RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Patkowski: Podwyższona inflacja pojawia się tam, gdzie jest dynamiczny wzrost

Podsekretarz stanu w ministerstwie finansów Piotr Patkowski (fot. PAP/Adam Warżawa)
Podsekretarz stanu w ministerstwie finansów Piotr Patkowski (fot. PAP/Adam Warżawa)

Wiceminister finansów Piotr Patkowski przyznał w rozmowie z Polskim Radiem 24, że „inflacja jest zjawiskiem jednoznacznie negatywnym dla społeczeństwa”. Podkreślił przy tym, że rząd ma narzędzia, by ją wyhamowywać, gdy wymyka się spod kontroli. – Inflacja pojawia się zawsze tam, gdzie mamy do czynienia z dość dynamicznym wzrostem gospodarczym – stwierdził.

Historyczne uderzenie inflacji w Niemczech. Takich cen dawno nie było

W sierpniu wzrost cen w Niemczech był najwyższy od 13 lat – informuje „Gazeta Wyborcza”. To efekt wyższych cen energii i żywności.

zobacz więcej

– Na przyszły rok deficyt całego sektora finansów publicznych, a więc też funduszu covidowego i PFR, zaplanowany został na 2,8 proc. PKB. Na rok 2023 takich szacunków jeszcze nie mamy, ale ten deficyt ma charakter malejący, więc w 2023 r. będzie on pewnie zbliżony lub nawet mniejszy niż w 2022 r., co oznacza, że Polska rozpoczyna konsolidację finansów publicznych szybciej niż większość państw Unii Europejskiej i szybciej niż wymaga od nas tego Komisja Europejska – powiedział wiceminister finansów Piotr Patkowski.

Dodał, że również tegoroczny wynik sektora finansów publicznych będzie lepszy od zaplanowanego w ustawie budżetowej.

Zobacz także:   Projekt budżetu: PKB w 2023 r. wzrośnie o 3,7 proc.

– Stan budżetu państwa jest dobry, mamy ponad 30 mld zł nadwyżki budżetowej. Oczywiście cały sektor jest w nieco innej sytuacji, mamy wydatki z funduszu przeciwdziałania covid, z którego finansujemy tarcze, wydatki na postojowe, mikrodotacje w wysokości 5 tys. zł, dopłaty do ZUS. Ale możemy już powiedzieć, że deficyt całego sektora, który na ten rok był komunikowany na 6,9 proc. PKB, będzie zdecydowane niższy – stwierdził Piotr Patkowski.

Jego zdaniem dobra sytuacja budżetu sprawia, że państwo ma bufor na wypadek kolejnej fali pandemii.

Trudne pytania o inflację


Wiceminister był również pytany o inflację, o której często i głośno mówią politycy opozycji i część ekonomistów.

Campus zaskoczył wszystkich. Politycy PiS są zachwyceni, oferują pieniądze

Campus Polska Przyszłości miał dać Platformie Obywatelskiej nowy wiatr w żagle. Tymczasem absurdalne wypowiedzi polityków PO – Grodzkiego o...

zobacz więcej

– Inflacja jest zjawiskiem jednoznacznie negatywnym dla społeczeństwa. Z tym nie można dyskutować. Działa ona szczególnie źle w tych społeczeństwach, które mają doświadczenia hiperinflacji. W Polsce ona nigdy nie miała miejsca – powiedział wiceminister finansów.

Zobacz także:   Tusk: Za 500 Plus zapłacimy bardzo poważną cenę

– Nie polemizując z tym odczuciem społecznym, należy zwrócić uwagę na jedną kwestię. Inflacja pojawia się zawsze tam, gdzie mamy do czynienia ze wzrostem gospodarczym. Inflacja wynosi obecnie 5 proc., ale przypomnę, że w latach 2010-12 średniookresowy odczyt był jeszcze wyższy – dodał.

Jednocześnie wiceszef resortu finansów zapewnił, że zarówno rząd, jak i Narodowy Bank Polski mają mechanizmy, które są w stanie zahamować wzrost inflacji. – Gdy znacznie przekroczy ona poziom, który da się kontrolować, organy państwa będą interweniować – zapewnił.

– Mamy świadomość społecznego odczucia inflacji i mamy jako rząd i NBP mechanizmy, które pozwolą ją zmniejszać, gdy zacznie się wymykać spod kontroli. Nie chcemy, aby rosły ceny żywności, ale obecnie widzimy, że tak się nie dzieje. Inflacje napędzają głównie ceny energii – powiedział Patkowski.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej