RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Terlecki: Głosowanie opozycji ws. stanu wyjątkowego pokazuje jej degrengoladę

Ryszard Terlecki (fot. PAP/Piotr Nowak)
Ryszard Terlecki (fot. PAP/Piotr Nowak)

Głosowanie opozycji ws. stanu wyjątkowego pokazuje jej „degrengoladę”, bo decyduje się na głosowanie polityczne, „właściwie bez poważnych argumentów” – mówił we wtorek wicemarszałek Sejmu, przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki. Przyznał, że brane jest pod uwagę przedłużanie stanu wyjątkowego.

Stan wyjątkowy. Sejm zdecydował ws. rozporządzenia prezydenta

Sejm nie zgodził się na uchylenie rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym z...

zobacz więcej

Sejm nie uchylił rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym z Białorusią. Wniosek o to złożył klub Lewicy. Poparło go 168 posłów, przeciwko było 247 posłów, a 20 wstrzymało się od głosu.

Terlecki, pytany w Polskim Radiu 24, czy spodziewał się, że „aż tylu posłów opozycji zagłosuje za zniesieniem stanu wyjątkowego”, odpowiedział twierdząco.

– Spodziewałem się, bo czego można oczekiwać po totalnej opozycji – powiedział. Jak przyznał, „mieliśmy informację już wcześniej na prezydium Sejmu, że Lewica będzie głosować przeciw zabezpieczeniu granicy, a potem okazało się, że także Platforma, która zdaje się, że spierała się wewnętrznie i nie mogła się zdecydować”.

To pokazuje też na pewną degrengoladę opozycji, która, po pierwsze, w tak ważnej sprawie dla Polski, dla bezpieczeństwa Polski, naszej granicy, dla bezpieczeństwa ludzi, którzy mieszkają w pobliżu granicy, decyduje się na głosowanie czysto polityczne, że »nie, bo nie«”, właściwie bez poważnych argumentów. Więc sądziłem, że w ostatniej chwili zdecydują się jednak na głosowanie przeciwko naszemu bezpieczeństwu, byle tylko być przeciw – ocenił.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Pytany, czy gdy mamy do czynienia z wojną hybrydową i informacyjną oraz manewrami militarnymi Zapad 2021 koalicja rządząca bierze już pod uwagę ewentualne przedłużenie wprowadzonego na 30 dni stanu wyjątkowego, odpowiedział twierdząco. – Trzeba brać pod uwagę wszystkie warianty rozwoju sytuacji – powiedział.

Stan wyjątkowy. Kamiński o dowodach zebranych przez polskie służby [WIDEO]

Z Łukaszenką damy sobie radę, ale wy nam nie przeszkadzajcie – zwrócił się do opozycji szef MSWiA i minister koordynator służb specjalnych Mariusz...

zobacz więcej

Wicemarszałek Sejmu zwrócił uwagę, że ćwiczenia wojskowe Zapad zaczynają się w piątek i będą trwać „jakiś czas, ale nie dłużej przecież niż miesiąc”.

– Mamy nadzieję, że Białoruś mimo pomysłu wojny hybrydowej, (...) tej prowokacji granicznej, zakończy ten etap awantury, przynajmniej ten, z którym mamy do czynienia – powiedział.

Jak dodał, chodzi przede wszystkim o to, „co relacjonują media, czyli (Białoruś) wycofa tę grupę, która bezpośrednio na granicy koczuje”.

Podkreślił jednocześnie, że „trzeba się liczyć z różnymi wariantami rozwoju sytuacji”.

– Jesteśmy oczywiście na to przygotowani. Jeżeli zajdzie taka konieczność, ale od razu zastrzegam, że to musiałaby być nadzwyczajna okoliczność, to trzeba będzie stan wyjątkowy przedłużać – podkreślił.

Terlecki ponownie wyraził nadzieję, „że tak nie będzie i że po wszystkim wycofa tę grupę, która na granicy koczuje, i po miesiącu będziemy mogli wrócić na granicy do normalnego życia”.

Łukaszenka na wojnie z mediami. Zatrzymano dziennikarza sportowego

Centrum praw człowieka Wiasna poinformowało o zatrzymaniu na Białorusi dziennikarza Andreja Masłouskiego, który do lipca pracował dla sportowej...

zobacz więcej

Na uwagę, że na Białoruś wciąż docierają samolotu z migrantami, wicemarszałek Sejmu przyznał, że „ta akcja trwa i my ją oczywiście obserwujemy”. Jednocześnie podkreślił, że migranci przylatują na Białoruś na podstawie wiz turystycznych i Białoruś jest „pierwszym krajem, w którym nic im nie zagraża, jeżeli są to przybysze z Afganistanu”.

– Więc prawo międzynarodowe nie wymaga, żebyśmy otwierali granicę i ich wpuszczali. To jest taki element właśnie pewnego rodzaju prowokacji czy agresji ze strony Białorusi, za którą oczywiście stoi Rosja – powiedział Ryszard Terlecki.

Od czwartku w przygranicznym pasie granicznym z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, zaczął obowiązywać stan wyjątkowy. Obejmuje on 183 miejscowości.

Został wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Rząd argumentował to sytuacją na granicy z Białorusią, gdzie reżim Łukaszenki prowadzi „wojnę hybrydową”, używając do tego migrantów, a także zbliżającymi się ćwiczeniami Zapad.

W Usnarzu Górnym od kilku tygodni koczuje grupa imigrantów, która chce dostać się do Polski. Te i inne osoby są przywożone na granicę przez służby białoruskiego reżimu.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej