RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Gorsi od talibów. Nie pomogła matka wszystkich bomb

Patrol Talibów na ulicach Kabulu (fot. Haroon Sabawoon/Anadolu Agency via Getty Images)
Patrol Talibów na ulicach Kabulu (fot. Haroon Sabawoon/Anadolu Agency via Getty Images)

Przeprowadzili krwawy zamach przed lotniskiem w Kabulu. Walczą z talibami, walczą z Amerykanami. Jedna z najokrutniejszych organizacji terrorystycznych na świecie: Państwo Islamskie Chorasanu. Kim są i czym różnią się od talibów?

Komendant Wiernych i „wielka trójka”

Pierwsi ministrowie już są. Ale to nie oni stoją na czele Talibanu. Nie wiadomo nawet jeszcze, jak będzie wyglądał nowy system rządów w...

zobacz więcej

Państwo Islamskie Chorasanu (IS-K), nazywane też Wilajetem Chorasan Państwa Islamskiego (IS) to regionalna odnoga siejącego jeszcze kilka lat temu postrach w Syrii i Iraku tzw. Państwa Islamskiego (ISIS), nazywanego też Daesh. Oni przeprowadzili krwawy atak terrorystyczny przy lotnisku w Kabulu 26 sierpnia.

To najkrwawszy zamach dokonany przez dżihadystów z IS-K w Afganistanie, ale niejedyny. W maju 2020 r. wtargnęli oni na oddział porodowy stołecznego szpitala Dasht-e-Barchi. Zastrzelili z zimną krwią 16 młodych matek i kobiet czekających na poród, dwoje dzieci i sześcioro innych cywilów. Powód ataku? Zapewne fakt, że w szpitalu pracowali wolontariusze organizacji Lekarze bez Granic.

To cudzoziemcy, obok afgańskich funkcjonariuszy, urzędników czy nawet zwykłych nauczycieli stali się ulubionym celem ataków IS-K. Dżihadyści mordują też jednak przedstawicieli mniejszości etnicznych i religijnych, choćby Sikhów. Największą ofiarę krwi składają Hazarowie, stanowiący niemal jedną piątą populacji Afganistanu. Są szyitami, więc dla sunnickich fundamentalistów z IS-K to heretycy, których należy zabijać.

Chyba najkrwawszy atak na Hazarów ze strony Państwa Islamskiego Chorasanu miał miejsce 8 maja 2021 r. Samochód pułapka i dwa IED (improwizowane ładunki wybuchowe) eksplodując dokonały masakry przed szkołą w zachodnim Kabulu, w dzielnicy w większości zamieszkałej przez szyickich Hazarów. Zginęło co najmniej 90 osób, a 240 zostało rannych. Większość zabitych to uczennice w wieku 11-15 lat.

Terroryści Ziemi Słońca


Historia Państwa Islamskiego Chorasanu jest oczywiście nieporównanie krótsza od historii Talibanu czy al-Kaidy. Korzeni organizacji można doszukiwać się w Pakistanie – założycielami byli młodzi bojownicy Tehreek-i-Taliban Pakistan (TTP), czyli pakistańscy talibowie.

Delegacja Holandii rozmawiała z talibami. Poruszono dwa tematy

Minister spraw zagranicznych Holandii Sigrid Kaag potwierdziła w środę, że holenderska delegacja spotkała się z przedstawicielami afgańskich...

zobacz więcej

Pod koniec 2014 r. ofensywa armii rządowej zmusiła ich do przejścia na terytorium Afganistanu, gdzie przysięgli wierność Państwu Islamskiemu i jego przywódcy Bakrowi al-Bagdadiemu. Obok byłych członków TTP założycielami byli renegaci z afgańskiego Talibanu oraz Islamskiego Ruchu Uzbekistanu (IMU).

Skąd nazwa organizacji? To nawiązanie do historycznego regionu Chorasan, który rozciągał się na części dzisiejszych terenów Pakistanu, Iranu, Afganistanu i Azji Środkowej. Chorasan to dosłownie „ziemia słońca”. Zaczątkiem tej rządzonej według surowych zasad salafizmu „ziemi słońca” stała się południowe rejony prowincji Nangarhar (północno-wschodni Afganistan).

Pieniądze, doradców i szkolenia zapewniało Państwo Islamskie w Syrii i Iraku. Zdaniem niektórych ekspertów IS-K łącznie dostało od kalifa al-Bagdadiego nawet ponad 100 mln dolarów. Wilajet Chorasan szybko zdobył ponurą sławę jako jedna z najokrutniejszych formacji dżihadystów. Ale też początki nie były łatwe.

Pierwszy przywódca, Abdul Rauf Aliza, został zabity przez Amerykanów już w lutym 2015 r. Jego następca Hafiz Sajed Chan – w lipcu 2016 r. Ginęli też ich następcy, a Abdullah Orokazj został schwytany w kwietniu 2020 r. USA uznały IS-K za „zagraniczną organizację terrorystyczną” w styczniu 2016 r. Państwo Islamskie Chorasanu liczyło wtedy nawet 4 tys. bojowników – ale ruszyła wojskowa kampania USA przeciwko nim.

IS-K udało się przetrwać trwającą rok militarną kampanię, której celem było jeśli nie zniszczenie, to sparaliżowanie organizacji – choćby przez powietrzne uderzenia na jej liderów. To w ramach tej kampanii, w kwietniu 2017 r., Amerykanie zrzucili tzw. matkę wszystkich bomb, czyli największą konwencjonalną bombę w arsenale USA (MOAB), na kompleks jaskiń we wschodnim Afganistanie używanych przez IS-K.

Koszt wojny w Afganistanie. Opublikowano dane o ofiarach i pieniądzach

Amerykański Uniwersytet Brown opublikował dane podsumowujące koszty trwającego 20 lat konfliktu w Afganistanie. W wojnie zginęło ponad 165 tys....

zobacz więcej

To było pierwsze bojowe użycie tej ważącej niemal 10 ton (w tym 8,5 tony materiału wybuchowego) bomby. Od 2017 r. doszło do co najmniej 250 starć IS-K z Amerykanami oraz siłami bezpieczeństwa Afganistanu i Pakistanu. Choć gros walk miało miejsce w Nangarhar, to dżihadyści z IS-K przeprowadzali też ataki w innych miejscach kraju, choćby w prowincjach Jowzjan, Paktia, Kunduz i Herat. W styczniu 2021 r. usiłowali zamordować w Kabulu jednego z najważniejszych wysłanników USA ds. Afganistanu.

Od 2015 r. IS-K straciło czterech emirów. Do 2019 r. miało zostać zabitych ponad 11 tys. bojowników organizacji, ponad pół tysiąca schwytano. Wydawało się, że Daesh w Afganistanie zostało zdziesiątkowane i rzucone na kolana. Sytuacja zmieniła się wraz z przejęciem władzy w organizacji przez Szahaba al-Muhadżira i porozumieniem talibów z USA w lutym 2020 r., które spowodowało, że bardziej radykalni islamiści zaczęli przechodzić w szeregi IS-K.

Od czerwca 2020 roku organizacja stała się aktywniejsza i bardziej groźna. Skalę tego odrodzenia pokazuje fakt, że w lipcu tego roku IS-K przeprowadziło 19 razy więcej ataków, niż w tym samym miesiącu rok wcześniej.

Wojna z „brudnymi nacjonalistami”


Państwo Islamskie Chorasanu jest śmiertelnym wrogiem Talibanu. I nie chodzi nawet o to, kto będzie panował w Afganistanie. Chodzi o zasadnicze ideologiczne i religijne różnice. Ruch talibów wierny jest naukom jednej z czterech głównych sunnickich szkół prawa muzułmańskiego, wywodzącej się od teologa Abu Hanify (zm. 767): to doktryna (czyli mazhab) hanaficka. Państwo Islamskie to oczywiście salafizm. Te dwa nurty są nie do pogodzenia.

Szokujące obrazki z matecznika talibów. Tak paradują z amerykańskim sprzętem [WIDEO]

W Kandaharze, drugim co do wielkości mieście Afganistanu, talibowie zorganizowali defiladę wojskową, prezentując amerykański sprzęt zdobyty podczas...

zobacz więcej

Tymczasem wiadomo, że od tamtej pory dochodziło do taktycznej współpracy USA i talibów przeciwko Daesh. Sytuację komplikuje fakt, że istnieją powiązania między IS-K a siatką Hakkaniego, czyli autonomiczną organizacją wchodzącą w skład Talibanu. To najbardziej radykalne skrzydło ruchu. Szeregi IS-K zasiliło w ciągu ostatniego półtora roku niemało byłych członków siatki Hakkaniego, niezadowolonych z układu talibów z USA. Wnieśli konieczne doświadczenie w walkach miejskich i przeprowadzaniu skomplikowanych ataków bombowych. To właśnie ciche wsparcie siatki Hakkaniego miało pomóc dżihadystom Daesh podczas realizacji serii zamachów. Pytanie też, czy nie tego ostatniego w Kabulu? Przecież to Chalil Hakkani – z ramienia talibów – odpowiada za bezpieczeństwo w stolicy.

Nowa szansa Daesh?


Według Indeksu Globalnego Terroryzmu, Państwo Islamskie Chorasanu należy do jednej z czterech najbardziej morderczych organizacji terrorystycznych na świecie. Zdaniem Amerykanów, w apogeum aktywności Państwo Islamskie Chorasanu liczyło ok. 3000 członków. Rosyjski wywiad liczebność IS-K szacuje na 1500-2000 ludzi. Analityczny raport dla Rady Bezpieczeństwa ONZ z czerwca br. mówi, że IS-K liczy obecnie 1500-2200 członków i działa głównie na niewielkich obszarach prowincji Kunar i Nangarhar (leżą w górzystej północno-wschodniej części kraju, przy granicy z Pakistanem). Nangarhar to rejon, przez który przebiegają szlaki przerzutu ludzi i narkotyków między Afganistanem i Pakistanem.

Według autorów raportu, IS-K zostało zmuszone do rozproszenia swych sił i podzielenia ich na komórki i małe grupy mogące działać na terenie całego kraju, często autonomicznie, ale dzieląc tą samą ideologię dżihadu. Ta zdecentralizowana struktura oczywiście poważnie utrudnia skuteczną walkę z Państwem Islamskim Chorasanu. Ale też jednym z głównych atutów Państwa Islamskiego Chorasanu jest zdolność do przyciągania stałego strumienia doświadczonych liderów i bojowników z innych lokalnych grup, którzy znają region i wiedzą, jak w nim przetrwać.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

„Pozostajemy zaangażowani”. Biden o dalszej ewakuacji z Afganistanu

Biały Dom oświadczył, że 98 proc. Amerykanów, którzy chcieli opuścić Afganistan, było w stanie to zrobić. Prezydent Joe Biden potwierdził, że Stany...

zobacz więcej

Szariat w wersji forsowanej przez IS-K jest surowszy od wersji talibów, którzy dopuszczają pewne zapożyczenia z tradycji krajów regionu, w którym są. Państwo Islamskie Chorasanu uważa więc talibów za „apostatów”, czyniąc ich zabijanie legalnym zgodnie z ich interpretacją prawa islamskiego.

Celem IS-K jest utworzenie w Afganistanie przyczółka, z którego będzie można rozszerzyć panowanie kalifatu na całą Azję Środkową i Południową. Talibowie są w większości Pasztunami, chcą rządzić w Afganistanie. Więc Wilajet Chorasan IS nazywa talibów „brudnymi nacjonalistami”.

Do pierwszego poważnego zbrojnego starcia IS-K z talibami doszło w 2017 r., gdy dżihadyści Państwa Islamskiego wyparli rywali z region Tora Bora. Dość szybko Taliban odbił te góry, ale od tamtej pory między tymi dwoma obozami toczyła się już zażarta wojna.

Impulsem dla zwiększenia aktywności IS-K było zawarcie w lutym 2020 r. porozumienia USA z talibami oznaczającego, że już w 2021 r. ostatni amerykański żołnierz opuści Afganistan. Latem 2020 r. IS-K rozpoczęło nową kampanię przeciwko talibom.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej