RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Rosja nie przedłuży mandatu obserwatorom OBWE

Według Kijowa Rosja chce zwiększyć obecność wojska na okupowanym terytorium Ukrainy (fot. Joao Bolan/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
Według Kijowa Rosja chce zwiększyć obecność wojska na okupowanym terytorium Ukrainy (fot. Joao Bolan/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Rosja zapowiedziała, że nie przedłuży mandatu obserwatorom OBWE na granicy rosyjsko-ukraińskiej w dwóch punktach kontrolnych: Gukowo i Donieck – podała misja USA przy OBWE. Jak ocenił MSZ w Kijowie, to świadome sabotowanie porozumień mińskich w sprawie Donbasu. O tej decyzji Rosja poinformowała przed zbliżającymi się manewrami Zapad-2021 na terenie Białorusi przy granicy z Polską. Ukraina nazwała działania Rosji sabotażem.

Ambasadorowie UE zatwierdzili przedłużenie sankcji gospodarczych wobec Rosji

Ambasadorowie unijnych krajów zatwierdzili przedłużenie o kolejne pół roku sankcji gospodarczych wobec Rosji za agresję na Ukrainę w 2014 r. –...

zobacz więcej

Punkty kontrolne Gukowo i Donieck znajdują się w obwodzie rostowskim, przy granicy Rosji z Ukrainą. Ten odcinek graniczny sąsiaduje z ukraińskimi obwodami: donieckim i ługańskim, które są pod kontrolą wspieranych przez Rosję separatystów.

W czwartek Rosja zaznaczyła, że nie planuje przedłużać pod koniec września mandatu misji w tych dwóch punktach – poinformowała amerykańska misja przy OBWE, wyrażając ubolewanie z powodu tej decyzji. Oceniono, że sprzeciw Moskwy wobec przedłużenia mandatu „wygląda jak jedna z wielu złamanych obietnic i najnowsza demonstracja tego, że utrzymywanie pozytywnych stosunków z sąsiadami nie jest po prostu dla Rosji priorytetem”.

MSZ w Kijowie z kolei napisał w oświadczeniu, że realizacja ogłoszonej przez Rosję decyzji to kolejne rosyjskie działanie mające na celu „świadome sabotowanie implementacji porozumień mińskich”, w tym jednego z zapisów przewidujących zagwarantowanie stałego monitoringu ze strony OBWE państwowej granicy między Ukrainą i Rosją.

Zobacz także: Rosja straszy włączeniem się w konflikt w Donbasie

Rozejm w Donbasie już tylko na papierze. Rosja aktywowała „odmrażanie” konfliktu

Zamrożenie przez Rosję konfliktu na wschodniej Ukrainie nigdy nie miało na celu doprowadzenie do jego stopniowego uregulowania. Kreml dąży bowiem...

zobacz więcej

Resort dyplomacji rozpatruje tę decyzję jako „potwierdzenie jej (Rosji) planów kontynuowania i zwiększania dostaw broni, sprzętu wojskowego, amunicji, regularnych wojsk i najemników na tymczasowo okupowane terytorium Ukrainy” – dodano. Według MSZ „może to spowodować dalszą eskalację w strefie rosyjsko-ukraińskiego konfliktu zbrojnego”.

Kijów apeluje, by Moskwa wypełniała porozumienia o zawieszeniu broni i okupacji terenów. „Ukraina żąda od Federacji Rosyjskiej natychmiastowego zaprzestania destrukcyjnych działań wobec misji obserwacyjnej OBWE” i „wykonania wszystkich wziętych na siebie zobowiązań w ramach porozumień mińskich” – zaapelowano.

Ćwiczenia wojsk rosyjskich i białoruskich


Ukraińskie MSZ zwraca uwagę, że o swojej decyzji Rosja poinformowała przed zbliżającymi się manewrami Zapad-2021.

Rosja kieruje około 2,5 tys. żołnierzy na ćwiczenia wojskowe na Białoruś. W manewrach Zapad-2021, które rozpoczną się 10 września, ma uczestniczyć na Białorusi prawie 13 tysięcy żołnierzy białoruskich i rosyjskich.

Zobacz także: Jeden żołnierz zginął, trzech rannych w ostrzale w Donbasie

Białoruś: Wojska łącznościowe rozpoczynają białorusko-rosyjskie manewry Zapad-2021

Na Białorusi rozpoczęły się w czwartek ćwiczenia wojsk łącznościowych, które potrwają do 2 września. Jak poinformowało ministerstwo obrony, jest to...

zobacz więcej

Manewry Zapad-2021 będę się również odbywać na poligonach rosyjskich. W obu krajach w ćwiczeniach, które potrwają tydzień, ma uczestniczyć łącznie 200 tysięcy żołnierzy oraz 80 samolotów i śmigłowców, 15 okrętów, 290 czołgów i 240 dział.

Rosyjskie źródła wojskowe informują, że w manewrach będzie również uczestniczyć około 2 tysięcy żołnierzy z państw należących do poradzieckiej Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, Szanghajskiej Organizacji Współpracy i z zaprzyjaźnionych krajów.

Tymczasem eksperci i politycy z krajów NATO zwracają uwagę, że z każdą odsłoną rosyjsko-białoruskich manewrów wiąże się wojna propagandowa i próba straszenia Sojuszu. Nie wykluczają, że podczas manewrów Zapad-2021 może dojść do prowokacji na granicach z Polską i Litwą.

Zobacz także: Rosja i Białoruś połączą siły podczas ćwiczeń Zapad-2021


Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej