RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Pandemia uderzyła w dziedzictwo UNESCO. Powrót Święta Ognia ożywił hiszpańskie miasto [WIDEO]

Po półtorarocznej przerwie wymuszonej przez pandemię koronawirusa Święto Ognia („las Fallas de Valencia”) powróciło do Walencji. Tym razem w inny terminie niż zwykle – zamiast w marcu festiwal odbył się między 1 a 5 września. W ramach jednego z punktów programu kobiety ubrane w ozdobne suknie z XVIII i XIX wieku w korowodzie zaniosły bukiety kwiatów pod figurę Dziewicy Maryi, stojącej na jednym z centralnych placów miasta. – To jest jak składanie jej podziękowania za wszystko to, co nam daje – powiedziała portalowi tvp.info Rocío Martínez Montaña, jedna z uczestniczek obchodów. Ostatnim punktem świętowania było spalenie gigantycznych drewnianych figur. Walenckie obchody zostały w 2016 roku wpisane na listę Niematerialnego Dziedzictwa UNESCO.

Kwietne dywany na 5 kontynentach z okazji Roku Jakubowego. Również w Spycimierzu

260 miejscowości w 30 krajach, na 5 kontynentach wzięło udział w miniony weekend w projekcie tworzenia kwietnych dywanów, których tematykę...

zobacz więcej

Coroczna tradycja Święta Ognia w Walencji została w ostatnim czasie przerwana przez koronawirusa. Zazwyczaj festiwal „las Fallas” odbywał się od 15 do 19 marca na przywitanie wiosny. W 2020 roku miasto zaczynało już rozkładać na ulicach i placach figury przypominające postaci z bajek, ale wybuch pandemii zmusił do przerwania przygotowań. W tym roku obchody odbywały się od 1 do 5 września. Walencja się ożywiła. Tłumy mieszkańców i turystów wyszły na ulice i place, by świętować, choć wciąż w ograniczonym trybie. W Walencji nadal obowiązuje godzina policyjna od 1:00 w nocy do 6:00 rano.

Swoimi wrażeniami odnośnie festiwalu podzieliła się pani Małgorzata, która pracuje w Walencji od 2019 roku. „Odkąd przyjechałam do Walencji każdy nowo poznany Hiszpan pytał mnie, czy już byłam na obchodach Fallas. Po tym poznałam, że to święto to naprawdę ogromna tradycja i duma tego regionu” – powiedziała dla portalu tvp.info.

Jak zaznaczyła, „dopiero teraz pierwszy raz miała okazję zobaczyć obchody Fallas na własne oczy, ponieważ dwukrotnie były przekładane przez pandemię; w tym roku Fallas odbyły się w nieco okrojonej formie ze względu na limit zgromadzeń – na przykład nocne wydarzenia musiały się zakończyć przed godziną 1:00 w nocy”.

Tam zobaczysz „Świętego Graala”. Kraj cennych relikwii Wielkiego Tygodnia

Hiszpania należy do krajów o największej liczbie relikwii związanych w Wielkim Tygodniem – przypomina w Wielki Czwartek tamtejszy dziennik „ABC”. W...

zobacz więcej

„Przez kilka ostatnich dni Walencja nabrała dla mnie nowej energii – tylu ludzi, radości i muzyki na ulicy nie widziałam tu od początku pandemii. Myślę, że te obchody były bardzo potrzebne wszystkim mieszkańcom, aby tchnąć w nich z powrotem trochę pogody ducha i dać okazję do wspólnego świętowania po ostatnich ciężkich miesiącach izolacji. A w świętowaniu »Fallas« mieszkańcy Walencji są zdecydowanymi mistrzami. To niesamowite, jak Hiszpanie dbają o tradycję” – zaznaczyła pani Małgorzata, która mieszka w Walencji od dwóch lat. Dodała, że „w »Fallas« zaangażowane są całe rodziny i pokolenia, od dorosłych po małe dzieci. Przygotowują się cały rok”.

Spalenie figur w centrum miasta


W ramach „las Fallas” tradycyjnie organizowany jest konkurs na najlepsze duże figury (fallas grandes), które mogą obrazować m.in. problemy społeczne, np. zw. z ekologią bądź w prześmiewczy sposób mogą wyrażać opinię społeczności. W drugiej kategorii konkursu oceniane są figury dziecięce (fallas infantiles), których wymiary są znacznie mniejsze, a satyra nie jest tak zauważalna. Są przeznaczone właśnie dla dzieci. W tym roku z jednej grupy figur można było odczytać zachętę do mycia zębów. Obok „fallas” ustawiono też tabliczki z krótkim opisem w języku walenckim. Na koniec całego Święta Ognia, tj. w niedzielę figury zostały… spalone.

Festiwal „las Fallas” pochodzi XVI-wiecznego zwyczaju, zgodnie z którym cieśle, świętując nadejście wiosny, nocą 19 marca, spalali przed swoimi warsztatami kawałki drewna. W ten sposób mieli oni też oddać cześć św. Józefowi, którego Kościół katolicki wspomina właśnie tego dnia. Później zaczęto tworzyć postaci o charakterze satyrycznym. Teraz „las fallas” przypominają wręcz dzieła sztuki. Nadal ich podstawowym materiałem jest drewno, a część elementów jest wykonywana np. z kartonu bądź papieru. Zazwyczaj figury mierzą od 3 do ponad 10 m. Za ich sfinansowanie odpowiadają poszczególne lokalne komitety „fallas”.
teraz odtwarzane
Palenie drewnianych figur w Walencji podczas Święta Ognia

Pielgrzymi powrócą do Santiago de Compostela. Katedra otwarta od 1 lipca

Pielgrzymi powrócą do Santiago de Compostela z początkiem lipca, kiedy oficjalnie zostanie otwarta tzw. Droga Świętego Jakuba – zdecydowała komisja...

zobacz więcej

– W Walencji, a także w różnych miejscowościach w całej wspólnocie autonomicznej znajdują się różne komitety tzw. „fallas” – wyjaśniała w rozmowie z portalem tvp.info Andrea Simo Zaragoza, członkini komitetu w Benicarló na północy prowincji Castellón. Za całość wydarzenia odpowiada natomiast Centralny Zarząd Fallera (Junta Central Fallera).

Uroczysty przemarsz ulicami Walencji


Jednym z punktów programu są kolorowe pochody ulicami miasta, w których biorą udział poszczególne komitety z różnych miejscowości. W tym roku odbyły się one – inaczej niż wcześniej według zwyczaju – 3 i 4 września. Pandemia nie dała o sobie zapomnieć całkowicie. Uczestnicy musieli się dostosować się do obowiązujących w Hiszpanii restrykcji dotyczących noszenia maseczek ochronnych. Były wśród nich grupy muzyków, przygrywających różne melodie np. na instrumentach dętych. Reprezentanci poszczególnych komitetów, tj. „falleros” nieśli sztandary należące do lokalnych społeczności. Niektórzy mieszkańcy towarzyszyli im w pochodzie przez centrum miasta.

Członkinie komitetów, czyli „falleras” były ubrane w ozdobne stroje. – To są tradycyjne suknie z każdego komitetu „fallas”. Wybiera się wzór i kolory, takie jakie się chce – wyjaśniała w rozmowie z portalem tvp.info Rocío Martínez Montaña z miasteczka Benicarló.
teraz odtwarzane
Obchody Święta Ognia w Walencji

Koronawirus. Jest decyzja w sprawie gonitwy z bykami w Pampelunie

Burmistrz hiszpańskiego miasta Pampeluna odwołał tegoroczny festiwal San Fermin. Powodem jest pandemia koronawirusa, przez którą nie odbyła się...

zobacz więcej

Jak dodała Andrea Simo Zaragoza z tej samej miejscowości, to „zależy od gustu i można się zdecydować na taką suknię, która się najbardziej podoba”. – Kiedy odbywa się obrzęd religijny, tzw. ofiara („ofrenda”) dla Dziewicy Maryi, musimy być ubrane w długi rękaw i mieć szal na głowie. Ogólnie są też suknie z krótkim rękawem i rękawem trzy czwarte. Zależnie od okazji wybiera się jedną z takich sukni – mówiła Zaragoza. – Suknie, które nosimy pochodzą z XVIII bądź XIX wieku. To co na nich świeci to złoto lub srebro, więc nosimy na sobie metale – podkreśliła reprezentantka komitetu „falla” z Benicarló.

Procesje kończyły się na placu de la Virgen (Dziewicy Maryi), gdzie przeprowadzono modlitwę i akt wdzięczności przed 15-metrową figurą Matki Bożej, patronką Walencji. Jej suknię udekorowano bukietami kwiatów. Wejście na uroczystość było jednak ograniczone ze względów sanitarnych. Obserwatorzy musieli pozostać za barierkami na uliczkach dobiegającymi do placu.

– To ofiara, podczas której przynosimy bukiety kwiatów i dajemy je Dziewicy Maryi. To jest jak składanie jej podziękowania za wszystko to, co nam daje. Jest naszą patronką. To Matka Boża bezbronnych – powiedziała Zaragoza. Jak dodała, podczas pandemii komitety „fallas” niczego do tej pory nie organizowały, dlatego „teraz jest to bardzo ważne, by móc ofiarować Matce Bożej kwiaty”.

Rekin wywołał popłoch wśród turystów na plażach w Walencji. Czy jest groźny?

Turyści wypoczywający na popularnych plażach w regionie Walencji uciekają w popłochu z wody na widok rekina, który od kilku dni pojawia się na...

zobacz więcej

– Bardzo chcieliśmy uczestniczyć w tych obchodach. To pierwszy raz, gdy bierzemy udział w uroczystościach w Walencji. Gdy nadeszła pandemia COVID-19, to je zawieszono. A teraz zaproszono nas ponownie – dodała Andrea Simo Zaragoza, fallera z Benicarló.

Walencki festiwal na liście UNESCO


Święto Ognia w 2016 roku zostało wpisane na listę Niematerialnego Dziedzictwa UNESCO. Jak zaznaczyła ta organizacja ONZ, „to tradycyjne święto charakteryzuje się konstrukcją i instalacją ogromnych grup rzeźbiarskich („fallas”), złożonych z postaci karykaturalnych”. Tworzą je „lokalni artyści i rzemieślnicy inspirujący się aktualnymi wydarzeniami politycznymi i społecznymi”.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Na stronie UNESCO wyjaśniono też, że „las Fallas w Walencji sprzyjają zbiorowej kreatywności oraz ochronie sztuki i rzemiosła tradycyjnego. Są też powodem do dumy dla społeczności oraz mają udział w kształtowaniu ich tożsamości kulturowej i spójności społecznej. W przeszłości święto to pozwoliło również, by przetrwał język walencki ”. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej