RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Opiłowywanie” katolików na Zachodzie już trwa. Nitrasy w Polsce też chcą rewolucji

Sławomi Nitras przekonywał, że w niedalekiej przyszłości „dojdzie do ograniczenia roli Kościoła w państwie”, a „katolicy w Polsce staną się mniejszością” (fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Sławomi Nitras przekonywał, że w niedalekiej przyszłości „dojdzie do ograniczenia roli Kościoła w państwie”, a „katolicy w Polsce staną się mniejszością” (fot. PAP/Tomasz Waszczuk)

Słowa Sławomira Nitrasa o „opiłowywaniu” katolików, to nie jedynie wybuch zbyt narwanego posła KO, ale element planu, który totalna opozycja będzie chciała zrealizować w przypadku dojścia do władzy. Jak Europa Zachodnia długa i szeroka, lewicowe rządy w krajach, które niedawno uważane były za „katolickie”, doprowadzają do odgórnego narzucania społeczeństwom praw dotyczących kwestii światopoglądowych, a przy tym cenzurowania i marginalizowania przeciwstawiających się temu chrześcijan.

Skandaliczne słowa na Campusie Polska. Czarnek: Grodzki natychmiast do dymisji

Poseł PO Sławomir Nitras na Campusie Polska mówił, że niebawem katolicy w Polsce staną się mniejszością i wtedy trzeba ich będzie „opiłować z...

zobacz więcej

Podczas zakończonego w środę Campusu Polska Przyszłości, zorganizowanego przez ruch Rafała Trzaskowskiego, usłyszeliśmy wiele wypowiedziami przedstawicieli szeroko rozumianego środowiska anty-PiS, związanego z Koalicją Obywatelską, które wywołały gwałtowną polemikę w mediach.

Były więc kwestie związane m.in z: likwidacją szpitali – co proponował marszałek Senatu Tomasz Grodzki, deklaracje dotyczące realizacji żądań środowisk LGBT+ - składane przez organizatora spotkania Rafała Trzaskowskiego, a także Donalda Tuska, medialne linczowanie „nie naszych” dziennikarzy - proponowane przez Balcerowicza, a także postulowanie przez Elżbietę Bieńkowską nałożenia przez UE kar na Polskę.

Oto program


 Tego typu szokujących nieraz wypowiedzi, pomysłów, ocen, komentarzy było o wiele więcej, tak że, podsumowując, można powiedzieć, że dobrze się stało, że główna partia opozycyjna zorganizowała w końcu event, podczas którego jej przedstawiciele mogli wypowiedzieć się na wiele tematów i przedstawić tym samym swoje plany na przyszłość, także na ewentualność dojścia do władzy.

W końcu, w ostatnich latach, to właśnie program wyborczy - brak konkretnych odpowiedzi, ciągłe zmienianie zdań albo stosowanie uników, były jednymi z głównych zarzutów formułowanych wobec PO.

Swobodnie w temacie relacji państwo – Kościół wypowiedział zaś Sławomir Nitras, a jego opinia wzbudziła chyba największą polemikę ze wszystkich tez jakie usłyszeliśmy podczas Campusu.

„To jest uczciwa kara”


Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Postanowił on, w towarzystwie Tomasza Grodzkiego, w szczery i bezpośredni sposób opowiedzieć o swoim stosunku do katolików, Kościoła i o tym, jaki będzie mieć do nich stosunek nowa władza.

Trzaskowski o słowach Nitrasa: Mówił z pozycji zatroskanego katolika [WIDEO]

Sławomir Nitras mówił z pozycji zatroskanego katolika; mówił o tym, że jest odpływ od religii, odpływ od autorytetów i że Kościół katolicki być...

zobacz więcej

Poseł KO przekonywał, że w niedalekiej przyszłości „dojdzie do ograniczenia roli Kościoła w państwie”, a „katolicy w Polsce staną się mniejszością”.

- I muszą się z tym nauczyć żyć. I wtedy chyba to będzie w jakiejś realnej takiej społecznej proporcji – przekonywał Nitras. - Ale dobrze, żeby stało się, to mówiąc uczciwie, w sposób niegwałtowny. Żeby to się stało w sposób racjonalny, a nie na zasadzie pewnej zemsty, ale na zasadzie: to jest uczciwa kara za to, co się stało, musimy was opiłować z pewnych przywilejów, dlatego że jeżeli nie, to znowu podniesiecie głowę, jeżeli się cokolwiek zmieni - dodał poseł KO.

Słowa te nie spotkały się z żadną reakcją marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, który, później, wywołany do tablicy, przekonywał, że nic takiego się nie stało, że nie ma mowy o żadnych kontrowersjach, że mamy do czynienia jedynie z medialną manipulacją.

Co więcej, Tomasz Grodzki szedł w swoich wypowiedziach w zaparte mówiąc, „byłem przy tym, słyszałem. On nie mówił o jakimkolwiek odpiłowywaniu kogokolwiek”.

- Traktuję to cytowanie jego słów jako niegodną poważnych stacji telewizyjnych manipulację, która kompletnie nie oddawała intencji tej wypowiedzi. Uważam, że to szyte na miarę doraźnych potrzeb politycznych, a nie realnego układania stosunków państwo-Kościół - podkreślił marszałek Senatu.

„Troszczy się o Kościół”


Swojego kolegę partyjnego równie nieudolnie starał się też bronić m.in. wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak, który przyznał jednak, że jego słowa „były niezręczne”, ale, jak zaznaczył „problem oczywiście jest”, nie wyjaśniając jednak, o który konkretnie mu chodzi. Co więcej, powiedział on, że „Sławomir Nitras jest mądrym, inteligentnym człowiekiem, który się troszczy o Kościół i który wywodzi się z konserwatywnego nurtu polskiej polityki”.

Czytaj także: Nitras tłumaczy się ze słów o katolikach: Nie chcę odpiłowywać nikomu głów

Kolejny polityk PO chce „piłować Kościół”. Pęk ostro: Stalinowskie metody

Były członek PZPR i obecny senator Platformy Marek Borowski ocenił, że Kościół katolicki w Polsce ma przywileje, więc „jest co piłować”. „Prymas...

zobacz więcej

Nic dodać nic ująć. Takich konserwatystów, w ten sposób troszczących się o Kościół, na pewno potrzeba mu najbardziej.

Pomimo tego, że marszałek Grodzki uznał wypowiedź Nitrasa za zmanipulowaną, to jednak poseł KO był za nią krytykowany także przez kolegów partyjnych i tych wywodzących się z innych środowisk opozycyjnych.

Na Twitterze jego partyjny towarzysz Bartłomiej Sienkiewicz ocenił te słowa jako „niedopuszczalne” i „niemądre”, podkreślając, że „wyznawców żadnej religii nie wolno piłować”. Wyraził on przy tym przekonanie, że Rafał Trzaskowski nie podziela takich poglądów.

A Rafał swoje


Sienkiewicz mógł się jednak zdziwić słuchając później wypowiedzi głównego organizatora Campusu, który przekonywał w TVN24, że Nitras mówił z pozycji „zatroskanego katolika”, że „jest odpływ od religii, odpływ od autorytetów i że Kościół katolicki być może zostanie zmuszony przez obywateli po tym, co obserwują przez ostatnie lata, do tego, żeby być pozbawionym pewnych przywilejów”.

Rafał Trzaskowski dodał przy tym, że mówił on o „Kościele katolickim, o instytucji, a nie o katolikach”, podkreślając, że „katolicy nie mają żadnych przywilejów w naszym kraju”.

Tego typu tłumaczenia zostały nawet skrytykowane przez walczącego o podobny, zlaicyzowany, nastawiony niechętnie do religii, czy też hierarchii kościelnej, elektorat Szymona Hołowni, który uznał, że Nitrasowi „się po prostu tak chlapnęło”.

Z kolei wciąż aspirujący do miana konserwatywno- centrowego ugrupowania PSL, ustami swojego lidera Waldemara Kosiniaka Kamysza ocenił, że odebrał tę wypowiedź jako obrażanie wspólnoty religijnej.

Czytaj także: Fogiel o słowach Nitrasa: Na sztandarach tolerancja, w rzeczywistości nienawiść

Gliński o słowach Nitrasa: Bardzo niebezpieczne; na świecie chrześcijanie są mordowani

Nie da się wykorzenić z polskiej historii, dziedzictwa wartości chrześcijańskich. My mamy na to radę: miłość bliźniego – tak skandaliczne słowa...

zobacz więcej

Suchej nitki na pośle KO nie zostawili przedstawiciele PiS.

Przemysł pogardy wciąż na chodzie


Wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński, powiedział w TVP, że słowa Nitrasa „mogły dotknąć nie tylko katolików, ale wszystkich ludzi, którzy są tolerancyjni, są za demokracją i pluralizmem, którzy rozumieją, że duchowość, religia to są rzeczy ważne dla pojedynczych osób, a także dla wspólnoty.

Podkreślił on przy tym, że nie można tej wypowiedzi lekceważyć, jako głos jednego z posłów KO, gdyż jest to „przedstawiciel partii, która aspiruje do zdobycia władzy, do rządzenia w Polsce”. - I przedstawia program obrażający ludzi, bardzo niebezpieczny, bo mówi o jakichś przedsięwzięciach instytucjonalnych, działaniach politycznych, które miałyby polegać na pozbawieniu przywilejów – powiedział Piotr Gliński.

Z kolei rzecznik rządu Piotr Müller w Polskim Radiu 24 wyraził obawę, że to „niestety dopiero początek takiej skrajnej polaryzacji, w której bardzo sprawny jest Donald Tusk”. - To on rozpoczął wiele lat temu przemysł pogardy. Myślę, że te metody, które wtedy stosował, niestety teraz w nowych (...) okolicznościach - również technicznych - dystrybucji informacji będą kontynuowane - dodał Müller.

W opinii wicerzecznika PiS Radosława Fogla wypowiedź ta jest kolejnym przykładem tego, że „środowisko, które ma usta pełne frazesów, a na sztandarach tolerancję, nic sobie z tych szczytnych haseł nie robi i tak naprawdę jest przepełnione nienawiścią do każdego, kto myśli inaczej niż oni”.

czytaj także: Sienkiewicz o wypowiedzi Nitrasa: Wyznawców żadnej religii nie wolno „piłować”

Trzaskowski: To Sławek Nitras był pomysłodawcą Campus Polska 

Rafał Trzaskowski przyznał, że to Sławomir Nitras był pomysłodawcą i głównym organizatorem Campus Polska Przyszłości. Podczas jednego z paneli...

zobacz więcej

Do słów tych odniósł się też abp Marek Jędraszewski, który powiedział, że przypominają mu one „język, który znam z historii z lat 20. i 30., kiedy rodził się w Niemczech ruch hitlerowski - doszedł do władzy na początku 1933 roku i to, co głoszono, co mówiono, wprowadzano w czyn” - Wtedy także próbowano opiłowywać Żydów, jako tych, których trzeba pozbawić tzw. przywilejów – zaznaczył.

Żadne tam „wymsknięcie”


Słowa Sławomira Nitrasa nie są jedynie wymsknięciem się zbyt „narwanego” posła KO, ale kolejnym dowodem na to, co dla potencjalnej partii rządzącej, którą może stać się KO, jest ważne, istotne, czym będzie chciała się zająć w przypadku stworzenia rządu.

Biorąc pod uwagę szybkie zmiany, jakie zachodzą w krajach zachodnich w kwestiach światopoglądowych, gdy po władzę sięgają tam ugrupowania określające siebie jako lewicowe, liberalne, lewicowo-centrowe, czy dla łatwiejszego odróżnienia – europejskie – nie można mieć wątpliwości, że taki plan szykowany jest również dla Polski i że będzie cieszyć się on poparciem organizacji międzynarodowych i wielu europejskich stolic.

Wprowadzanie nowych praw dotyczących kwestii światopoglądowych w takich państwach, jak Hiszpania, Portugalia, Włochy czy Irlandia, które do niedawno postrzegano jako „tradycyjnie katolickie”, zachodzi w ekspresowym tempie.

Lewicowe rządy zamiast zajmować się rozwiazywaniem często bardzo poważnych problemów społecznych, czy działać na rzecz poprawy gospodarki, koncentrują się przede wszystkim na liberalizowaniu prawa aborcyjnego, przyznawaniu kolejnych praw środowiskom LGBT+ i otwieraniu się na eutanazję.

Czytaj także: Czarnek: Celem PO i jej szefa jest dechrystianizacja Polski

Abp Jędraszewski: Żydów też próbowano opiłowywać jako tych, których trzeba pozbawić przywilejów [WIDEO]

Sformułowanie o piłowaniu ludzi to znany z historii język; gdy rodził się ruch hitlerowski także próbowano „opiłowywać” Żydów jako tych, których...

zobacz więcej

Za to zaś otrzymują poklask w liberalno-lewicowych mediach i zainteresowanych takimi zmianami międzynarodowych organizacjach.

Cenzura i marginalizacja


Zmiany te wiążą się również z tym, co poseł Nitras określa jako „opiłowywanie” – czyli cenzurowanie konserwatystów, katolików, wyrzucanie ich na margines życia społecznego.

Zarówno posłowi KO, jak i jego odpowiednikom na Zachodzie, chodzi o to, by Kościół i jego nauczanie było traktowane jako „mieszanie się w politykę”, „zaglądanie do łóżka”, „łamanie rozdziału między Kościołem a państwem”.

Tak nastawione środowiska chcą, by katolicy i konserwatyści milczeli i nie przeszkadzali we wprowadzaniu zmian, które gruntownie wpływają na m.in. edukację dzieci i młodzieży, a także wywracają do góry nogami życie społeczne, jak choćby w przypadku homomałżeństw, czy zanegowania istnienia dwóch płci.

W Polsce jednak wciąż pokutuje myślenie, że u nas do czegoś takiego nie dojdzie, że „będzie, tak jak było”. I tu, w tym miejscu, należy podziękować posłowi Nitrasowi za szczerość. Jeśli bowiem takie postawy jak jego nie będą zmuszać do refleksji, to chyba nic już nie zmusi.

Petar Petrović

Autor jest dziennikarzem Polskiego Radia

Czytaj także: Zaskakujące słowa prof. Staniszkis o Nitrasie

 Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej