie, co dostałem, ja i moi współpracownicy. Jedno stanowisko od 2015 roku – powiedział, dodając, że „idzie (do polityki) za ludzi, a ci na niego plują”. – To mnie boli. Przepraszam za emocje, ale robią ze mnie złodzieja – ubolewał.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej