RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Immunitet Grodzkiego. „Marszałek Senatu wyraźnie się boi”

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Mija pół roku, odkąd prokuratura wyraziła zgodę na pociągnięcie Tomasza Grodzkiego do odpowiedzialności karnej. Wniosek o uchylenie mu immunitetu przepadł jednak w Senacie. – Chronią go koledzy, ale jest sędzią we własnej sprawie, więc chroni również sam siebie – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Maria Koc, senator PiS. Jak zaznacza, nie przekonują jej argumenty Grodzkiego o tym, że aby nie być osobiście zaangażowanym, przekazał on sprawę Bogdanowi Borusewiczowi.

Przecieki z Platformy. Tusk „wściekły”, Trzaskowski w tarapatach

Sławomir Nitras wielokrotnie szokował opinię publiczną – m.in. atakując fizycznie innych polityków. Teraz okazuje się, że emocje wokół jego osoby...

zobacz więcej

Ponieważ od interwencji  prokuratury ws. Tomasza Grodzkiego mija pół roku, a o polityku było ostatnio bardzo głośno ( po jego propozycji likwidowania szpitali w Polsce), internauci pytają, czy w tej sprawie wydarzyło się coś nowego.

– Sprawa będzie zapewne przeciągana aż do wyborów, aby uniknąć głosowania ws. uchylenia immunitetu marszałka Grodzkiego – odpowiada w rozmowie z portalem tvp.info Maria Koc.

Zobacz także:   Kolejny polityk PO chce „piłować Kościół”. Pęk ostro: Stalinowskie metody

Polityk PiS zaznacza, że w „tej kadencji Senatu nic jej już nie zdziwi”.

– Tutaj wszystko jest możliwe. Tomasza Grodzkiego chronią koledzy, ale jest sędzią we własnej sprawie, więc chroni również sam siebie. A to, że sprawa trwa już pół roku? Może trwać jeszcze dłużej. My nie mamy narzędzi, aby wymóc na marszałku, by postawił tę sprawę na posiedzeniu Senatu. Podejrzewamy więc, że będzie to przeciągane do końca kadencji – zaznacza.

Spór o granicę. Bosak ostro o „lewicowych radykałach gotowych łamać prawo”

Część opozycji i sprzyjających jej mediów sugeruje, że rząd wprowadza stan wyjątkowy, bo obawia się małej grupki imigrantów zebranych na granicy z...

zobacz więcej

Tomasz Grodzki: Jestem całkowicie otwarty


Marszałek Senatu Tomasz Grodzki został niedawno zapytany na konferencji prasowej, kiedy będzie głosowany wniosek o uchylenie mu immunitetu.

– Sprawę przekazałem panu marszałkowi Borusewiczowi, żeby nie być osobiście zaangażowanym – powiedział Grodzki. – Jestem całkowicie otwarty. Nie mam żadnych oporów przed poddawaniem się rzetelnej procedurze – zaznaczył.

Zobacz także:   Skandaliczne słowa Tomasza Grodzkiego na Campusie Polska. Czarnek: Grodzki natychmiast do dymisji

Maria Koc komentuje jednak, że argument o przekazaniu sprawy Bogdanowi Borusewiczowi (innemu politykowi PO), jej nie przekonuje.

– Gdyby chciał to rzeczywiście rozpatrzyć, przekazałby sprawę w ręce wicemarszałka Marka Pęka. Wtedy można by powiedzieć, że niczego się nie boi i oddaje w ręce osoby, która nada tej sprawie bieg. A marszałek Senatu wyraźnie się boi, więc wicemarszałek Borusewicz włożył to do senackiej zamrażarki i tak tam sobie leży – wyjaśnia.

Grodzki: Poddam się procedurze w sprawie immunitetu

Nie mam żadnych oporów przed poddaniem się rzetelnej procedurze w sprawie uchylenia mi immunitetu – zadeklarował w środę marszałek Senatu Tomasz...

zobacz więcej

Jaką pozycję w PO ma Grodzki?


Słowa Tomasza Grodzkiego o likwidacji szpitali wywołały burzę. Tymczasem część komentatorów oceniła, że polityk ma w PO na tyle silną pozycję, że nie poniesie za to żadnych konsekwencji.

– Moim zdaniem pozycja Tomasza Grodzkiego w PO nie jest silna, bo też sama Platforma jest niezwykle słaba. Mają problem z przywództwem. To, że musieli ściągnąć z Brukseli Donalda Tuska pokazuje, jaka posucha tam panuje, jeśli chodzi o liderowanie – mówi nam Koc.

Zobacz także:   Makabryczny wypadek porsche pod Olszewem. Ofiary to biznesmeni

– Podejrzewamy, że Grodzki został wskazany na marszałka, bo w PO było kilka osób celujących mocno w to stanowisko. Aby jakoś ich pogodzić, wskazano na Tomasza Grodzkiego. A to, że on opowiada takie rzeczy na Campusie Polska Przyszłości? Przecież nie on jeden. Inni politycy PO też wypowiadali się tam w sposób skandaliczny, bo wydaje im się, że wszystko im wolno i mogą straszyć katolików, likwidować szpitale i zabierać Polsce unijne fundusze – dodaje senator PiS.

Ocenia jednak, że gdy takich słów słuchają Polacy, to otwierają oczy ze zdziwienia. – Myślę, że nic dziwnego, że w takiej sytuacji Platformie spadają sondaże. Wystarczyło dać im mówić, a sondaże PO mogą niebawem pokazywać jednocyfrowy wynik – uważa.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej