RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Szczepionka na COVID jest bezpieczna. I co z tego?

Najnowsze badania wskazują, że szczepionka RNA jest nie tylko skuteczna, ale też bezpieczna (fot. Shutterstock)
Najnowsze badania wskazują, że szczepionka RNA jest nie tylko skuteczna, ale też bezpieczna (fot. Shutterstock)

Najnowsze, gigantyczne badania wykonane w Izraelu wskazują, że szczepionka RNA przeciw COVID-19 jest nie tylko, co wiemy od dawna, skuteczna (niemal całkowicie przeciw wariantowi Alfa koronawirusa, w 66 proc. przeciw wariantowi Delta), ale też bezpieczna. Z badania wynika m.in., że przejście COVID-19 stanowi 30-krotnie większe ryzyko wystąpienia słynnego już w internetach „zapalenia mięśnia sercowego” niż wspomniana szczepionka. Tylko co z tego?

Zbadać ewolucję w probówce, czyli duży może więcej

Ewolucja życia na Ziemi nie jest dla nas w całości jasna. Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi z tej prostej przyczyny: wszelkie dowody jej...

zobacz więcej

Połowa z nas się zaszczepiła przeciwko COVID-19, połowa – nie. Jest to przyczynek do badań nad bezradnością służb państwowych wobec dezinformacji, kiepskim stanem szkolnictwa podstawowego i ponadpodstawowego, a zwłaszcza nauczania matematyki i biologii oraz atomizacją polskiego społeczeństwa.

Nie podałoby ono w swej połowie drugiemu człowiekowi przysłowiowej szklanki wody, gdy wiązałoby się to z najminimalniejszym ryzykiem (takim o częstości jeden na milion, ale któż dziś jeszcze „umie w procenty”). Zostało też ono skutecznie pozbawione elit i autorytetów, a nie potrafi ich skutecznie odbudować. Jest – jak znowu widać – pęknięte na pół.

  Jak donosi najnowszy numer „The New England Journal of Medicine”, Instytut Badawczy Clalit we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Harvarda przeanalizował jedną z największych na świecie zintegrowanych baz danych dotyczących zdrowia, aby ustalić poziom bezpieczeństwa szczepionki Pfizer/BioNTech BNT162B2 przeciwko COVID-19. Badanie to jest największą jak dotąd zrecenzowaną oceną bezpieczeństwa tej szczepionki w sytuacji masowego szczepienia w programie ogólnokrajowym.

  Czym to się różni od poprzednich ocen? Na ogół w celu scharakteryzowanie bezpieczeństwa szczepionek opieramy się na dobrowolnym, aktywnym zgłaszaniu NOP przez zaszczepione osoby. Krytycy tego podejścia „proszczepionkowców” wskazują, że mając stosowny numer serii, można tam sobie wpisać dokładnie wszystko i posiłkują się zdjęciami wpisów w tego typu bazie prowadzonej przez amerykańską CDC (VAERS), gdzie da się znaleźć oświadczenia „po szczepieniu urodziłam trolla” i często równie inne wariackie, a także zwykłe kłamstwa, których nie potwierdza potem żadna dokumentacja medyczna osoby zgłaszającej. Przeciwnicy takich baz ze strony „proepidemików” z kolei wskazują nieustająco, że „większości NOP się i tak nie zgłasza”.

Bakterie pomagają rozwikłać zagadkę ludzkich migracji

Migracje ludzi z Syberii do Ameryki 12 tys. lat temu można śledzić dzięki badaniom genetycznym bakterii – opisują naukowcy na łamach tygodnika...

zobacz więcej

Powyższe badanie, przeprowadzone przez zespół pod kierunkiem Rana D. Balicera, opiera się na analizie milionów zanonimizowanych elektronicznych dokumentów medycznych, które są znacznie bardziej wszechstronne. I są FAKTYCZNE. Czyli jak ktoś dostał półpaśca albo ma zapalenie mięśnia sercowego, to raczej idzie do lekarza, nieprawdaż? I powstaje file, którego raczej się nie da oszukać.
B Teraz trzeba ten zapis zanonimizować i… 884 828 zaszczepionych osób w wieku 16 lat i starszych starannie dopasować do 884 828 nieszczepionych osób na podstawie szerokiego zestawu cech socjodemograficznych, geograficznych i zdrowotnych.

 Osoby zostały przydzielone do każdej grupy dynamicznie na podstawie ich zmieniającego się statusu szczepienia (235 541 osób przeniosło się z kohorty nieszczepionych do kohorty zaszczepionej podczas badania). W obu grupach porównano wskaźniki 25 potencjalnych zdarzeń niepożądanych w ciągu trzech tygodni po którejkolwiek dawce szczepionki.
B Analiza ta miała miejsce od 20 grudnia 2020 r., czyli rozpoczęcia izraelskiej narodowej kampanii szczepień, do 24 maja 2021 r. – czytamy w publikacji. Stworzono listę 25 NOP i porównywano częstość ich występowania pomiędzy obiema grupami.

  Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

  To jednak nie koniec. Bo tło szczepienia to choroba, przeciwko której ono zabezpiecza. Zatem – dalejże! Zobaczmy, jak 25 tych samych potencjalnych zdarzeń niepożądanych ma się u zaszczepionych w porównaniu z niezaszczepionymi, które przeszły COVID-19. Kontekst jest wszakże istotny, czyż nie?

W odrębnej analizie oszacowano zatem częstość tych samych 25 potencjalnych zdarzeń niepożądanych wśród 173 106 nieszczepionych osób zakażonych koronawirusem, w porównaniu do 173 106 starannie dobranych osób z grupy kontrolnej, bez infekcji. Analiza ta miała miejsce od 1 marca 2020 r. (początek pandemii COVID-19 w Izraelu) do 24 maja 2021 r.

Naprawić zepsuty gen i ocalić życie

Jedna „literka” w zapisie DNA genomu człowieka, gdzie tych literek jest razem 6,4 mld (jeśli policzyć oba komplety chromosomów), może stanowić o...

zobacz więcej

Stwierdzono, że szczepionka jest bezpieczna: z 25 zbadanych potencjalnych skutków ubocznych, cztery okazały się mieć związek ze szczepionką.

  Po kolei zatem, jak donosi wspomniana naukowa publikacja: zapalenie mięśnia sercowego było związane ze szczepionką – 2,7 nadmiaru przypadków na 100 000 zaszczepionych osób. (Zdarzenia zapalenia mięśnia sercowego obserwowane po szczepieniu koncentrowały się u mężczyzn między 20. a 34. rokiem życia.) W przeciwieństwie do tego zakażenie koronawirusem u nieszczepionych wiązało się z 11 nadmiernymi przypadkami zapalenia mięśnia sercowego na 100 000 zakażonych osób.

  Inne zdarzenia niepożądane umiarkowanie związane ze szczepieniem to obrzęk węzłów chłonnych, łagodny efekt uboczny będący częścią standardowej odpowiedzi immunologicznej na szczepienie, z nadmiarem 78 przypadków na 100 000, zapalenie wyrostka robaczkowego z nadmiarem 5 przypadków na 100 000 (potencjalnie w wyniku obrzęku węzłów chłonnych wokół wyrostka robaczkowego) i półpasiec z 16 przypadkami nadmiaru na 100 000.

  W przeciwieństwie do stosunkowo niewielkiej liczby działań niepożądanych związanych ze szczepionką, wysokie wskaźniki wielu poważnych komplikacji klinicznych były związane z infekcją koronawirusem wśród nieszczepionych pacjentów, w tym: zaburzenia rytmu serca (wzrost o 3,8-krotny wzrost, do 166 przypadków na 100 000 zakażonych pacjentów), uszkodzenie nerek (14,8-krotny wzrost; nadmiar 125 przypadków na 100 000), zapalenie osierdzia (5,4-krotny wzrost; 11 nadmiarów), zatorowość płucna (12,1-krotny wzrost; 62 nadmiary), zakrzepica żył głębokich (3,8-krotny wzrost; 43 nadmiary), zawał mięśnia sercowego (4,5-krotny wzrost; 25 nadmiarów) i udar (2,1-krotny wzrost; 14 nadmiarów).

Bakterie „zjedzą” plastik, ale czas się z nim rozstać

Na początek 2020, kiedy nikt z nas jeszcze nie myślał o nadchodzącej pandemii, pytałam na tych łamach: czy nasza cywilizacja upadnie przez plastic,...

zobacz więcej

Izrael oferuje wyjątkowe środowisko do badania szczepionki i jej skutków, a to badanie jest doskonałym przykładem tego, co można osiągnąć dzięki tak ścisłej współpracy naukowej. Badanie to koncentrowało się na zdarzeniach niepożądanych, które mogą wystąpić w krótkim lub średnim okresie po szczepieniu lub zachorowaniu na COVID-19, oraz tych o znaczeniu klinicznym.

Natomiast nie skupiało się na typowych natychmiastowych objawach, takich jak zaczerwienienie i dyskomfort w miejscu wstrzyknięcia lub gorączka. Objawy, które wystąpiły w ciągu sześciu tygodni po szczepieniu (trzy tygodnie po każdej dawce szczepionki) zostały zdefiniowane jako NOP, jeśli występowały częściej w grupie zaszczepionej w porównaniu z grupą kontrolną.

  I co? Żeby rozumieć powyższe liczby, trzeba mieć w szkole matematykę na poziomie podstawowym. Żeby rozumieć te kliniczne określenia chorób i własny organizm, trzeba mieć na poziomie podstawowym biologię człowieka w szkole. Nie zadręczę decydentów pytaniem, ile godzin i jakimi metodami uczy się każdego tygodnia polskie dzieci od ćwierć wieku matematyki i biologii.

  Powinni mieć dziś mnóstwo materiałów do przemyśleń i, daj Boże, mocy do zmian nie tyle na lepsze, co na chociaż minimalnie wystarczające. Jak budować elity i społeczeństwo, gdzie ludzie ludziom jednak podadzą szklankę wody, gdy obarczone jest to mikrominimalnym ryzykiem? To nawet trudniejsze, niż nauczyć matematyki i biologii w szkole podstawowej. Może ktoś jeszcze ma na to pomysł i odwagę. COVID-19 jest lustrem, w którym wszyscy od 18 miesięcy się przeglądamy. Czy raczej swoistym „Portretem Doriana Graya”.

   Twoje INFO - kontakt z TVP INFO 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej